Samochody gorsze od poprzedników

Nie każdemu udaje się sztuka dopracowania kolejnej generacji samochodu. Oto 15 przypadków, gdy nowy model nie zdobył takiego uznania jak poprzednik.

Presja od strony konkurentów i odbiorców zmusza producentów do nieustannego modernizowania, tj. ulepszania swojej gamy modelowej. Zazwyczaj nowa generacja samochodu we wszystkim, a przynajmniej pod wieloma kwestiami, jest lepsza od poprzednika. A zatem przestronniejsza, lepiej wykonana i wyposażona w najnowsze nowinki techniczne, a jednocześnie ciekawiej wyglądająca.

Współczesna motoryzacja zna kilka przypadków, gdy coś zwyczajnie „nie poszło” i nowy model auta nie zdobył takiej popularności jak schodzący albo wyrobił sobie znacznie gorszą opinię. Zaważyło nad tym wiele czynników, m.in. mało porywająca stylizacja, okrojenie wersji nadwoziowych i silnikowych bądź wręcz zastosowanie awaryjnych jednostek napędowych. Taka sytuacja powoduje momentalny spadek wartości na rynku wtórnym i tworzy stereotypy, np. awaryjnej Laguny II. Co ciekawe, czasami producenci reflektują się i nadrabiają zaległości przy premierze kolejnego wcielenia auta. Pamięć o awaryjnym poprzedniku wciąż jest jednak „żywa” i dopracowany następca cieszy się nikłym zainteresowaniem.

Oto 15 popularnych samochodów na polskim rynku, które uznawane są za gorsze od swoich poprzedników.

Citroen C4 II (2010-2018)

Poprzednik szokował designem, zwłaszcza 3-drzwiowej odmiany z podwójną tylną szybą. W C4 drugiej generacji w ogóle z niej zrezygnowano, a stylistykę uproszczono do minimum. Zniknęły też ciekawe detale w środku, m.in. nieruchomy środek kierownicy. W dodatku w nowej generacji kontynuowano montaż awaryjnych jednostek benzynowych VTi i THP. Brak wyboru wersji nadwoziowych przekreślił szanse na sukces Citroena C4 w segmencie aut kompaktowych.

Opinie o używanym Citroenie C4 II (2010-2018)

Citroen C4 II

Honda Civic IX (2011-2017)

Poprzednią, ósmą generację szybko okrzyknięto mianem „UFO”. Zestawiając go z opisywanym Civikiem IX, można odnieść wrażenie, że producent dołożył wszelkich starań, by ów przyciągający oko design maksymalnie załagodzić. 9. generacja Civika przeszła bez większego echa, choć w niektórych kwestiach producent „zaplusował”, np. dodał wersję kombi i mniejszego diesla 1.6 i-DTEC.

Opinie o używanej Hondzie Civic VIII (2006-2011)

Honda Civic IX

Ford Mondeo Mk3 (2000-2007)

Zapowiadało się doskonale: zupełnie nowa, efektowna stylistyka, pokrewieństwo z Jaguarem i Mazdą, rozbudowana gama jednostek wysokoprężnych. Niestety, właśnie one były przysłowiowym gwoździem do trumny Mondeo Mk3. Likwidacja problemów z awaryjnym układem wtryskowym z czasem przestała mieć ekonomiczny sens, zwłaszcza że samochód w dodatku korodował na potęgę. Dziś ten model sięgnął już cenowego dna.

Opinie o używanym Fordzie Mondeo Mk4 (2007-2014)

Ford Mondeo III

Mazda 6 I (2002-2007)

Starszą Mazda 626 cechowała słynna japońska niezawodność. Nowa Mazda 6 miała łączyć zalety poprzedniczki z przełamaniem nudnej dotychczas stylistyki. Lata eksploatacji brutalnie obnażyły oszczędności Mazdy na zabezpieczeniu antykorozyjnym, pozycjonując „Szóstkę” w gronie najbardziej rdzewiejących współczesnych samochodów. Przynajmniej od strony mechanicznej model prezentował przyzwoity poziom.

