Nissan Ariya

Modelem Ariya Nissan na dobre wkracza do rywalizacji w świecie elektrycznych SUV-ów. Czy stworzył godnego przeciwnika dla liczbie obsadzonej konkurencji? Oto nasze wrażenia po pierwszych jazdach Nissanem Ariyą.

Nissan nie rzuca słów na wiatr i konsekwentnie realizuje założenia swojej wizji Ambition2030, zakładającej stopniowy wzrost udziału samochodów elektrycznych oraz zelektryfikowanych w gamie producenta z Japonii. W końcowej fazie, zaplanowanej właśnie na 2030 rok, ponad połowa sprzedanych w skali globalnej samochodów Nissana i Intiniti ma być właśnie „elektrykami”. Jako motyw przewodni do realizacji swojego programu producent uważa Europę. Tutaj wdrażanie motoryzacyjnej elektromobilności ma postępować jeszcze szybciej, bowiem plany Nissana zakładają 75-procentowy udział sprzedaży samochodów zelektryfikowanych już w roku 2026.

Nissan Ariya

Aby sprostać tym obietnicom, Nissan zapowiedział stworzenie do 2030 r. aż 23 modeli z napędem zelektryfikowanym, w tym 15 całkowicie elektrycznych. Oficjalną prezentację w Europie miał właśnie jeden z nich – SUV o nazwie Ariya, będący pierwszym w 100% elektrycznym uterenowionym samochodem Nissana. Czy będzie groźnym graczem w licznie obsadzonej już konkurencji? Mieliśmy okazję uczestniczyć w pierwszych jazdach testowych Ariyą po okolicach Sztokholmu, podczas których oceniliśmy jazdę tym autem w mieście i warunkach pozamiejskich. Oto nasze spostrzeżenia na temat nowego Nissana Ariya.

Nissan Ariya – nadwozie, wymiary

Z daleka laicy mogą widzieć w tym aucie odzwierciedlenie Qashqaia w wersji SUV-coupe. Istotnie, Ariya zwraca uwagę futurystycznie stylizowanym nadwoziem z uwydatnionymi nadkolami i minimalistycznymi, LED-owymi światłami. Przeciągnięcie, w dalszej części nadwozia, linii okien ku dachowi, który zresztą agresywnie opada w dół, nie najlepiej przełożyło się jednak na widoczność z tyłu z miejsca kierowcy. Samochód efektownie prezentuje się zarówno w ciemniejszych, perłowych odcieniach (które przywodzą różne barwy w zależności od kąta padania słońca), jak i jaśniejszych, kontrastujących z czarnymi akcentami na karoserii (nakładki na progi i błotniki, dach, lusterka i atrapa chłodnicy). Efektu dodają 19-calowe (w opcji: 20-calowe) alufelgi z wkładkami aerodynamicznymi z tworzywa.

Nissan Ariya

Rozmiarami zewnętrznymi elektrycznemu SUV-owi Nissana bliżej do X-Traila niż Qashqaia. Ariya mierzy 4,66 m na długość, 1,85 m na szerokość i 1,66 m na wysokość. Może się z kolei pochwalić pokaźnym rozstawem osi – 277 cm to aż o 6 cm więcej niż w X-Trailu, co w niebagatelnym stopniu przełożyło się na ilość miejsca w kabinie. Prześwit ustalono, w zależności od wersji silnikowej i rodzaju napędu, na 17-18,5 cm.

Nissan Ariya

Nissan Ariya – wnętrze, bagażnik

Do zbudowania Ariyi posłużyła zupełnie nowa płyta podłogowa CMF-EV, przeznaczona wyłącznie do projektowania samochodów elektrycznych. Konstruktorzy znacząco oddalili od siebie osie i pomiędzy nimi umieścili zespół akumulatorów zasilających jednostkę napędową. W połączeniu z kompaktową budową jego podzespołów i przeniesieniu niektórych elementów (np. układu sterowania klimatyzacją) pod przednią maskę udało się wygospodarować obszerny przedział pasażerski.

Już po otwarciu drzwi uwagę zwraca brak tunelu środkowego w pierwszym rzędzie siedzeń: dzięki takiemu zabiegowi można, w razie potrzeby, błyskawicznie dostać się z fotela kierowcy na pasażera i na odwrót. Sporo miejsca zajmuje centralna, miękko wyściełana konsola środkowa z funkcją elektrycznej regulacji wzdłużnej (tylko w wersji Evolve). Można w niej umieścić dwa napoje oraz bezprzewodowo podładować telefon. By się dostać do ładowarki indukcyjnej, trzeba podnieść pokrywę podłokietnika, co w czasie jazdy wymaga małej gimnastyki. Same fotele zapewniają wysoki komfort podróżowania, a osobom z przodu nie brakuje miejsca na żadną część ciała. Jedynie w samochodach z panoramicznym oknem dachowym trzeba uważać, by nie zahaczyć głową o obniżoną podsufitkę w początkowej części dachu (np. podczas poprawiania pozycji za kierownicą).

Mimo podciętej w górę linii okien, z tyłu nie odczuwa się klaustrofobicznych wrażeń. Być może z tego względu, że jest tu bardzo dużo miejsca – w drugim rzędzie podłogę wypłaszczono już całkowicie, a kanapę zainstalowano trochę niżej, aby wygospodarować więcej przestrzeni na głowy dla wyższych osób. Ma to też drugą, gorszą stronę medalu: pasażerowie kanapy, jakiego by nie byli wzrostu, muszą lekko podkurczać kolana (oczywiście poza dziećmi). We wnętrzu Ariyi panuje przyjemny klimat luksusowego salonu, głównie za sprawą wykończenia boczków drzwi przyjemnymi w dotyku materiałami przypominającymi welur. Niemała w tym zasługa opcjonalnej (7 tys. zł) niebiesko-szarej tapicerki ze skóry nappa, w którą był wyposażony nasz egzemplarz testowy.

Nissan Ariya nie rozpieszcza możliwościami przewozowymi, oferując płytki bagażnik o pojemności 468 l (wersje 2WD) lub 415 l w odmianach z 4×4. Producent na razie nie podał wartości po złożeniu kanapy. W przestrzeni bagażowej nie zabrakło uchwytów na torby i wnęk na mniejsze przedmioty. Pod podłogą znajduje się dodatkowy schowek idealnie nadający się do przewozu kabli do ładowania czy innych przydatnych akcesoriów.

Nissan Ariya – deska rozdzielcza, multimedia

Na kokpicie Ariyi króluje minimalizm. Praktycznie pozbawiono go przycisków, pozostawiając w zasadzie tylko dwa: do uruchamiania silnika i regulacji głośności radia. Na szczęście nie zrezygnowano z nich na wielofunkcyjnej kierownicy, dzięki czemu przechodzenie do kolejnych ustawień np. komputera pokładowego odbywa się bezstresowo i intuicyjnie. Dodatkowy panel z przyciskami ulokowano również przy drzwiach kierowcy, ale obsługuje on rzadziej używane opcje.

Nowość w Ariyi stanowią wkomponowane w drewniane aplikacje dwa zespoły przycisków – niby dotykowych, ale wymagających zdecydowanego naciśnięcia. Za pośrednictwem panelu pośrodku deski ustawimy klimatyzację, natomiast drugi, umieszczony na konsoli środkowej, aktywuje/dezaktywuje funkcję e-Pedal, asystenta parkowania i służy do wyboru jednego z trzech trybów jazdy. Ma też jeszcze jedną funkcję, mianowicie… otwiera głęboki schowek pośrodku kokpitu. Niestety, nie wystarczy raz wcisnąć „open”, by się wysunął: trzeba trzymać przycisk dotąd, aż klapka otworzy się w satysfakcjonującym nas stopniu. Podobnie z zamykaniem – należy przytrzymać „close”, aż się do końca nie zamknie. Podczas jazdy to rozwiązanie trochę irytuje, szczególnie że do tego schowka zmieścimy sporo drobiazgów i przyszły właściciel Ariyi prawdopodobnie będzie z niego często korzystał.

Nissan Ariya

Kierowca większość swojej uwagi skupia na dwóch połączonych ze sobą 12,3-calowych ekranach pokazujących wysokiej jakości obraz z nowoczesnymi grafikami. Wyświetlacz za kierownicą przekazuje najistotniejsze parametry jazdy, ale umożliwia również przejście do mapy nawigacji czy zmianę ustawień elektronicznych asystentów kierowcy. Dobrze współgra z wielofunkcyjną kierownicą: już po krótkim rozeznaniu obsługa staje się klarowna. Z poziomu drugiego, środkowego ekranu mamy dostęp do zaawansowanych funkcji klimatyzacji, menu nawigacji czy aplikacji NissanConnect Services. Obydwa pracują płynnie i bez opóźnień, poprawnie reagują na dotyk. Nissan wciąż nie uwolnił się jednak od zagadkowych skrótów wynikających z tłumaczenia, w linii prostej, komunikatów systemu multimedialnego z języka angielskiego. W efekcie rozszyfrowanie niektórych wyrażeń wymaga dłuższej analizy.

Nissan Ariya – silniki, ładowanie

Nissan proponuje Ariyę w trzech wersjach mocy i dwóch wariantach pojemności akumulatorów litowo-jonowych. Bazowa generuje 214 KM i zasilana jest baterią 63 kWh: można ją zestawić wyłącznie z napędem na jedną oś. Pośrodku gamy umieszczono również przednionapędową odmianę 238-konną pobierającą energię z większego akumulatora 87 kWh. Taki sam zasila topowy wariant Ariyi – e-4ORCE 87 kWh z jednostką elektryczną o mocy 301 KM, z dostępnym od razu momentem obrotowym 600 Nm (pozostałe: 300 Nm). Nissan ograniczył prędkość maksymalną do 160 km/h (z 4×4: do 200 km/h), natomiast pierwsze 100 km/h ten ważący nawet ponad 2 tony samochód osiąga w minimum 7,6 s (5,7 s w Ariyi e-4ORCE).

