Współczesne samochody, choć nadal mają cztery koła, silnik i kierownicę, to zupełnie inne konstrukcje niż te, na których „wychowali” się nasi ojcowie. Ale nie wszystkie zmiany wyszły na dobre. Oto 13 rzeczy, które wkurzają w nowych autach.

Bez dwóch zdań aktualnie wytwarzane samochody są zdecydowanie zbyt napakowane elektroniką. Ale to cena, jaką płaci się za nieustanny postęp. Jest on podyktowany nie tylko chęcią przełamywania kolejnych barier, lecz także wymuszony przez coraz bardziej rygorystyczne normy z zakresu emisji spalin i bezpieczeństwa.

Owszem, wyśrubowane standardy sprawiły, że współczesne auta stały się „lepsze”. Choć są cięższe (rosnące wymiary, liczne wzmocnienia w nadwoziach) i bardziej skomplikowane (silniki z turbodoładowaniem, DPF, GPF, wtryskiem bezpośrednim czy wariatorami faz rozrządu, odłączaniem połowy cylindrów, układami mikrohybrydowymi, systemami start/stop itd.), to potrafią być jednocześnie wyraźnie bezpieczniejsze, mocniejsze, bardziej dynamiczne, a przy tym zdecydowanie oszczędniejsze niż porównywalne modele sprzed lat.

Ale nie za wszystkimi zmianami stoją normy i przepisy. Niektóre z nich stanowią po prostu pokaz możliwości danej marki, inne świadczą o jej nowoczesności, a jeszcze inne – o kreatywności… księgowych. Czasami trudno jednak nie odnieść wrażenia, że –podobnie jak w przypadku twórców aplikacji na smartfony – koncerny motoryzacyjne znajdują rozwiązania na problemy, które… sami wymyślają.

Oto 13 rozwiązań, które wkurzają we współczesnych samochodach:

1 Regulacja podświetlenia deski rozdzielczej poprzez centralny ekran


Dzisiaj coraz częściej staje się normą. Przykłady? Najnowsze Audi A6 czy VW Golf i Seat Leon. Aby zmienić natężenie podświetlenia zegarów i przełączników, w systemie multimedialnym należy wykonać kilka kroków. Podobnie jest np. z regulacją ekranu head-up, z ustawieniami aktywnych układów bezpieczeństwa, a czasem nawet z podgrzewaniem foteli. Ostatnia sytuacja to przykład z Land Rovera Discovery, w którym wywołuje się je przyciskiem, a potem uruchamia w ekranowym menu!

2 Dotykowe panele do regulacji głośności i wentylacji


Do tej pory nie wymyślono nic lepszego niż pokrętła do regulacji temperatury w kabinie czy też do ustawiania głośności radia. A mimo tego producenci coraz częściej zastępują je… dotykowymi panelami. Dzieje się tak oczywiście kosztem ergonomii. Przykład? Cała gama modeli koncernu PSA, czyli Citroen C3, Peugeoty 308 lub 3008, w których do obsługi klimatyzacji służy centralny ekran. Co ciekawe, ich podstawowe wersje mają fizyczny panel. I choć takie rozwiązania działają coraz sprawniej (np. modele Volvo, Volkswagen Touareg), to nadal mają podstawową wadę: pokrętła czy klawisze można wyczuć dotykiem, paneli – nie.

3Marna widoczność


We współczesnej motoryzacji z pewnością nie sposób uciec od wydatnych słupków dachowych. I nie może być inaczej – producentów zmuszają do tego normy bezpieczeństwa. Szkoda tylko, że w wielu autach firmy idą na skróty, umieszczając lusterka boczne nie na drzwiach, tylko w narożnikach, co dodatkowe przeszkadza w obserwowaniu otoczenia. Powód jest absolutnie prosty – lusterka przymocowane do poszyć drzwi wymuszają dodatkowe otwory instalacyjne, zaślepki itd. A to zwiększa koszty.

4

Brudzące się kamery cofania


W niektórych samochodach, ze względu na ich mało przejrzyste nadwozia, kamery cofania to wręcz konieczność. Producenci zazwyczaj montują je „na wierzchu”, tuż nad tablicą rejestracyjną. A to ma swoje konsekwencje podczas niepogody, kiedy kamery cofania mają tendencję do brudzenia się i w rezultacie, jeśli się ich nie przetrze, nie spełniają swojego zadania. Niektóre marki – Volkswagen czy Seat – stosują kamery umieszczone pod odchylanem elementem z logo producenta, ale prostszym i wykorzystywanym obecnie coraz częściej rozwiązaniem jest dodatkowy spryskiwacz. W taki Skoda zaopatruje swojego Kodiaqa. 