Opinie o używanej Maździe 6 II (2007-2012)

Mazda 6 I

Mercedes klasy E (W210; 1995-2002)

Po serii legendarnych modeli W123 i W124 Mercedes miał niełatwe zadanie połączenia niezawodności z coraz większymi wymaganiami z zakresu bezpieczeństwa. Klasa E W210 technicznie odstawiała słynnego „Balerona”, ale trwałością nie zbliżyła się do niego w najmniejszym stopniu. Kłopoty z elektryką i szalejącą wszędzie rdzą na tyle nadszarpnęły opinią o tym modelu, że dziś jest on tańszy od uznawanych za niezniszczalne poprzedników.

Mercedes E W210

Mercedes klasy S (W220; 1998-2005)

Podobna sytuacja: klasa S W220 oferowała wszystko, Mercedes miał do zaoferowania, przynajmniej gdy wyjeżdżało się nią z salonu. Auto momentalnie zaczęło sprawiać kosztowne problemy z pneumatycznym zawieszeniem Airmatic, a wyglądającą jak milion dolarów karoserię w zastraszającym tempie pochłaniała korozja. W efekcie za podobną kwotę można kupić nawet 10 lat starszego, ale solidnego Mercedesa W140.

Mercedes S W220

Nissan Micra (K13; 2010-2017)

Poprzedniczka (K12, 2003-2010) przynajmniej zaoferowała odbiorcom Micry wreszcie przestronną kabinę i ciekawą wersję kabriolet. Micra K13 wygląda bardziej na rozległy lifting niż nową generację, w dodatku gamę silnikową okrojono tylko do benzynowego silnika 1.2. Dzięki temu zniknęły przynajmniej problemy z usterkowymi turbodieslami 1.5 dCi z Micry K12, ale modelowi i tak trudno było ukryć przestarzałą, nie doganiającą rywali konstrukcję.

NISSAN Micra K13 FL Tekna 1.2 80KM 5MT 3AP8881 10-2013

Opel Corsa E (2014-2019)

Opel nie przyłożył się zbytnio do opracowania piątego wcielenia Corsy. Od razu widać, że model bazuje na poprzedniku i nawet niewiele się zmienił pod kątem designu. Miłośnicy modelu z pewnością odetchnęli z ulgą, gdy zobaczyli niedawno wprowadzoną Corsę F: zgrabną, drapieżną, „jakąś”.

Opinie o używanym Oplu Corsie D (2006-2014)

Opel Corsa E

Peugeot 307 (2001-2008)

Peugeot 307 imponował przestronnym jak na samochód kompaktowy wnętrzem (kombi mogło zabrać na pokład nawet 7 osób!) i szeroką paletą – jak się później okazało – udanych silników. Samochód stał się sławny jednak z innego powodu, mianowicie licznych awarii układu elektrycznego. W skrajnych przypadkach dochodziło nawet do zwarć wywołujących pożar samochodu. Peugeot dość szybko uporał się z problemem, wprowadzając nową instalację elektryczną. Nie zmieniło to postrzegania auta jako samozapalającego się.

Opinie o używanym Peugeocie 307 (2001-2008)

Peugeot 307

Peugeot 407 (2004-2010)

To poprzednik, Peugeot 406, wniósł trochę świeżości do francuskiego segmentu klasy średniej. Na jego tle 407 nie wyróżnia się niczym szczególnym: nie pomogła nawet agresywna stylizacja przedniej części nadwozia. Ogólna trwałość nie zachwyca, właściciele coraz rzadziej podejmują decyzję o przywracaniu swoich Peugeotów do pełnej sprawności. Nawet odmiana coupe nie budzi tylu emocji co starszy model.

Peugeot 407

Renault Megane II (2002-2008)

Renault Megane I wciąż cieszy się wzięciem jako tani samochód do niedalekich dojazdów do pracy. Usterkowy następca – Megane II – najprawdopodobniej nigdy nie osiągnie takiego statusu. Wszystkie warsztaty znają jego kłopoty z elektryką i niektórymi silnikami (głównie 1.5 dCi), ale naprawy przestają się opłacać. Recepta na zminimalizowanie problemów: silnik benzynowy i podstawowa wersja wyposażenia. Szkoda, bo to właśnie szeroką listą opcji Megane II kusiło w salonach.

