Kradzież samochodu

Wyjeżdżają za granicę czy zmieniają właściciela w Polsce? Powód jest inny. Oto, dlaczego kradzione są w Polsce samochody.

W 2018 roku zgłoszono 6,8 tys. zaginionych samochodów. Rok później – w 2019 – 7 tysięcy, a w ubiegłym (2020) 6,9 tysiąca egzemplarzy. Zapewne nie raz zadawaliście sobie pytanie w jakim celu właściwie kradnie się auta? Czy wyjeżdżają za granicę czy też pozostają w Polsce?
Jeszcze nie tak dawno zjawisko kradzieży samochodów było prawdziwą plagą. W 1999 roku zgłoszono ponad 70 tysięcy takich przestępstw. Od tamtej pory wiele się jednak zmieniło. Legalizacja skradzionego pojazdu jest obecnie znacznie trudniejsza. W jakim celu w takim razie kradnie się samochody? Odpowiedź jest prosta: na części. W cenie są szczególnie katalizatory i akumulatory hybryd. Najczęściej giną auta kilkuletnie z przeznaczeniem do demontażu na części, często pod konkretne zamówienie. Złodziejom opłaca się zainwestowanie dziesiątek tysięcy złotych w tzw. „walizkę” ułatwiającą kradzież aut bezkluczykowych. Zdarza się wciąż, że auta odjeżdżają także na lawetach. W zdecydowanej większości trafiają do dziupli, gdzie są rozbierane, a części i podzespoły sprzedawane.
Najwięcej aut ginie w Warszawie, w której szczególnie ryzykowne jest posiadanie auta japońskiej marki. Francuskie marki cieszą się popularnością w Poznaniu. Generalnie największym wzięciem w skali całego kraju cieszą się: Toyota, Audi i BMW.

Mówiąc o kradzieżach samochodów rzadko wspomina się o tym, że statystyki obejmują także auta dostawcze do 3,5t. Fiat Ducato i Renault Master znajdują się na liście 10 najchętniej kradzionych aut.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here