Mercedes - mity o autach elektrycznych

Przez lata wokół samochodów elektrycznych narosło wiele mitów. Ekspert Mercedesa postanowił sprawdzić, ile prawdy jest w najczęściej powtarzanych tezach.

Według „Licznika elektromobilności” pod koniec czerwca tego roku po polskich drogach poruszało się już blisko 24 000 aut elektrycznych. W odniesieniu do ogólnej liczby zarejestrowanych w naszym kraju samochodów nadal nie jest to imponująca liczba, jednak trzeba zauważyć, że z miesiąca na miesiąc jest ona coraz większa.

Mimo stopniowego upowszechniania się „elektryków”, wciąż powtarzanych jest wiele mitów na temat elektromobilności. Dlatego właśnie Adam Dutkowski, Product Manager Mercedes-Benz Vans Polska i zarazem użytkownik auta elektrycznego, postanowił rozprawić się z 5 najczęściej pojawiającymi się, fałszywymi tezami na temat samochodów na prąd.

Mit 1 – Samochodem elektrycznym nie można jechać w dłuższą trasę

W zależności od modelu i obciążenia, zasięg samochodu elektrycznego z pełną baterią mieści się zwykle w przedziale 200-400 km. Nie bez wpływu na to są również styl jazdy kierowcy czy temperatura otoczenia. Trzeba jednak zauważyć, że nadal jest to dystans wielokrotnie przewyższający odległości, jakie statystyczna polska rodzina pokonuje na co dzień. Natomiast w przypadku dalszych tras pomocne okazują się przygotowane przez producentów aut rozwiązania, które pomagają kierowcy odpowiednio zaplanować drogę i postoje potrzebne na ładowanie.

Mercedes - mity o autach elektrycznych

Co prawda infrastruktura ładowania pojazdów elektrycznych w Polsce nie jest tak rozbudowana, jak w zachodniej części Europy, jednak ta sytuacja też dynamiczne się zmienia i stale przybywa nowych, ogólnodostępnych ładowarek. Ten fakt oraz wytrzymałość baterii w autach elektrycznych to dwie składowe, dzięki którym nie trzeba już mieć obaw o możliwość swobodnego podróżowania „elektrykiem”.

Mit 2 – Auto elektryczne sprawdza się tylko u singli

Wraz z upływem czasu zmienia się także wizerunek samochodów elektrycznych. „Elektryki” nie są już postrzegane jako małe, miejskie auta dla jednej czy dwóch osób, bo przecież w salonach sprzedaży od dawna można znaleźć dużo większe pojazdy. „Dowodem na to jest chociażby nasz model Mercedes EQV, który jest elektrycznym vanem zaprojektowanym dla rodzin, dużym, komfortowym i maksymalnie bezpiecznym, a przy tym neutralnym dla środowiska naturalnego. W zależności od konfiguracji może pomieścić 6, 7 lub nawet 8 osób z bagażem. To pojazd idealny dla rodzin, które lubią wspólne wycieczki, są aktywne sportowo i cenią sobie komfort jazdy, bo samochód elektryczny jest np. znacznie bardziej cichy niż model spalinowy” – mówi Adam Dutkowski z Mercedes-Benz.

Mit 3 – Ładowanie baterii samochodu trwa bardzo długo

To stwierdzenie jest tylko częściowo prawdziwe – wszystko zależy od źródła prądu, z którego korzystamy. Inny będzie czas ładowania na szybkiej ładowarce, a inny (znacznie dłuższy) w warunkach domowych. „Trzeba pamiętać, że nie musimy każdorazowo ładować baterii do pełna. Wystarczy tyle, ile jest niezbędne, by komfortowo i z zapasem dojechać do miejsca docelowego. Jadąc np. z Warszawy do Gdańska czy Wrocławia potrzebujemy około 20-25 minut ładowania. Z mojego doświadczenia wynika, że to raczej standardowy czas postoju rodzin z dziećmi – na toaletę, posiłek czy zakupy na stacji” – tłumaczy Adam Dutkowski.

„Przy okazji tematu ładowania warto od razu obalić mit, że może ono odbywać się wyłącznie w punktach ładownia. To nieprawda, bo samochód elektryczny możemy ładować także za pomocą standardowego domowego gniazda i przenośnej ładowarki. Będzie to trwało oczywiście dłużej, ale to i tak bardzo ważna wiadomość dla wielu osób, które np. wybierają się elektrykiem na wakacje do domu na wsi i martwią się, że nie będą miały gdzie naładować tam auta” – dodaje ekspert.

Mit 4 – Jeśli auto rozładuje mi się w trasie, to jestem uziemiony

Pod koniec czerwca tego roku w Polsce było dostępnych ponad 4300 punktów ładowania. Ta liczba rośnie niemal dosłownie z dnia na dzień, dlatego już teraz z mniejszą lub większą łatwością można znaleźć ogólnodostępną ładowarkę w dogodnej lokalizacji. Jednak ważniejsze jest to, że auta elektryczne są wyposażone w kilkustopniowe systemy ostrzegające przed niskim poziomem baterii.

Mercedes - mity o autach elektrycznych

Poza wyświetlaniem komunikatów o potrzebie ładowania, samochód może automatycznie obniżyć moc silnika, tak aby być w stanie dojechać do najbliższej ładowarki. Ponadto, komputer pokładowy na bieżąco przelicza pozostały zasięg, uwzględniając przy tym styl jazdy, wyznaczoną w nawigacji trasę czy stopień wykorzystania klimatyzacji lub ogrzewania. Trudno zatem o sytuację, w której samochód zaskoczy kierowcę i zatrzyma się z rozładowanym akumulatorem na środku drogi. A co jeśli jednak do tego dojdzie? Wówczas można skorzystać ze wsparcia technicznego, którego elementem jest m.in. holowanie do najbliższego punktu ładowania w razie pustej baterii. Taką bezpłatną usługę swoim „elektrycznym” klientom EQV oferuje Mercedes-Benz.

Mit 5 – Elektromobilność ogranicza swobodę poruszania się

To jest dość przewrotna teza, ponieważ coraz częściej w ten sposób można powiedzieć również o samochodach spalinowych. Potwierdzeniem tego są m.in. sukcesywnie wprowadzane ograniczenia wjazdu takich aut do centrów miast oraz rosnące opłaty za nie. Jednocześnie, kierowcy aut elektrycznych mogą liczyć na dodatkowe korzyści, jak np. jazda po buspasach czy bezpłatne parkowanie w strefach płatnego parkowania.

„Stopniowe przechodzenie na transport elektryczny to zmiana powodowana pobudkami ekologicznymi, przede wszystkim chodzi tu o redukcję emisji dwutlenku węgla do atmosfery, który w olbrzymim stopniu przyczynia się do negatywnych zmian klimatu. To dotyczy każdego z nas, a także naszych dzieci i wszystkich następnych pokoleń. Dlatego tak ważne jest, byśmy zdawali sobie sprawę z korzyści płynących z przesiadania się na elektryki i świadomie podejmowali nasze samochodowe wybory” – podsumowuje ekspert.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj