Opel Vectra i Insignia (2)

Być może nie bez przyczyny Opel przemianował Vectrę na Insignię – już na pierwszy rzut oka widać, że to dwie różne koncepcje na samochód klasy średniej. Który jest lepszy z drugiej ręki?

Opel Vectra istniał w świadomości odbiorców przez 20 lat i 3 generacje. Dał się poznać jako samochód solidny, pakowny i gwarantujący pewien poziom komfortu podczas pokonywania długich dystansów. Wprowadzając Insignię Opel dołożył do tego śmielszą stylistykę, nie oszczędzając przy tym na doposażaniu auta w to, co miał najlepsze: perfekcyjne fotele z atestem instytutu ortopedycznego, adaptacyjne oświetlenie AFL czy też innowacyjne zawieszenie FlexRide. Porównując oba modele nietrudno oprzeć się wrażeniu, że wszelkie nowinki z Insignii zepchnęły na drugi plan kluczową kwestię znaną z Vectry, czyli przestronność w środku. Mimo zwiększenia rozmiarów nowszego samochodu to poprzedniczka oferuje więcej miejsca, a jej bagażniki są nie tylko pojemniejsze, ale i łatwiejsze do wykorzystania.

Opel Vectra C
Lifting z 2005 r. upodobnił Vectrę do pozostałych modeli Opla. Szkoda, bo wcześniej samochód swoją muskularną sylwetką nieco przypominał… Cadillaki.

Obydwa auta swego czasu masowo wyjeżdżały z salonów, a potem królowały na portalach ogłoszeniowych. Można powiedzieć, że popularność Insignii właśnie osiągnęła szczytowy poziom: jeszcze wyprzedawane są samochody użytkowane na drodze wynajmu przez firmy. Zanim się obejrzeliśmy, Vectra stała się z kolei rynkowym outsiderem. Jest ich 3 razy mniej, a jeśli już, to zazwyczaj skrajnie wyeksploatowane egzemplarze do kupienia nawet za jedną pensję. Czy warto wydać 15-20 tys. zł na leciwą, choć zadbaną Vectrę, czy lepiej te pieniądze przeznaczyć już na Insignię? Porównajmy obydwa Ople klasy średniej.

Opel Insignia A
Linią nadwozia Opel Insignia lekko nawiązuje do samochodów coupe. Opadająca linia dachu zabiera trochę miejsca na głowy pasażerom podróżującym z tyłu.

Używany Opel Vectra C i Opel Insignia A – deska rozdzielcza

Lata dzielące oba samochody doskonale też widać we wnętrzu. Vectra otrzymała kokpit o prostych liniach, z wyróżniającą się i biegnącą przez całą szerokość listwą. Zrezygnowano z niej w Insignii, ale da się też dostrzec podobieństwa – głównie za sprawą wydatnej konsoli środkowej z mnóstwem przycisków. Opel ograniczył ich ilość dopiero w Insignii po liftingu. Nowszy model zwraca uwagę wyraźnie narysowanymi boczkami, łączącymi się w płynny sposób z resztą kokpitu. Ani Vectry, ani Insignii nie należy rozpatrywać w kategorii liderów z zakresu jakości wykonania. Przeciętne okazują się zarówno tworzywa sztuczne, jak i ich poziom montażu. W klasie średniej trudno zaakceptować uginające się pod naciskiem plastiki czy też klekocącą konsolę środkową. Zastrzeżenia nie płyną jednak w stronę wyposażenia. Klimatyzację montowano w standardowych wersjach obu modeli, ale i też mało kto decydował się na ich zakup, preferując bogatsze odmiany z komfortowymi fotelami i ciekawszą kolorystyką kokpitu.

Opel Vectra C
Obicie wnęk i schowków Vectry miękkim materiałem pozytywnie zaskakuje. Sama deska rozdzielcza nie sprawia już jednak najlepszego wrażenia, ale jest za to czytelna.
Opel Insignia A
Wzornictwo kokpitu Insignii nawiązuje do innych Opli z tego okresu. Jak na auto debiutujące w 2008 r., „przyciskowa” konsola środkowa jest mocno „niedzisiejsza”.