Opinie o używanym Renault Megane III (2008-2016)

Renault Megane II

Renault Laguna II (2001-2007)

Renault nie miało szczęście z projektowaniu drugich generacji Megane i Laguny. W obydwu przypadkach pierwsze wcielenie uchodziło za dobre, drugie – ponadprzeciętnie awaryjne, trzecie – wyraźnie poprawione i godne zainteresowania. Łatka „królowej lawet” na tyle przyległa do Laguny, że potencjalni zainteresowani z dystansem podchodzą nawet do udanej Laguny III. Renault nawet zmieniło nazwę swojego modelu klasy średniej na Talisman.

Renault Laguna II

Renault Vel Satis (2001-2009)

Ogromny, luksusowy hatchback? Wg Renault miało to sens, bowiem zdecydował się wypuścić Vel Satisa do produkcji. Szalejąca elektronika i usterkowe turbodiesle szybko zepchnęły go na margines rynku, zresztą ten model nigdy nie zawojował segmentu klasy wyższej (tam był pozycjonowany). A na pewno nie w takim stopniu jak poprzednik – Safrane.

Renault Vel Satis

Volkswagen Golf V (2003-2008)

Wraz z piątą generacją Volkswagen zamknął rozdział prostych, trwałych Golfów. Wszystko przez kłopoty z debiutującymi w tym modelu silnikami 1.4 TSI, a także plagę awarii w 2.0 TDI z pompowtryskiwaczami. Do tego doszły wysokie koszty napraw dwusprzęgłowych skrzyń biegów DSG. Klienci wolą albo „pancerną Czwórkę”, albo dopracowaną „Szóstkę”.

Opinie o używanym Volkswagenie Golfie VI (2008-2013)

Volkswagen Golf V

Volkswagen Passat B6 (2005-2010)

Osoby przesiadające się z Passatów B5 początkowo chłonęli wzrokiem zupełnie nową deskę rozdzielczą i korzystali z dobrodziejstw nowego wyposażenia, jednak po kilku latach zatęsknili za starym modelem, gdy ich Passat zaczął sprawiać problemy. Ich lista jest bardzo długa: od biorących olej silników TSI, po pompowtryskiwacze w 2.0 TDI, na niedziałającej elektryce kończąc. Volkswagen przedstawił następcę już po 5 latach.

Opinie o używanym Volkswagenie Passacie B7 (2010-2014)

Volkswagen Passat B6

Oceny czytelników
[Głosów: 8 Średnia: 4.5]

3 KOMENTARZE

  1. Nie za bardzo rozumiem o co chodzi autorowi z civikiem? W pozostałych autach zostały wypunktowane problemy z jakimi często spotykali się właściciele aut. W przypadku hondy civic największym problemem jest ” złagodzony design „. Chociaż producent zacytuję „zaplusował np. dodał wersję kombi i mniejszego diesla”.

    • Dzień dobry,
      Civic IX znalazł się tutaj właśnie za sprawą mało przełomowego charakteru (podobny wygląd i silniki, brak szczególnych innowacji technicznych względem poprzednika). Na tle bezawaryjnego, solidnego i w dodatku ekstrawaganckiego Civika VIII (UFO) ten model pozostaje trochę w cieniu.
      Pozdrawiam i dziękuję za uwagę.

  2. Civ Ix w stos do Civ 8 to unne zawieszenie, inny uklad kierowniczy, inna skrzynia biegow, przemodelowana plyta podlogowa. Silniki roznia sie m.in. ksztaltem denek tlokow, natryskiem oleju i rozprowadzeniem oleju po gladziach cylindra. Plus do tego gigantyczna roznica w wyciszeniu. To grubsza tyle w kwestii techniki. O srodku nie pisze bo to rzecz gustu. Pisanie ze zmienilo sie tylko nadwozie oznacza, ze albo sie nie wie o czym pisze albo nie ma pojecia o motoryzacji. Proponuje przejazdzke nejlierw gen IX a potem gen. 8. W tej kolejsnosci. Mysle, ze pomoze znalezc istotniejsze roznice niz wyglad, ktory jest kwestią gustu 🙂 Bezawaryjnosc 8? No, mo no kontrowersyjne stwierdzenie. Zwlaszcza w kwestii skrzyn automatycznych.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here