13 Mercedes C Sportcoupe
Lata produkcji: 2000-2008

Odpowiedź Mercedesa na BMW 3 Compacta. Jeśli nie zdążył zardzewieć – warto brać!

Ten samochód „podebrał” część klientów BMW serii 3 Compactowi i… jest nawet od niego lepszy.

Polecany silnik – 1.8 (C 200 Kompressor)
Pojemność1796 ccm
Moc163 KM
Maks. mom. obr.240 Nm
Prędkość maks.234 km/h
Przysp. 0-100 km/h9,1 s
Zużycie paliwa8,6 l/100 km

Koncepcja jest ta sama: standardowa Klasa C z pochylonym, skróconym tyłem i klapą unoszoną razem z szybą. Możliwości transportowe Sportcoupe pozytywnie zaskakują, bo bagażnik okazuje się pakowny. Podobnie własności jezdne: wszystko przez głęboko umieszczony w nadwoziu silnik, co poprawia wyważenie auta i zachowywanie na zakrętach.

Kompresor – główne źródło problemów

Pod maską znajdziemy jednostki z kompresorem o pojemności 1.8, 2.0 i 2.3. Choć kompresor nie zachwyca trwałością (zużywa się nawet przy 100 000 km), można go zregenerować znacznie taniej niż turbosprężarkę. Ten problem nie dotyczy diesli 2.1, ale z drugiej strony jego osiągi nie przystoją samochodowi typu coupe. Każdy C Sportcoupe lubi jednak korodować. Jeśli uda się znaleźć „zdrowy” egzemplarz, warto go od razu zabezpieczyć.

12 Subaru Forester
Lata produkcji: 1997-2002

Podwyższone kombi z silnikiem boxer i udogodnieniami typowymi dla prawdziwych terenówek – takich aut już się nie spotyka.

Forester bazuje na platformie z Imprezy i ma okazały prześwit wynoszący 19 cm.

Polecany silnik – 2.0 Turbo
Pojemność1994 ccm
Moc170 KM
Maks. mom. obr.240 Nm
Prędkość maks.198 km/h
Przysp. 0-100 km/h8,4 s
Zużycie paliwa9,9 l/100 km

Nie jest może wybitną terenówką, ale na szutrowe drogi i lekki teren nadaje się w sam raz. Niektóre wersje (głównie z manualną skrzynią) wyposażono nawet w reduktor. „Automat” miał już napęd 4×4 ze sprzęgłem wielopłytkowym zamiast centralnego dyferencjału. Forestera nie osadzono na ramie, dlatego prowadzeniem bliżej mu do auta osobowego. Niestety, w większości egzemplarzy karoseria jest już mocno nadgryziona przez korozję, zwłaszcza w okolicach mocowań zawieszenia. Wszystkie silniki terenowego Subaru to konstrukcje benzynowe typu boxer. Akceptują LPG, bo mają hydrauliczną regulację luzu zaworowego. W turbodoładowanych odmianach trzeba uważać na spore zużycie oleju.

11 Volvo 940
Lata produkcji: 1991-1996

Kolejny kandydat na klasyka wprost ze Szwecji. Jest solidny jak skała i… ciasny.

Trudno się nie zgodzić z tym, że Volvo produkowało (i nadal produkuje) bezpieczne auta.

Polecany silnik – 2.3 Turbo
Pojemność2316 ccm
Moc165 KM
Maks. mom. obr.264 Nm
Prędkość maks.210 km/h
Przysp. 0-100 km/h9,1 s
Zużycie paliwa9,9 l/100 km

Gdy się wsiądzie do 940, okala nas mocno zabudowane wnętrze, a całość sprawia naprawdę solidne wrażenie. To auto zgoła inne niż BMW i Mercedesy. Nie czuć w nim ducha luksusu ani tym bardziej nadzwyczajnych osiągów. Ciekawostką w starych Volvo jest kolorowe (najczęściej niebieskie) wnętrze. Niestety, mimo okazałych wymiarów auta, nie zachwyca ono przestronnością.

Wartość już nie maleje

W Volvo „lubi” szwankować elektronika, ale nie są to poważne niedogodności, np. niedziałające wskaźniki. Silniki? Benzynowe cechuje wysoka trwałość, szczególnie 2,3-litrowe konstrukcje Volvo. 6-cylindrowe diesle pochodzą od Volkswagena i potrafią się przegrzewać, co kończy się pękaniem głowicy. Volvo 940 śmiało można rozważać w kategorii youngtimera, a potwierdzają to rosnące ceny. Niezależnie od egzemplarza warto zwrócić uwagę na obecność wycieków z układu napędowego.