Używany Opel Vectra C i Opel Insignia A – przestrzeń w środku

Długość zarówno Opla Vectry C, jak i Insignii A zależna jest od danej wersji nadwoziowej. Vectra sedan i liftback (GTS) mierzą 460 cm, analogiczna Insignia – już 483 cm. W przypadku obydwu samochodów największe okazują się odmiany kombi: Vectra C ma długość 482 cm, zaś Insignia – aż 493 cm. Biorąc pod uwagę rozstaw osi, w Insignii sprawa jest jasna: zawsze wynosi 274 cm. Z kolei w Vectrze sedan i liftback odległość między osiami wynosi 270 cm, a w kombi wydłużono ją o dodatkowe 13 cm. Taki sam zabieg zastosowano w Vectrze… hatchback, czyli w luksusowym Oplu Signum. Biorąc to wszystko pod uwagę nietrudno wywnioskować, że rekordzistą w zakresie przestrzeni w środku zostaje Vectra C kombi. Jako sedan i liftback odrobinę przestronniejsza pozostaje Insignia, lecz w niej względy estetyczne wzięły górę nad praktycznymi: nisko schodząca linia dachu zabiera miejsce nad głowami pasażerów. Także w kombi sytuacja pozostaje zaledwie akceptowalna.

Używany Opel Vectra C i Opel Insignia A – bagażniki

Pojemnością nieznacznie wygrywa Insignia. Zabierze na pokład 500 l (sedan, liftback) lub 540 l w odmianie kombi. Vectra – bardzo podobnie, z tym że o 10 l mniej w kombi. Ale uwaga: mowa o konfiguracji standardowej. Jeśli złożymy kanapę, do Vectry Caravan wejdzie aż 1850 l pakunków! Użytkownicy Insignii muszą się zadowolić „zaledwie” 1530 l. Nie ulega jednak wątpliwości, że na co dzień wygodniej korzysta się z bagażników Vectry. Mają bardziej regularny kształt i prowadzą do nich szerokie otwory załadunkowe. Na taki można liczyć tylko w przypadku Insignii kombi, ale pakowanie bagażnika utrudnia długi tylny zderzak. Ciekawostkę stanowią dodatkowe światła widoczne po otwarciu klapy.

Używany Opel Vectra C i Opel Insignia A – silniki

W gamie silnikowej Vectry C można jeszcze spostrzec dominację jednostek „starej daty”, czyli nie wysilonych, bez turbodoładowania (1.6, 1.8, 2.2). Nie zabrakło jednak miejsca dla wydajnego i trwałego 2.0 Turbo oraz potężnego, choć wcale nie najmocniejszego 3.2 V6. Do Insignii również trafiały benzynowe warianty wolnossące (1.6 i 1.8, ale uwaga – bez „hydrauliki” zaworowej, czyli nie zaleca się montażu instalacji gazowej), ale skupiono się tu na silnikach z turbosprężarką. Prym wiedzie tu 140-konny 1.4 Turbo, sprzedawany także z fabrycznym LPG. Mocniejsze odmiany mają pojemność 1.6 (160 KM) i 2.0 (220 KM). Do napędu topowych wersji Vectry i Insignii, czyli OPC, zaprzęgnięto 2.8 V6 rozwijającego 230-280 KM (Vectra) i 260-325 KM (Insignia).

Jeśli chodzi o odmiany wysokoprężne, klienci na Vectrę przez pierwsze 2 lata mieli do wyboru tylko przestarzałe jednostki z poprzedniczki – 2.0/2.2 DTI. Później zastąpiono je turbodieslami 1.9 CDTI (100-150 KM) pochodzącymi od Fiata. Na szczycie gamy znalazł się ostatni silnik Diesla V6 w Oplu klasy średniej – 3.0 V6 CDTI (177-184 KM). Do Insignii z kolei trafiały włoskie konstrukcje o pojemności 2 litrów, o bardzo szerokim spektrum mocy (od 110 KM do nawet 190 KM w wersji z dwiema turbosprężarkami). Opel modernizował te jednostki dwukrotnie: w 2013 r. i 2015 r. W tym ostatnim swój debiut miały również uproszczone silniki 1.6 CDTI, które objęły rolę wariantów otwierających gamę.

