Na targach SEMA Toyota pokazała sportowy model GR Supra w 5 wersjach specjalnych. Wybierz swoją ulubioną.

Targi SEMA to wielkie święto dla amerykańskich fanów motoryzacji, którzy co roku przyjeżdżają do Las Vegas w stanie Nevada, żeby podziwiać zmodyfikowane auta, wystawiane przez znane firmy tuningowe. Oprócz warsztatów zajmujących się przeróbkami, swoje stoiska na SEMA mają także producenci samochodów. Oni również nie przywożą ze sobą seryjnych aut.

Najlepszym tego przykładem jest Toyota, która pokazała wyścigowe wersje nowej Supry oraz 5 ulicznych egzemplarzy po modyfikacjach. W ich powstanie byli zaangażowani nie tylko inżynierowie japońskiej marki, ale poproszono o pomoc też zewnętrzne firmy tuningowe.

Toyota GR Supra Heritage Edition

 

Ten wyjątkowy model swoją stylistyką nawiązuje do kultowej już Supry 4. generacji. Pomysłodawcą wersji Heritage Edition jest Ed Laukes, dyrektor zarządzający północnoamerykańskim działem marketingu Toyoty. Realizacją planów Laukesa zajął się Marty Schwerter z Motorsports Technical Center (MTC).

Toyota GR Supra Heritage Edition otrzymała nowy, bardziej rozbudowany przedni splitter. Jednak najistotniejsze zmiany zaszły z tyłu auta. Na pokrywie bagażnika zamontowano sporych rozmiarach skrzydło, wzorowane na tym z Supry Mk IV. Tylne lampy swoim wyglądem również nawiązują do poprzedniego modelu sprzed 20 lat. Całe nadwozie pokryto lakierem „Re-Entry Red”.

Auto poddano także modyfikacjom mechanicznym. Zastosowano m.in. nowy układ dolotowy i 3-calowy wydech. Po wszystkich przeróbkach silnik Supry Heritage Edition wytwarza 500 KM. Aby poskromić taką moc obu osiach pojawiły się tarcze o średnicy 380 mm z 6-tłoczkowymi zaciskami Brembo z przodu i 4-tłoczkowymi z tyłu.

Seryjne nie jest również tylne zawieszenie, które przygotowało MTC wraz ze Scarbo Performance. Wisienką na torcie są pięcioramienne, 19-calowe felgi o szerokości 10,5 cala z przodu i 11 cali z tyłu. Naciągnięto na nie wyczynowe opony Toyo Proxes R888R w rozmiarze 295/30 (przód) i 305/30 (tył).

Toyota GR Supra 3000GT Concept

 

Drugi z przedstawionych egzemplarzy także odwołuje się do historii modelu. Tym razem chodzi o nawiązanie do TRD 3000GT, czyli Supry Mk IV zmodyfikowanej przez Toyota Racing Development. Auto zadebiutowało w 1994 r. i charakteryzowało się rozbudowanym body-kitem. Limitowana seria powstała dla uczczenia sukcesów japońskiej marki w mistrzostwach samochodów turystycznych All–Japan Grand Touring Car Championship.

Toyota GR Supra 3000GT Concept to właśnie współczesna interpretacja tamtego modelu. Podobnie jak poprzednik, otrzymała nowy pakiet stylistyczny, znacząco poszerzający nadwozie. Dzięki temu auto zyskało bardziej agresywny wygląd. W przedniej masce pojawiły się otwory wentylacyjne, a na tylnej klapie – spore skrzydło.

Obniżone zawieszenie to zasługa zestawu Tein Street Advance Z. Fabryczne koła ustąpiły miejsca 19-calowym kutym alufelgom z oponami Toyo Proxes R888R, za którymi znalazł się zmodyfikowany układ hamulcowy z zaciskami Brembo. Z kolei w kabinie znalazły się dwa kubełkowe fotele Bride Xero CS z homologacją FIA.

