Skoda_poligon_testowania_jakości_samochodów_04

Każdy nowy egzemplarz Skody po opuszczeniu linii produkcyjnej przechodzi krótki, ale intensywny test na poligonie do testowania jakości samochodów. Test ten wykrywa wszelkie niedociągnięcia, zanim auto trafi do salonu.

Przynajmniej jeden tor testowy służący do intensywnego sprawdzania jakości nowych samochodów znajduje się w każdej fabryce Skody. Na przykład modele Scala, Kamiq i Fabia odwiedzają poligon sąsiadujący z halą M1 zakładów w Mladej Boleslavi, gdzie są produkowane. Wszystkie pozostałe modele Skody przechodzą podobny test w pobliżu ich linii produkcyjnych.

Poligon do testowania jakości to stosunkowo krótki tor testowy składający się z różnego rodzaju nawierzchni i przeszkód, które pozwalają dokładnie sprawdzić jakość konstrukcji samochodu. Ponadto kierowcy testowi przeprowadzają tu inne kontrole, tak aby upewnić się, że poszczególne układy w aucie działają bez zarzutu. Na poligonie samochody pokonują dwa tory, każdy o długości około 450 m – i każdy z nieco innymi zagrożeniami. Cały proces trwa około 12 minut, wliczając w to czas dojazdu samochodem z fabryki.

Skoda_poligon_testowania_jakości_samochodów_01
Poligon do testowania jakości nowych samochodów Skody.

Poligon do testowania jakości samochodów Skody

„Oprócz samej jazdy kierowcy testują funkcjonalne elementy samochodu przy pracującym silniku, tak aby nie ucierpiał 12-woltowy akumulator. Sprawdzają między innymi kierunkowskazy i działanie ich dźwigni, testują klakson, wycieraczki, spryskiwacze przedniej szyby, regulację lusterek, klimatyzację i ogrzewanie, podgrzewanie szyb i siedzeń oraz system multimedialny” – wyjaśnia Petr Konečný, koordynator jazd testowych z działu zarządzania jakością w Skodzie.

Skoda_poligon_testowania_jakości_samochodów_02
Rampa, na której testowany jest hamulec ręczny.

Aby nadążyć za tempem zjeżdżania samochodów z linii produkcyjnej, na każdej zmianie pracuje 15 kierowców testowych. Ich dokładna liczba jest wynikiem analizy danych dotyczących przepływu pracy, higieny pracy i inżynierii przemysłowej. Modernizacja procesów pracy i wykorzystanie nowych technik w celu zapobiegania potencjalnym reklamacjom klientów stanowi istotną część zadań działu zarządzania jakością kierowanego przez dra Floriana Weymara.

Każdy samochód przechodzi te same testy; żaden model nie ma „taryfy ulgowej”. Gdy kierowcy chcą zgłosić potencjalny problem, auto zostaje wysłane do tzw. centrum odnowy. Gdy problem zostanie rozwiązany, wóz trafia na kolejną jazdę próbną.

Różnorodne przeszkody dla nowych samochodów

Już sam tor stanowi dla samochodu nie lada wyzwanie. Czeka tu aż czternaście różnych „przeszkód”, z których dwanaście jest używanych zawsze, a dwie kolejne służą tylko do dokładniejszego sprawdzenia w przypadku wykrycia nieprawidłowości. Test rozpoczyna się na rampie, na której testowany jest hamulec ręczny. Dalej znajduje się odcinek ze specjalnymi żeliwnymi wybojami, gdzie przy prędkościach 10-15 km/h testowana jest sztywność nadwozia, a kierowca musi wówczas zwracać uwagę na niepożądane dźwięki. Po tym odcinku, o długości około 14 metrów, następuje kolejna nieco dłuższa sekcja z podobnymi żeliwnymi „grzbietami”; generują one jednak nieco inne naprężenia (skręcające).

Skoda_poligon_testowania_jakości_samochodów_03
Specjalne metalowe wyboje do badania sztywności skrętnej nadwozia.

Następnie samochód wjeżdża na sekcję, gdzie znajdują się przeszkody typowe dla „prawdziwego” ruchu ulicznego. „Mamy odcinek z nierównościami o różnych głębokościach i wysokościach, zarówno wpuszczonymi, jak i podwyższonymi, a po nim auto przejeżdża przez imitację przejazdu kolejowego” – kontynuuje Petr Konečný. Samochód rozpoczyna ten odcinek z prędkością, z jaką jechał na poprzednim odcinku, ale zanim dojedzie do symulowanego przejazdu kolejowego, przyspiesza do 40 km/h. Później następuje kolejny odcinek z żeliwnymi wybojami, też pokonywany z prędkością 40 km/h, a dalej znajduje się nawierzchnia z granitu. Przeszkody te powodują, że pojazd drży i wibruje na różne sposoby. „Kierowcy obserwują, czy z samochodu dobiegają niepożądane dźwięki, takie jak stukanie lub zgrzytanie” – mówi Petr Konečný.

Później nadwozie dostaje chwilę wytchnienia – samochód wjeżdża na gładki asfalt, gdzie kierowca testuje działanie dźwigni zmiany biegów oraz zachowanie samochodu podczas przyspieszania i hamowania. Tu samochody osiągają prędkość do 70 km/h. Następnie zwalniają do 50 km/h i wjeżdżają na odcinek bruku o zróżnicowanej fakturze. Potem następuje krótki odcinek całkowicie gładkiej nawierzchni, gdzie kierowcy testują awaryjne hamowanie z prędkości do 30 km/h. „Gładka nawierzchnia nie uszkadza opon podczas pełnego hamowania i symuluje śliski asfalt” – wyjaśnia Petr Konečný. Ostatni dynamiczny etap to brukowane „schodki”, skąd samochód kieruje się na parking, gdzie odbywają się testy statyczne.

Skoda_poligon_testowania_jakości_samochodów_05
Specjalne wyboje na brukowanej nawierzchni.

Intensywne testy na poligonie sprawiają, że nowe Skody nie docierają do salonu z zerowym przebiegiem. Testowe przeszkody gwarantują jednak, że samochód został dokładnie sprawdzony – nie ma na przykład szans, że gdzieś pozostanie luźna, pukająca podczas jazdy śruba.

Poligon testowy przy hali M1 był pierwszym tego typu obiektem w Mladej Boleslavi, a samochody Skody były na nim testowane od 1994 roku. Od tamtej pory obiekt przeszedł jednak wiele modernizacji; poza tym poszczególne sekcje wymagają okazjonalnej konserwacji, np. w celu przywrócenia pożądanego stanu nawierzchni.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj