Od jakiegoś czasu mówi się, że mandaty w Polsce będą droższe. Jednak na zmiany w taryfikatorze przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać.

Już nie raz słyszeliśmy, że stawki mandatów w Polsce należą do najniższych w Europie. Dlatego w Ministerstwie Infrastruktury trwają prace nad nowym taryfikatorem. W planach jest m.in. podniesienie kwoty maksymalnego mandatu z obecnych 500 zł do 1500 zł.

Posłanka Beata Maciejewska (Lewica) jest zdania, że podniesienie kar wpłynie na poprawę bezpieczeństwa na polskich drogach. W związku z tym parlamentarzystka skierowała zapytanie do resortu infrastruktury w sprawie wejścia w życie nowego taryfikatora.

Jako pierwszy odpowiedź ministerstwa podał portal Moto.pl. Dowiadujemy się z niej, że „należy podkreślić, że bezpieczeństwo obywateli uczestniczących w ruchu drogowym jest jednym z priorytetowych obszarów działania MSWiA oraz policji. Dlatego też zostały podjęte prace w zakresie systemowych zmian regulacji dotyczących ruchu drogowego, w tym odnoszących się do tzw. taryfikatora wysokości grzywien nakładanych w postępowaniu mandatowym za poszczególne wykroczenia drogowe. Aktualnie te oraz inne rozważane propozycje zmian w przepisach prawa są poddawane szerokim analizom”.

Jeśli ktoś do tej pory nie wiedział, kiedy zacznie obowiązywać zmieniony taryfikator, to… nadal tego nie wie. W komunikacie resortu zabrakło konkretnych deklaracji. Wydaje się jednak, że podwyżka mandatów nie nastąpi prędko. Po pierwsze, taki „skok na kasę kierowców”, jak określają to media, nie wyglądałby dobrze przed wyborami prezydenckimi. Po drugiej, w obecnej sytuacji pandemii zmiany w taryfikatorze zostałyby szczególnie negatywnie ocenione przez społeczeństwo i kładłyby się cieniem na wszelkich innych działaniach rządu w walce z koronawirusem.

Zobacz również:

Nowe przepisy od 1 lipca 2020 r.

Oceny czytelników
[Głosów: 5 Średnia: 4.2]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here