Mini Cooper II

Żadne Mini nie jest tanie, a mimo to chętnych na niego nie brakuje. Trudno o lepsze połączenie stylu z legendarnym prowadzeniem. Jak wypada awaryjność używanego Mini drugiej generacji?

Pod skrzydłami BMW marka Mini produkuje już trzecie wcielenie swojego kultowego samochodu. W tym materiale skupiliśmy się na drugiej generacji, która wniosła do gamy m.in. mocną odmianę wysokoprężną i nowe wersje nadwoziowe. Już na wstępie trzeba zaznaczyć, że Mini to po prostu Mini. By ułatwić rozeznanie w odmianach różniących się mocą, dla słabszych producent zarezerwował dopisek One, dla pośrednich Cooper, a dla najmocniejszych – Cooper S. Analogicznie dla diesli, nazywają się One D, Cooper D i Cooper SD. Osobne nazwy zastosowano dla pozostałych wersji nadwoziowych. Jak na miejski samochód było ich naprawdę sporo, bo poza 3-drzwiowym hatchbackiem (R56) oferowano 3-drzwiowe kombi (Clubman; R55), kabriolet (Cabrio; R57), coupe (Coupe; R58) i roadstera (Roadster; R59). Klienci mogli również wybrać ponad 200-konnego Mini w wersji John Cooper Works (211 KM) i John Cooper Works GP (218 KM).

Mini Cooper II
Mocny i drogi Cooper S był często wybieraną wersją Mini. Wykorzystuje silnik 1.6 THP o mocy 174/184 KM, który rozpędza go do 100 km/h w 7 sekund. Szkoda, że to właśnie on uchodzi za czarną owcę w gamie silnikowej Mini.

Mini nawet po latach jest małym, ciasnym i bardzo drogim samochodem, jednak za jego zakupem przemawia też szereg zalet. W opiniach użytkowników auto uchodzi za wzór prowadzenia się i sprawia wiele przyjemności z jazdy nawet w podstawowej wersji One. Poprzez alians z koncernem PSA pod maską Mini znajdziemy silniki HDi i THP, oczywiście pod innymi nazwami. Niestety, te drugie stawiają pod znakiem zapytania sens zakupu Coopera S, a to właśnie w nim najlepiej przetestować legendarne właściwości jezdne Mini.

Używany Mini One/Cooper II – wnętrze

Projektanci Mini zrobili wszystko, by kokpit ich samochodu w każdym aspekcie wyglądał niecodziennie. Dominują krągłości (nawiewy, zegary, klamki), a w centralnym miejscu znalazła się wizytówka samochodu Mini, czyli pokaźny prędkościomierz. We współczesnym modelu wkomponowano w niego również wyświetlacz i panel radia. Z kolei przyciski klimatyzacji swoim kształtem nawiązują do loga marki. Tak atrakcyjny wizualnie kokpit wymaga przyzwyczajenia w zakresie obsługi, niemniej do wykończenia nie można mieć zastrzeżeń – w końcu czuwało nad tym BMW.

Mini Cooper II
Mini wyznaczyło swój trend w projektowaniu desek rozdzielczych i trzyma się go do dzisiaj. Kierownica świetnie leży w dłoniach, a lewarek biegów wręcz sam w nie wpada.

Sportowe aspiracje modelu podkręca bardzo niska pozycja za kierownicą i bliskość wszelkich elementów obsługi samochodu. W przedniej części nadwozia miejsca jest wystarczająco, można daleko wyciągnąć nogi. Trzeba przywyknąć do blisko umieszczonej i niskiej przedniej szyby: z czasem właściciel Mini będzie się zatrzymywał dalej od sygnalizatora niż pozostali uczestnicy ruchu. Drugi rząd nie występuje w Mini Coupe i Mini Roadster, a w pozostałych pełni drugoplanową rolę, choć nie panują tam tragiczne warunki podróżowania. W Clubmanie dostęp na kanapę odbywa się po otwarciu w przeciwną stronę niewielkich drzwi (są tylko z prawej strony). Kombi wyróżniają też dwuskrzydłowe drzwi skrywające 260-litrowy bagażnik. W hatchbacku mieści on 160 l, a dostaniemy się do niego, unosząc tradycyjną klapę.

Używany Mini One/Cooper II – silniki

Wszystkie silniki Mini II mają 4 cylindry i, poza 2-litrowym dieslem, są powiązane z koncernem PSA. Początkowo do napędu Mini One zaprzęgnięto jednostkę 1.4 (75/95 KM), w 2010 r. zastąpiono ją wolnossącym 1.6 (75/98 KM), który od początku w mocniejszej wersji (120-122 KM) występował w Mini Cooperze. Z kolei pod maską Coopera S umieszczono silnik 1.6 turbo, który w autach PSA nazywał się THP. W wersjach JCW jego moc „podkręcono” do 211 KM, a w JCW GP – do 218 KM. Wysokoprężne Mini One i Cooper wykorzystują natomiast dopracowane jednostki 1.6 HDi (90 i 110 KM), a Cooper SD – 2-litrowego diesla BMW z rodziny N47. Z niej pochodzi również 112-konny silnik 1.6, który w 2011 roku posłużył jako źródło napędu Mini Coopera D.

