Prędkość - licznik

Polska miała jedne z najbardziej liberalnych w Europie przepisów dotyczących kar za przekroczenie dozwolonej prędkości. Sytuacja jednak zaczyna się zmieniać.

W Polsce największą sankcją za przekroczenie dozwolonej prędkości był mandat w wysokości 500 zł oraz 10 punktów karnych. Teoretycznie funkcjonariusze mogli skierować sprawę do sądu, który mógł orzec grzywnę sięgającą 5000 zł oraz orzec zakaz prowadzenia pojazdów, ale miało to miejsce w skrajnych sytuacjach – gdy można było jednoznacznie udowodnić lekceważenie przez kierowcę nie tylko swojego bezpieczeństwa, ale również pasażerów czy innych uczestników ruchu. Ostatnio taka sytuacja miała miejsce w przypadku kierowcy, który mimo mgły pędził drogą ekspresową z prędkością sięgającą 230 km/h.

1 lipca 2020 r. wejdą w życie zaostrzone przepisy. Prace nad nimi są na ostatniej prostej – projekt trafił do konsultacji społecznych i uzgodnień międzyresortowych. Nowe regulacje stanowią, że przekroczenie prędkości poza obszarem zabudowanym o ponad 50 km/h będzie „premiowane” nie tylko mandatem i punktami karnymi, ale również zatrzymaniem prawa jazdy na trzy miesiące – podobnie, jak dzieje się to już w przypadku takiego wykroczenia w obszarze zabudowanym. Kierowca przyłapany na prowadzeniu pojazdu mimo zatrzymania prawa jazdy, straci dokument na 6 miesięcy. Jeżeli mimo tego znów wsiądzie za kierownicę, ryzykuje utratę uprawnień.

Odmowa przyjęcia mandatu
Nieprzyjęcie mandatu nie uchroni nas od zatrzymania prawa jazdy.

Jeżeli nie obowiązują żadne specjalne ograniczenia, prawo jazdy na zwykłej jednojezdniowej drodze poza obszarem zabudowanym utracą kierowcy jadący ponad 140 km/h. Na drodze ekspresowej i autostradzie będzie to odpowiednio 170 i 190 km/h.

Mimo zmian regulacje prawne w Polsce pozostaną liberalne. W części krajów Europy Zachodniej z prawem jazdy poza obszarem zabudowanym można pożegnać się na okres 1-8 miesięcy za przekroczenie dozwolonej prędkości 31-41 km/h.

Jednocześnie Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło ujednolicenie ograniczeń prędkości w obszarze zabudowanym – przestaje obowiązywać podniesienie limitu do 60 km/h w godzinach 23.00-5.00. Minister Infrastruktury nie ukrywał też, że trwają prace nad nowym taryfikatorem mandatów. Aktualne, niezmieniane od lat, należą do najniższych w Europie. Więcej na ten temat piszemy tutaj.

Oceny czytelników
[Głosów: 8 Średnia: 3.9]

7 KOMENTARZE

  1. Mandaty powinny być od średniej rocznej pensji wraz z premiami i dietami o funduszu reprezentacyjnym nie ma co wspominać,
    prezesów spółek skarbu państwa.
    Wtedy bez problemu będziemy na poziomie EU.
    A biedakom zabierać auta i resztę długu odpracować przy pracach przymusowych np; w rolnictwie.
    Nawet prawa jazdy nie trzeba zabierać, będzie odrabiał do końca życia.
    Z automatu będzie na odwyku od szaleństw za pierownicą.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here