Volkswagen Golf VI

Wygląda jak Golf V po liftingu, ale nazwanie go nową generacją jest w pełni uzasadnione. Co o używanym Volkswagenie Golfie VI sądzą jego użytkownicy?

Motoryzacyjni laicy mogą mieć problem z odróżnieniem Golfa VI od poprzednika. Nic dziwnego, bowiem oba samochody opracowano na jednej płycie podłogowej, wspólna jest również konstrukcja dachu. Wobec tego zabiegu wymiary zewnętrzne i rozstaw osi nie uległy zmianie. Golf VI hatchback nadal mierzy 4,2 m, a rozstaw osi wynosi 258 cm niezależnie od wersji nadwoziowej. Zachowano 3- i 5-drzwiowego hatchbacka oraz kombi (Variant), dodano natomiast kabriolet (dopiero w 2010 roku). Wtedy zadebiutował również sedan – Jetta, lecz producent tym razem określał go jako osobny model. Z kolei podwyższony Golf Plus po prostu przeszedł lifting upodabniający go do opisywanej generacji. Volkswagen na dobre postawił w niej na downsizing, choć nie wycofał „starego wyjadacza” 1.6 8V. W „szóstce” miała swój debiut topowa wersja R z silnikiem generującym aż 270 KM.

Volkswagen Golf VI
Golfa VI hatchback produkowano tylko przez 4 lata –  do 2012 roku. Kombi wytwarzano o rok dłużej, natomiast kabriolet – aż do 2016 roku.

Używany Volkswagen Golf VI – wnętrze

W środku Golf VI prezentuje się jak typowy Volkswagen. Ma wzorcowo pod kątem ergonomii zaprojektowany kokpit, podobny zresztą do deski z poprzednika. Tym razem producent przyłożył większą wagę do jakości wykonania, „podciągnął” je nawet pod segment premium takimi smaczkami jak obite tkaniną kieszenie w drzwiach. Mamy dobrą wiadomość: każdy Golf VI ma klimatyzację, elektryczne lusterka oraz szyby. Lista opcji wyposażenia to prawdziwa loteria, bowiem wiele aut miało indywidualne konfiguracje na różne rynki. Bogatsze oferowały m.in. wielofunkcyjną kierownicę, asystenta parkowania lub podgrzewane fotele.

Volkswagen Golf VI
Duży, centralny wyświetlacz i wielofunkcyjna kierownica to wyróżniki bogatszych, chętnie wybieranych specyfikacji Golfa VI. W większości aut dominuje szarość, choć zdarzają się również beżowe kolorystyki wnętrza.

Przestrzenią w środku Golf VI ani nie odbiega, ani nie przewyższa „piątki”. Miejsca jest tyle co w typowym kompakcie – optymalnie dla czterech dorosłych osób. Plus za niezłe przeszklenie karoserii. Gdyby nie jeden szkopuł w postaci szerokiego tylnego słupka (wizytówka Golfa), samochód otrzymałby wysoką ocenę za widoczność. Bagażniki nie rozczarowują, ale i nie zachwycają. Najpojemniejsze kombi zabierze na pokład od 505 do 1495 l pakunków (więcej niż Golf Plus), hatchback – maksymalnie 1305 l.

Używany Volkswagen Golf VI – silniki benzynowe

To ostatnia generacja Golfa z wolnossącymi silnikami benzynowymi – 1.4 16V i 1.6 8V. Co ciekawe, montowano je przez cały okres produkcji modelu, nawet pomimo systematycznego wprowadzania jednostek TSI o pojemności 1.2, 1.8 i kolejnych 1.4. O ile z typowymi przypadłościami tych silników z reguły „da się żyć” (w spalającym olej 1.8 TSI trzeba przerobić tłoki i zmienić pierścienie, w 1.4 TSI pilnować wymiany rozrządu), o tyle raczej należy omijać 160-konnego 1.4 TSI z podwójnym doładowaniem – turbosprężarką i kompresorem. Tym bardziej, jeśli dodatkowo zespolono go ze skrzynią DSG. W „zwykłych” Golfach montowano przekładnie 7-biegowe, w GTI/R znajdziemy ich 6. Za napęd topowych Golfów odpowiada silnik 2.0 TSI o mocy od 211 do 270 KM.

Używany Volkswagen Golf VI – silniki Diesla

Z palety silników wysokoprężnych wycofano jednostki 1.9 TDI na rzecz 1.6 TDI (90/105 KM). Praktyka pokazała, że był to krok w dobrą stronę, bowiem do ich trwałości i ekonomiczności użytkownicy nie mają większych zastrzeżeń. Silniki wyposażono we wtrysk common rail, który zastosowano również w zmodernizowanych, montowanych od początku w Golfie VI 2.0 TDI. Ich trwałość wreszcie uległa znaczącej poprawie, niemniej wciąż pojawiają się doniesienia o awariach pomp wysokiego ciśnienia paliwa, w wyników której do układu dostają się opiłki metalu. Wysokoprężne Golfy VI łączyły się ze skrzyniami biegów o 5 (1.6 TDI, 2.0 TDI/110 KM) i 6 przełożeniach (2.0 TDI 140/170 KM) lub z DSG. Dla 1.6 TDI zarezerwowano przekładnię 7-biegową, dla 2.0 TDI – 6-biegową. Odmiany 1.6 TDI/105 KM i 2.0 TDI/140 KM opcjonalnie można było zestawić z napędem 4Motion.