Mini Cooper II - silnik
W latach 2006-2011 Mini Cooper D wykorzystywał 109-konną jednostkę od PSA (fot.). Później dla tej wersji wprowadzono nowego diesla, tym razem od BMW (również 1.6, ale o mocy 112 KM).

Używany Mini One/Cooper II – oceny użytkowników

 Zalety 

„Nie jechałem jeszcze samochodem, który by się tak kleił do asfaltu. W zakręty wchodzi z każdą prędkością.”

„Idealne auto do miasta. Jest stylowe i wszędzie się zmieści.”

„Biegi wchodzą dokładnie i bezproblemowo. Plus za krótkie przełożenia.”

„Ogromne otwory wentylacyjne robią swoje – auto szybko się nagrzewa, a latem schładza.”

„Jak trzeba, Mini potrafić być ciche. Ale dźwięk strzelania z wydechu to coś pięknego!”

 Wady 

„Dziwny sposób wrzucania biegu wstecznego. Kilka razy przez nieuwagę wrzuciłem go zamiast jedynki.”

„Uciążliwa obsługa bardziej zaawansowanych ustawień komputera. Wymaga czasu.”

„Bagażnik ledwo zmieści większe zakupy z marketu.”

„Plastikowe elementy nadwozia (nadkola) matowieją. Jakość innych elementów, np. wlotu na masce, również pozostawia wiele do życzenia.”

Używany Mini One/Cooper II – awaryjność, typowe usterki

Awarie najczęściej trapią pożądaną odmianę Cooper S. Napędzająca go jednostka 1.6 THP zużywa sporo oleju silnikowego i ma nietrwałą turbosprężarkę oraz napinacz łańcucha rozrządu. Poza tym miewa problemy z utrzymaniem prawidłowych obrotów biegu jałowego: winna temu jest najczęściej zużyta pompa wysokiego ciśnienia. W turbodieslach 1.6 i wolnossących 1.6 zawodzi głównie osprzęt silnika, czyli m.in. cewki zapłonowe. W pierwszych z nich do kosztorysu można doliczyć ewentualną wymianę przepuszczających spaliny podkładek pod wtryskiwaczami (ok. 300 zł). Awaryjności automatycznej skrzyni biegów firmy Aisin można zapobiec, wymieniając co 60 tys. km w niej olej. Używane Mini miewają kłopoty z działaniem ogrzewania, w niektórych psuje się przełącznik przy kierownicy, obsługujący np. kierunkowskazy. W celu zdobycia szerszej wiedzy na temat Mini odsyłamy do oficjalnego fanklubu tego samochodu – Mini Klub Polska.

Mini Cooper II
W Mini II (R56) reflektory nie unoszą się już z maską jak w poprzedniku, tylko zostają na swoim miejscu. Akumulator przeniesiono z bagażnika do komory silnikowej.

Używany Mini One/Cooper II – sytuacja rynkowa

Według największych serwisów ogłoszeniowych One, Cooper i Cooper S to osobne modele Mini, co powoduje bałagan w poszukiwaniach. Często brakuje też podziału na generację i trzeba segregować auta po rocznikach. Najtańsze Mini One/Coopery kosztują minimum 15 tys. zł, Coopery S – 5 tys. zł więcej. Clubmany plasują się gdzieś między nimi. W przedziale 20-25 tys. zł możemy już przebierać między wersjami słabszymi i mocniejszymi, a także między hatchbackami i kombi. Kabriolet, roadster i coupe to w Polsce wyjątkowe rodzynki.

Mini Cooper II
Dwuosobowe wersje Mini II, czyli coupe i roadster (fot.) niemal nie występują w polskich ogłoszeniach.

Używane Mini One/Cooper II – podsumowanie

Dla indywidualisty szukającego auta w rozsądnej cenie nie ma lepszej oferty niż używane Mini. Doskonałe osiągi i prowadzenie nie są w stanie zrekompensować zaporowej dla wielu osób ceny, za którą w dalszym ciągu otrzymujemy ciasne i nie do końca niezawodne auto. 

Używane Mini One/Cooper II – dane techniczne

Używane Mini One/Cooper II – wymiary

Mini II - wymiary

Używane Mini One/Cooper II – silniki benzynowe

Mini II - silniki benzynowe

Używane Mini One/Cooper II – silniki Diesla

Mini II - silniki Diesla

Używane Mini One/Cooper II – galeria

Oceny czytelników
[Głosów: 1 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here