Opel Vectra C
Na tle silników DTI z Vectry B, odmiany 1.9 CDTI stanowią zupełnie nową jakość pod względem osiągów, spalania i niezawodności. Trzeba jednak mieć na względzie, że do tej pory zdołały już bardzo dużo przejechać i mogą wymagać napraw.
Opel Insignia A
Przez lata produkcji silniki 2.0 CDTI z Insignii otrzymywały m.in. nowy układ wydechowy, system wtrysku paliwa i turbodoładowanie. Zmiany miały na celu przystosować jednostkę do wówczas obowiązujących norm emisji spalin.

Używany Opel Vectra C i Opel Insignia A – co się w nich psuje?

Większość silników Vectry jest na ogół dopracowana, ale lata eksploatacji zdążyły ujawnić ich słabsze strony. Turbodiesle DTI lubią się przegrzewać, CDTI z kolei sprawiają problemy z zaworami EGR i filtrami cząstek stałych. Uważajmy na okazyjne oferty odmian V6: mogą wymagać wymiany łańcucha rozrządu, a to koszt ok. 5 tys. zł. W Insignii bardziej od silników zawodzą łączone z nimi manualne skrzynie biegów M32. Wskutek zużycia łożysk przekładni na lewarku pojawia się luz, a same biegi wchodzą z oporem. Z uwagi na sporą masę własną dosyć często (nawet co 30 tys. km) w Insignii trzeba wymieniać klocki i tarcze hamulcowe. Wspólne dla obu modeli są problemy z elektroniką pokładową (sytuacja uległa poprawie w Insignii po liftingu) i spore koszty serwisowania zawieszenia. Przedni układ opiera się na wahaczach wykonanych z aluminium, nie posiadających wymiennych elementów. Sworznie i tuleje można osobno wymienić w tylnej, wielowahaczowej konstrukcji, z tym że komplety elementów i tak kosztują sporo (ok. 1000 zł z robocizną). Z naprawami zwlekają zwłaszcza właściciele Vectr, doprowadzając zawieszenie niemal do ruiny.

Opel Vectra C
Opel Vectra OPC występowała zarówno jako liftback, jak i kombi. Egzemplarze z drugiej ręki kosztują ok. 20-25 tys. zł, ale zazwyczaj były na bieżąco serwisowane. Trudno o równie pojemny i jednocześnie szybki, rodzinny samochód.

Używany Opel Vectra C i Opel Insignia A – za ile można go kupić?

Bezwypadkowe, ale niemal „pełnoletnie” Vectry C wystawiane są za niespełna 5-6 tys. zł. Mimo wszystko na zakup Vectry C warto poświęcić ok. 10-15 tys. zł: tyle powinno wystarczyć na samochód z szerokim wachlarzem jednostek napędowych, nawet po liftingu. Powyżej 15 tys. zł – czyli minimalnego budżetu na Insignię – wystawiane są najmłodsze Vectry z przebiegami nieprzekraczającymi 200 tys. km. Silniki: przeważnie benzynowe 1.8/2.0 Turbo oraz 1.9 CDTI. Insignia za taką kwotę niemal na pewno będzie miała pod maską turbodiesla, który przejechał prawie 300 tys. km. Od 20 tys. zł można liczyć na samochód 9/10-letni, czasami w lepszej specyfikacji wyposażeniowej. W przypadku Vectry za tyle można rozpoczynać polowania na odmianę OPC.

Opel Insignia A
Opel Insignia Country Tourer otrzymała dodatkowe osłony na błotnikach i podwyższone o 2 cm zawieszenie. Ta wersja spotkała się z umiarkowanym zainteresowaniem klientów.

Używany Opel Vectra C i Opel Insignia A – którego wybrać?