Toyota GR Supra Performance Line Concept

Kolejna wersja jest najbliższa wdrożenia do produkcji. Dział Toyota Customizing & Development wyposażył 5. generację Supry w pakiet aerodynamiczny z włókna węglowego. Jego zadaniem, oprócz nadania autu bojowego wyglądu, jest także zwiększenie siły docisku, co poprawia zachowanie auta w zakrętach i podczas jazdy z wysokimi prędkościami.

TCD zaprojektował również nowe, 19-calowe kute felgi aluminiowe. Są wytrzymałe oraz lekkie, dzięki czemu zmniejsza się masa nieresorowana. Nałożono na nie opony Michelin Pilot Sport 4S. Zmiany objęły jeszcze wydech, który dostarczyła firma HKS, oraz wnętrze, w którym zagościły sportowe fotele firmy Bride.

Redakcja poleca: Toyota GR Supra – nasz test

Toyota GR Supra HyperBoost Edition

Ten model jest spełnieniem marzeń Rutledge’a Wooda – byłego prezentera amerykańskiego Top Gear, a obecnie eksperta od wyścigów NASCAR. Wykonaniem modyfikacji zajął się zespół pod kierownictwem Ricka Leosa.

Toyota GR Supra HyperBoost Edition otrzymała body-kit wykonany z włókna węglowego. Z tego samego materiału zrobiono dach, co pozwoliło zaoszczędzić masę i obniżyć środek ciężkości. Następnie auto trafiło do Quality Autobody North w Austin w stanie Texas, gdzie nadwozie pokryto lakierem TRD Cement Grey.

W poszerzonych nadkolach zawitały trzyczęściowe felgi o średnicy 20 cali oraz szerokości 10 cali z przodu i aż 12 cali z tyłu. Zastosowane opony to Continental ExtremeContact Sport w rozmiarze 285/30 (przód) i 335/25 (tył). Regulowane zawieszenie to zestaw KW Automotive V3.

Modyfikacjom nie oparła się również jednostka napędowa. Po przeróbkach w firmie Boost Logic, 3-litrowy silnik Supry generuje teraz 750 KM. Z dwukrotnie większą mocą musi sobie poradzić nowy układ hamulcowy, z 380-milimetrowymi tarczami i 6-tłoczkowymi zaciskami Brembo na przedniej osi.

Toyota GR Supra Wasabi Concept

 

Na koniec zostawiliśmy egzemplarz w rzucającym się w oczy zielonym kolorze. W tym przypadku zmiany miały przede wszystkim wizualny charakter. Nowy body-kit to dzieło firmy Five Axis. 20-calowe kute alufelgi mają szerokość 10 cali z przodu i 11 cali z tyłu. O odpowiednią przyczepność dbają opony Michelin Pilot Sport 4S w rozmiarze 275/30 (przód) i 305/30 (tył).

Poprawione zostały też układ hamulcowy i zawieszenie. Na przedniej osi zamontowano 405-milimetrowe tarcze z 6-tłoczkowymi zaciskami Brembo, a na tylnej – 380-milimetrowe z 4-tłoczkowymi zaciskami. Zestaw zawieszenia dostarczył Öhlins.

Z tylnego zderzaka wystają dwie, centralnie wyprowadzone, końcówki wydechu o średnicy aż 4 cali każda.
Oceny czytelników
[Głosów: 2 Średnia: 5]

1 KOMENTARZ

  1. ciekawe,czy to paskudztwo spotka taki sam los,jak poprzednia,skrzydlata wersje,ktorej praktycznie wszystkie egzemplarze skonczyly w rowie lub na drzewach,bo nieslychanie latwo wpadala w poslig,a uderzenie tylnym kolem o cokolwiek czesto powodowalo pekniecie walka napedzajacego kolo i wefekcie swobodne,niejontrolowane ruchy tegoz kola.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here