5Wielkie felgi


Nowoczesne samochody przeważnie dobrze wyglądają na wielkich, a przez to bardzo drogich kołach. Podstawowe obręcze często są po prostu niezbyt atrakcyjne. Przykład? Audi A5 Sportback, które właściwego uroku nabiera dopiero po zakupie kół 19- lub 20-calowych (seryjne są 17-calowe). Takie auto prezentuje się zdecydowanie lepiej, jednak staje się „mało odporne” na dziury i krawężniki. A więc, coś za coś!

6 Dźwięk z… głośników


I to nie tylko w kabinie, ale także tych zamontowanych przy układzie wydechowym – zmora współczesnej motoryzacji. Głośniki wytwarzają sztuczne dźwięki, które na dłuższą metę bywają męczące. Co gorsza, w wielu autach końcówki wydechu wbudowane w zderzak to nic innego jak tylko zmyślne atrapy. Fizyczne końcówki często nawet do nich… nie docierają.

7 Koło zapasowe – brak


Koło zapasowe zabiera cenne litry w bagażniku. A jak wiadomo, im większa liczba w rubryce pojemność bagażnika, tym wygląda to lepiej. Ale w polskich warunkach, gdzie drogi, szczególnie po okresie zimowym, są najeżone dziurami, „zapas” powinien być wyposażeniem obowiązkowym. Często zamiast niego seryjnie otrzymuje się co najwyżej zestaw naprawczy. Co gorsza, u niektórych producentów, nawet tańszych samochodów, koło dojazdowe stanowi bardzo drogą opcję. Za przykład niech posłuży japońska Mazda, która w w niewielkim modelu CX-3 woła za nie ponad 2000 zł.

8

„Plastikowe chromy”


Chromy w nadwoziu, np. metalowe klamki w Fiacie 125p, to już dawno melodia przeszłości. Obecnie „chromowane” osłony chłodnicy, elementy w zderzaku czy inne połyskujące dodatki są wykonane z plastiku, dlatego często już po kilku latach tracą swój blask. Stosuje się je nie tylko w zwykłych modelach, ale też np. w ekskluzywnym, wartym ponad 1 mln zł Bentley Bentaydze, u którego wielki „grill” z przodu jest plastikowy.

9Mnóstwo elektroniki


Współczesne auta są naszpikowane wszechobecną elektroniką. I to nie tylko sterującą pracą silnika, ale przede wszystkim systemami wspomagającymi kierowcę w czasie jazdy. Często są one nachalne, ich obsługa bywa nieintuicyjna (zazwyczaj poprzez system multimedialny), a na dodatek zostają „obłożone” licznymi czujnikami, radarami i kamerami. W rezultacie nawet zwyczajna stłuczka może się skończyć drogą naprawą. Zresztą we współczesnych autach wymianę opony często należy potwierdzić w systemie. Inaczej na desce rozdzielczej pali się pomarańczowa kontrolka.

2018 Audi A7
Wystarczy niegroźna stłuczka, aby uszkodzić elementy systemów bezpieczeństwa umieszczone z przodu Audi A7.
10Postarzanie produktu


Krótki cykl życia współczesnych modeli samochodów oraz ogromna liczba wersji sprawia, że aktualnie wytwarzane modele nierzadko są obarczone błędami konstrukcyjnymi, co rzutuje na ich awaryjność. Klienci muszą być więc ostrożni w wyborze np. skrzyni biegów czy silnika, ponieważ ten sam model potrafi być bezawaryjny lub przyprawiać właściciele o wściekłość. Co więcej, konfiguracji danego modelu jest także dużo, że niektóre warianty testuje się wyłącznie na wirtualnych stanowiskach badawczych, o czym wprost pisze choćby Mercedes.

11 Absurdalnie droga nawigacja


Nawigacja w samochodzie to dzisiaj już coraz częstsza norma. Tyle że jej koszt bywa wręcz absurdalny, szczególnie w przypadku marek premium, co po prostu dziwi i jednocześnie wkurza. W końcu nawigacja (np. Google’a) dostępna w każdym współczesnym smartfonie, działa lepiej i nie wymaga np. dodatkowych (i drogich) funkcji online, aby informować o korkach.

12Systemy start-stop

Aktualnie stosowane systemy start/stop są znacznie lepsze niż te np. sprzed 10 lat. Ale nadal wielu kierowców po uruchomienia auta od razu je wyłącza. Dlaczego? Bo ich to po prostu wkurza – taka jest najczęstsza odpowiedź.

 

13 Elektryczny hamulec postojowy


Sprawia, że na konsoli środkowej można np. wygospodarować więcej miejsca na wnęki i schowki.
Co więcej, automatycznie zaciąga się on po wyłączeniu auta, nawet zimą. W takich warunkach nierzadkie są przypadki, że przy srogim mrozie i odrobinie wilgoci nie da się go odblokować, co może spowodować przymusowy postój. Oczywiście, nie brakuje osób, które zimą lubią pojechać na tzw. „ręcznym”, dlatego przycisk w miejscu wajchy zdecydowanie nie jest dla nich.

Oceny czytelników
[Głosów: 5 Średnia: 4.6]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here