W porównaniu do Vectry Insignia wciąż wygląda całkiem „świeżo”, a jej ogromna popularność dobrze wróży dostępności rozsądnie wycenionych części zamiennych. Można w niej też liczyć na lepsze wykończenie, przystępniejsze wyposażenie i obecność udanych, a jednocześnie dynamicznych silników. Dlatego też dysponując budżetem 20 tys. zł polecamy właśnie Insignię, pod warunkiem trafienia egzemplarza z rzetelnie prowadzoną książką serwisową. Za tyle nie ma co kupować leciwej już Vectry, chyba że naprawdę zależy nam na przestrzeni bagażowej – pod tym względem odmiana kombi jest bezkonkurencyjna.

Opel Vectra C – plusy i minusy

 +  dobre zabezpieczenie antykorozyjne, niedrogie serwisowanie części mechanicznej, atrakcyjne ceny
 –  surowo wykonane wnętrze, ryzyko kosztownych awarii odmian V6, słaby stan większości aut

Opel Vectra C

Opel Insignia A – plusy i minusy

 +  pewne prowadzenie, obszerna gama udanych silników, dobre wyposażenie
 –  przeciętne osiągi przez sporą masę własną, ciaśniejsze wnętrze niż w Vectrze, kłopotliwa elektronika pokładowa

Opel Insignia A

Opel Vectra C i Opel Insignia A – podstawowe dane techniczne
Opel Vectra COpel Insignia A
Lata produkcji2002-20082008-2017
Dł./szer./wys.460-482/180/146 cm483-492/186/150-153 cm
Rozstaw osi270-283 cm274 cm
Pojemność bagażnikaltb 500-1360 l, sed 500 l, kmb 530-1850 lltb 530-1470 l, sed 500 l, kmb 540-1530 l
Silniki benzynowe1.6-3.2 (100-280 KM)1.4-2.8 (115-325 KM)
Silniki Diesla1.9-3.0 (100-184 KM)1.6-2.0 (110-195 KM)
Opel Vectra C – dane techniczne, osiągi, spalanie (wybrane silniki)
Silnik1.82.0 Turbo2.2 Direct1.9 CDTI2.2 DTI
Pojemność1796 cm³1988 cm³2198 cm³1910 cm³2171 cm³
Paliwobenz.benz., turbobenz.turbodieselturbodiesel
Maks. moc122 KM175 KM155 KM150 KM125 KM
Maks. moment167 Nm265 Nm220 Nm320 Nm280 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h11,2 s9,1 s9,6 s9,8 s10,8 s
Prędkość maks.205 km/h230 km/h218 km/h217 km/h206 km/h
Śr. zużycie paliwa7,9 l/100 km8,9 l/100 km8,6 l/100 km5,8 l/100 km6,5 l/100 km
Opel Insignia A – dane techniczne, osiągi, spalanie (wybrane silniki)
Silnik1.4 T2.0 T1.6 CDTI2.0 CDTI2.0 CDTI
Pojemność1364 cm³1998 cm³1598 cm³1956 cm³1956 cm³
Paliwobenz., turbobenz., turboturbodieselturbodieselturbodiesel
Maks. moc140 KM220 KM120 KM130 KM160 KM
Maks. moment200 Nm350 Nm320 Nm300 Nm350 Nm
Przyspieszenie 0-100 km/h10,9 s7,6 s11,9 s11,1 s9,5 s
Prędkość maks.205 km/h242 km/h195 km/h205 km/h218 km/h
Śr. zużycie paliwa5,7 l/100 km8,9 l/100 km3,8 l/100 km4,4 l/100 km4,9 l/100 km

Aby dowiedzieć się więcej na temat używanego Opla Vectry C i Opla Insignii A, zachęcamy do lektury poniższych materiałów:

Używany Opel Vectra C (2002-2008) – opinie użytkowników

Używany Opel Insignia A (2008-2017) – opinie użytkowników

Oceny czytelników
[Głosów: 4 Średnia: 5]

1 KOMENTARZ

  1. Proponowanie Insigni za 20 tysięcy to jak kupno e60 za 20. Czyli wpychanie człowieka na minę… Lepiej było pierw dopytać użytkowników a potem pisać artykuł…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here