Volkswagen Golf VI
Dwulitrowy turbodiesel w Golfie generuje 110, 140 i 170 KM (GTD). Wszystkie, włącznie z 1.6 TDI, wyposażono w głowice 16-zaworowe.

Używany Volkswagen Golf VI – opinie użytkowników

 Zalety 

„Doskonałe prowadzenie nawet na naszych dziurawych drogach. Do tej pory zero niekontrolowanych poślizgów.”

„Silnik 1.8 TSI jest bardzo elastyczny. Nie raz zdarzyło mi się wyprzedzić na 6. biegu.”

„Auto ma bardzo szerokie wnętrze i bez ściętych linii, dzięki czemu w środku wygospodarowano dosyć sporo miejsca.”

„Miły detal – kieszenie wyłożone miękkim materiałem. Wykończenie niemal na miarę klasy premium.”

 Wady 

„1.6 TDI naprawdę mało pali, ale ma zauważalną turbodziurę w porównaniu do dawnych jednostek TDI.”

„Uwaga na lakier – bardzo łatwo się rysuje i nie lubi częstych wizyt na automatycznych myjniach.”

„Ośmiozaworowy silnik 1.6 kulturą pracy znacznie odbiega od jednostek TSI.”

„Za krótki 1. bieg. Już po chwili mamy na obrotomierzu 3 tys. obr./min. i trzeba zmienić na 2.”

Używany Volkswagen Golf VI – awaryjność, typowe usterki

Awarie dotykają przede wszystkim Golfy napędzane silnikami TSI. W 1.4 TSI (122 KM) wyciąga się łańcuch rozrządu, ale jego wymiana kosztuje ok. 1000 zł i powinna wystarczyć na kolejne 100 tys. km. W 160-konnej odmianie Twincharger dodatkowo nie załącza się kompresor i może dojść do zatarcia panewek włącznie ze zniszczeniem bloku silnika. 1.8 TSI przez źle zaprojektowane pierścienie tłokowe powszechnie bierze olej. Receptą jest przeróbka tłoków i montaż większych pierścieni. Nierówna praca silników TDI najprawdopodobniej jest objawem dostania się opiłków do układu paliwowego: zweryfikujemy to, odkręcając czujnik ciśnienia na listwie wtryskowej. Z kolei w 2.0 TDI wciąż istnieje ryzyko uszkodzenia napędu pompy oleju. Niezależnie od silnika przy średnich przebiegach używanych Golfów VI trzeba zwrócić uwagę na stan dwusprzęgłowej skrzyni DSG: powyżej 200 tys. km trzeba zacząć przygotowywać 4-6 tys. zł na jej regenerację. Za trwalsze uchodzą przekładnie 6-biegowe.

Volkswagen Golf VI - 1.4 TSI
Za bezpieczniejszą wersję 1.4 TSI uważa się wersję z pojedynczym turbodoładowaniem o mocy 122 KM. Trzeba w niej pilnować wymiany rozrządu – łańcuch nie zachwyca bowiem trwałością.

Używany Volkswagen Golf VI – sytuacja rynkowa

Nieciekawe, trzydrzwiowe Golfy z bazowym wyposażeniem zaczynają się od 15 tys. zł, lecz dopiero powyżej 20 tys. zł czeka nas spory wybór pomiędzy hatchbackami, kombi i Golfami Plus. W ogłoszeniach z drobną przewagą dominują wersje benzynowe, lecz automatyczną skrzynię ma zaledwie co 10. wystawiony Golf. Na GTI lub kabriolet trzeba przygotować minimum 35 tys. zł (ten drugi trafia się wyjątkowo rzadko). Co ważne, sporo wystawianych Golfów VI pochodzi z polskich salonów.

Używany Volkswagen Golf VI – podsumowanie

W porównaniu z Golfem V, który nieco nadszarpnął wizerunek kompaktowego Volkswagena, „Szóstka” wyraźnie wyszła na prostą. Usterki co prawda nadal się zdarzają, ale nie brakuje godnych polecenia jednostek napędowych, w tym sprawdzonych, starych „wyjadaczy”. Bogaty wybór wersji nadwoziowych pozwala dopasować Golfa do swoich aktualnych potrzeb.

Polecamy również – opinie o innych używanych Volkswagenach:

Volkswagen Golf VI – dane techniczne, osiągi, spalanie

Volkswagen Golf VI – wymiary

volkswagen-golf-vi-wymiary

Volkswagen Golf VI – silniki benzynowe

volkswagen-golf-vi-silniki-benzynowe

Volkswagen Golf VI – silniki Diesla

volkswagen-golf-vi-silniki-diesla

Volkswagen Golf VI – galeria

Oceny czytelników
[Głosów: 6 Średnia: 4.7]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here