 

10Fiat Panda II
Lata produkcji: 2003-2012

Hit sprzedaży. Uwaga na diesla – kusi spalaniem i osiągami, ale przebieg źle na niego działa.

Panda drugiej generacji zadebiutowała w 2003 roku i od razu stała się przebojem w Polsce. Doskonała sprzedaż sprawiła, że dziś na rynku wtórnym większość aut pochodzi z polskiego salonu. Wadą jest natomiast, że krajowe Pandy najczęściej są w ubogich wersjach wyposażenia, nie mających nawet wspomagania kierownicy. Na szczęście łatwo rozpoznać „bogatszą” Pandę – ma zderzaki lakierowane w kolorze nadwozia.

Polecany silnik – 1.2 
Pojemność1242 cm3
Moc60 KM
Maks. mom. obr.102 Nm
Prędkość maks.155 km/h
Przysp. 0-100 km/h14 s
Zużycie paliwa5,6l/100 km

Gamę silnikową otwiera znana z Seicento jednostka 1.1. W Pandzie wystarcza głównie do miasta i akceptuje instalację gazową. Wyjeżdżający w trasę powinni rozejrzeć się za 1.2. Ma tylko 6 KM więcej, ale różnica jest odczuwalna w porównaniu z bazowym silnikiem (przyspiesza w 14 sekund do 100 km/h). Po zakupie 60-konnej jednostki warto wymienić rozrząd, bo jest kolizyjny, czyli zerwanie paska oznacza zderzenie tłoków z zaworami. Pod maską Pandy można znaleźć też małego diesla 1.3 Multijet. Wyróżnia się niskim spalaniem, ale też głośną pracą i słabo rozwijaną mocą. Dodatkowo bywa problematyczny, głównie za sprawą łańcucha rozrządu, rzadko wytrzymującego 200 tysięcy kilometrów. A Pandy z dieslem zwykle mają już duże przebiegi.

Oprócz tego w małym Fiacie psują się elementy układu chłodzenia (nagrzewnica, termostat), czujniki położenia wału, uszkadzają się alternatory i moduł wspomagania kierownicy. Jednak ceny napraw okazują się atrakcyjne, nawet w ASO.

 

9

Citroen C3
Lata produkcji: 2002-2009

Pojemny i oszczędny, a przy tym niezbyt pożądany na rynku. Dzięki temu łatwo negocjować cenę.

Citroen C3 w momencie debiutu zaskoczył karoserią, nawiązującą kształtem do legendarnego 2CV. Duża wysokość nadwozia przełożyła się na przestronność wnętrza, jednak wywołała też spore opory powietrza, które wpływały na spalanie. Po latach docenia się zabezpieczenie antykorozyjne – nawet 11-letnie auta nie mają ognisk korozji. Samochód oferowano w wielu ciekawych i limitowanych wersjach, wyposażonych często w klimatyzację lub tempomat. Jednak takie luksusy mają przeważnie auta sprowadzone, a krajowe występują w uboższych konfiguracjach.

Polecany silnik – 1.4
Pojemność1360 cm3
Moc90 KM
Maks. mom. obr.133 Nm
Prędkość maks.177 km/h
Przysp. 0-100 km/h12,4 s
Zużycie paliwa6,2l/100 km

Podczas poszukiwań lepiej pominąć samochody z podstawowym silnikiem 1.1 – jest ospały, a spala podobną ilość paliwa co znacznie mocniejszy 1.4 o mocy 90 KM. Diesele oferowane w C3 mają wtrysk common rail i zaskakują niewygórowanym zużyciem paliwa, ale każdego trapią swoje przypadłości. W 1.4 są to nieszczelne podkładki wtryskiwaczy, w 1.6 zawodzi turbosprężarka. Silniki potrafią też „gubić” olej.

Potencjalni kupcy, owiani stereotypami, często boją się ewentualnych awarii elektroniki we francuskich autach. W C3 drobne przypadłości mogą się zdarzyć, ale warto zaznaczyć, że instalacja w nich nie jest tak skomplikowana jak w większych modelach.

Oceny czytelników
[Głosów: 1 Średnia: 5]