Klimatyzacja - Seat Leon

Kolejne fale upałów udowadniają, że sprawny układ klimatyzacji to niezbędny element wyposażenia auta. Sprawdź, jak na przestrzeni lat zmieniały się sposoby chłodzenia wnętrza.

Pierwszy komercyjny układ klimatyzacji samochodowej został wynaleziony przez Amerykanina Willisa Havilanda Carriera w latach 40. ubiegłego wieku. Jednak koszt takiej instalacji wynosił około 300 dolarów. Ówcześnie stanowiło to naprawdę sporą kwotę, dlatego klimatyzację montowano niemal wyłącznie w autach luksusowych.

Szukając ochłody, większość podróżujących musiała ograniczyć się do opuszczenia szyby. Żeby dodatkowo poprawić wentylację wnętrza, producenci stosowali również trójkątne, uchylne szyby w przednich drzwiach – znajdziemy je m.in. w rodzimym Fiacie 126p oraz Seacie 1400 z 1953 r. Takie rozwiązanie okazywało się zaskakująco skuteczne, ale pod jednym warunkiem – samochód musiał być w ruchu. Można było także włączyć dmuchawę, jednak w upalne dni przynosiło to mizerny efekt, ponieważ wtedy z kratek nawiewu leciało głównie gorące powietrze.

Musiało upłynąć jeszcze kilka dekad, zanim klimatyzacja zaczęła się upowszechniać w samochodach, w czym dużą zasługę ma Nash Kelvinator – producent i dostawca podzespołów do takich układów. W 1973 r. na rynku zadebiutował Seat 132, który jako pierwszy model tej marki mógł być wyposażony w układ klimatyzacji (oczywiście za dopłatą).

Bardziej zaawansowaną klimatyzacją mógł pochwalić się Seat Ibiza z 1993 r. Choć rzecz jasna nie można było wtedy jeszcze liczyć na to, że układ będzie utrzymywać stałą temperaturę we wnętrzu, jak to ma miejsce obecnie. Podróżujący mogli jedynie ustawić intensywność chłodzenia. Oprócz tego zaczęto podkreślać wpływ klimatyzacji na bezpieczeństwo, ponieważ zapobiega ona zaparowaniu przedniej szyby podczas jazdy.

Kolejnymi etapami ewolucji było wprowadzenie klimatyzacji automatycznej, która pilnuje zadanej temperatury w kabinie, a następnie pojawienie się systemów dwustrefowych, pozwalających wybrać osobne ustawienia dla kierowcy i pasażera. Obecnie coraz częściej spotyka się układy 3- lub nawet 4-strefowe. Przykładem tego jest najnowszy Seat Leon, który opcjonalnie oferuje trójstrefowy układ Climatronic.

„System pozwala, by nie tylko kierowca, ale także pasażerowie z przodu i z tyłu mogli ustawić własną, komfortową temperaturę. Z naszej strony zalecamy normę 22°C” – wyjaśnia Eva Villar, odpowiedzialna za systemy klimatyzacji Seata. Zbyt niska temperatura oznacza konieczność jazdy w grubszym ubraniu, które krępuje ruchy. Z kolei zbyt wysoka temperatura może wpłynąć na obniżenie koncentracji u kierowcy.

Zaawansowany układ klimatyzacji korzysta z czujników rejestrujących m.in. temperaturę zewnętrzną i wewnętrzną, nasłonecznienie, ciśnienie atmosferyczne i wilgotność powietrza, które pozwalają systemowi na zmianę i utrzymanie wybranej temperatury. Z kolei za sprawą wbudowanego czujnika jakości powietrza w razie wykrycia nadmiernego zanieczyszczenia, Climatronic automatycznie przełącza się na obieg zamknięty, zamykając wloty powietrza zewnętrznego. Dzieje się tak do momentu, gdy system Air Care za pomocą filtrów oczyści powietrze z wszelkich zanieczyszczeń oraz alergenów.

W kwestii rozwoju klimatyzacji samochodowej nie powiedziano jeszcze ostatniego słowa. Zespół ds. klimatyzacji Seata cały czas pracuje nad nowymi rozwiązaniami, które zapewnią jeszcze większą efektywność energetyczną i oszczędności. Istotne są również kwestie jakości powietrza i możliwość personalizacji systemu. Przewiduje się, że za kilka lat układ klimatyzacji będzie brać pod uwagę takie czynniki, jak wzrost i waga podróżującego, jego odzież, metabolizm czy nawyki.

Więcej na temat klimatyzacji:

Serwis klimatyzacji – ile kosztuje fachowa obsługa?

Typowe usterki układu klimatyzacji – ile kosztuje naprawa?

Oceny czytelników
[Głosów: 8 Średnia: 3.4]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here