napięcie akumulatora

Nie jest trudno o rozładowanie akumulatora. Potwierdza to test przeprowadzony przez ADAC. Do unieruchomienia samochodu czasem wystarczy drobne zaniedbanie.

Akumulator jest jedną z najbardziej wrażliwych składowych pojazdów. ADAC podał, że w 2020 r. odpowiadał za 54,0% wszystkich wezwań niemieckiej pomocy drogowej. Z brakiem prądu w samochodzie wygrać nie sposób. Jeżeli po przekręceniu kluczyka lub wciśnięciu przycisku rozrusznika rozlega się głucha cisza, zbyt wiele zrobić nie można – zwłaszcza w pojazdach z automatycznymi skrzyniami, których nie uda się uruchomić na pych. Zostaje pożyczenie prądu, użycie boostera, wezwanie pomocy drogowej lub doładowanie akumulatora.

Wydrenowanie akumulatora nie jest sprawą trudną, co wykazał test ADAC przeprowadzony na 25 różnych autach. Eksperci ADAC wzięli pod uwagę kilka różnych scenariuszy. Warto pamiętać, że podawane czasy rozładowywania akumulatorów są wiążące dla pojazdu, który nie jest używany wyłącznie na krótkich odcinkach (które sprzyjają niedoładowaniu akumulatora), ma w pełni sprawny akumulator oraz właściwie pracujący układ ładowania. Jakiekolwiek odstępstwa od tego sprawiają, że akumulator wyładuje się szybciej.

Nieużywany, zamknięty samochód – kiedy wyładuje się akumulator?

Przez większość czasu typowy samochód stoi na parkingu lub w garażu. Nawet wtedy akumulator jest rozładowywany. ADAC przeanalizował zużycie prądu po 25 minutach od zaryglowania drzwi, by mieć pewność, że wszystkie pokładowe moduły zostały wygaszone. Zużycie prądu w zależności od modelu wynosiło wtedy 5-40 mA. Oznacza to, że samochód ze sprawnym i naładowanym przed postojem akumulatorem powinno udać się uruchomić po 2-12 miesiącach postoju.

Wyłączony silnik, zamknięte drzwi, ale odryglowany zamek – kiedy wyładuje się akumulator?

Zdarza się, że kierowca zapomni zamknąć drzwi lub celowo tego nie robi, parkując auto na własnym terenie lub w garażu znajdującym się na prywatnym terenie. Czy wpływa to na tempo rozładowywania akumulatora? Test ADAC tego nie potwierdza. Co prawda przez pierwsze 30 minut zużycie prądu w niektórych modelach jest nieco wyższe niż po zaryglowaniu drzwi, ale później stabilizuje się na niskim poziomie. Auto powinno dać się uruchomić nawet po kilku miesiącach.

Wyłączony silnik, niezaryglowane drzwi, otwarty bagażnik – kiedy wyładuje się akumulator?

Prądu znacznie szybciej zabraknie, jeżeli do niezaryglowanych drzwi dojdzie np. otwarcie pokrywy bagażnika. Część nowoczesnych aut wykrywając brak aktywności ze strony kierowcy odetnie zasilanie wewnętrznego oświetlenia i innych odbiorników prądu po ok. 20 min. W sześciu z 25 sprawdzanych modeli nie miało to jednak miejsca i nawet po dwóch godzinach natężenie pobieranego z akumulatora prądu wynosiło 0,45 A. W takim przypadku problem z uruchomieniem silnika pojawi się już po pięciu dniach postoju.

Wyłączony silnik, włączone światła – kiedy wyładuje się akumulator?

Najgorszym z możliwych scenariuszy jest zostawienie włączonych świateł przy wyłączonym akumulatorze. Nawet przy aktywnych światłach postojowych pobór prądu wynosił 2,5-3 A. Prądu na uruchomienie silnika zabraknie po 12-24 godzinach takiego postoju. W modelach wyposażonych w oszczędzające energię oświetlenie oparte o LED-y czas ten będzie dwu-, a czasem nawet czterokrotnie dłuższy.

Czas potrzebny do rozładowania akumulatora z włączonymi światłami
RodzajMoc (W)Czas, w którym możliwe jest uruchomienie silnika
Światła postojowe (jedna strona)
Klasyczne żarówki1746
Oświetlenie LED1172
Światła postojowe (dwie strony)
Klasyczne żarówki3423
Oświetlenie LED1843

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here