Nissan Ariya

Energię w Ariyi można uzupełnić zarówno ładowarką AC (7,4 kW, opcjonalnie 22 kW), jak i szybkim urządzeniem DC o mocy do 130 kW. Przewidywany czas naładowania od 10 do 100% mocą 7,4 kW zajmie ok. 10 godzin (13,5 dla baterii 87 kWh), 22 kW – 3,5 godziny (5 godzin w przypadku większego akumulatora) lub odpowiednio 28/36 godzin po podłączeniu samochodu do domowego gniazdka. Skorzystanie z szybkiej ładowarki skraca ten czas do zaledwie pół godziny (tyle trwa uzupełnienie energii z 10 do 80% w baterii 63 kWh lub z 20 do 80% w większym akumulatorze).

Nissan Ariya – wrażenia z jazdy, prowadzenie, komfort

Ariya jeździ jak typowy elektryk ze wszystkimi tego udogodnieniami. W okolicach Sztokholmu wiele razy napotkaliśmy wzniesienia z niewielkimi ograniczeniami prędkości (typu 30-40 km/h) z postawionymi progami zwalniającymi lub światłami. Elektryczny Nissan bez zająknięcia nabierał rozpędu pod górkę, sprawiając wrażenie jakby żadne nachylenie terenu nie było mu straszne. Oczywiście pod warunkiem, że jest pokryty nawierzchnią utwardzoną: na dołach i wyrwach bardzo łatwo o złapanie gumy na wielkiej feldze.

Nissan Ariya

Zgodnie ze szwedzkimi przepisami, rzadko mieliśmy okazję jeździć Ariyą więcej niż 100 km/h, więc trudno ocenić wyciszenie tego modelu podczas poruszania się dopuszczalnymi w Polsce prędkościami autostradowymi. Do 110 km/h jest, zgodnie z przewidywaniami, bardzo cicho, choć mimo wszystko dało się słyszeć delikatny szum dobiegający z nadkoli. Prawdopodobnie to wina stosowanych w Szwecji nawierzchni o bardziej chropowatej fakturze. Samochód w tych warunkach prowadzi się bezpiecznie i komfortowo wybiera nierówności, nie przenosząc na karoserię zbytnich drgań. Na ocenę właściwości jezdnych przy wyższych prędkościach trzeba poczekać do momentu wjechania pierwszych egzemplarzy do polskich salonów.

Nissan Ariya

Bazowa, 214-konna Ariya z akumulatorem 63 kWh bardzo pozytywnie zaskoczyła zużyciem energii, zadowalając się średnio 12,5 kWh/100 km na 100-kilometrowym odcinku testowym. Tu należy jednak zaznaczyć, że na tej trasie rzadko kiedy jeździliśmy szybciej niż 70 km/h, wręcz „turlając się” na sporej części trasy zgodnie z ograniczeniami do 40 km/h. Można powiedzieć, że to idealne warunki do „śrubowania” wyniku elektrykiem. W Polsce, gdzie nawet przepisowo jeździ się szybciej, Ariya najprawdopodobniej nie będzie już tak oszczędna, co nie zmienia faktu, że przy wyrobieniu spokojnego stylu jazdy (do którego ona zachęca) wizyty na ładowarkach staną się czynnościami sporadycznymi.

Oszczędzaniu energii ma sprzyjać tryb Eco (jest też Normal i Sport o narowistej charakterystyce) oraz system e-Pedal Step ograniczający, w teorii, użycie pedału hamulca. W praktyce i tak należy go wciskać, bo e-Pedal jedynie spowalnia samochód do minimalnej prędkości i zaczyna on pełzać. Poza tym system wymaga przyzwyczajenia: należy stosunkowo późno odpuszczać gaz, by auto w porę wyhamowało. Gdy zrobimy to za wcześnie, trzeba będzie potem i tak delikatnie przyspieszyć, by dojechać np. pod sygnalizator.

Nissan Ariya
Aktywacja/dezaktywacja funkcji e-Pedal i zmiana trybu jazdy odbywa się przy użyciu panelu z gładkimi przyciskami na konsoli środkowej.

Nissan Ariya (2022) – cena, wyposażenie

Nissan Ariya występuje w dwóch wersjach wyposażenia: Advance i Evolve. Już uboższa oferuje wspomniane 12,3-calowe ekrany z nawigacją, inteligentny tempomat, system e-Pedal, podgrzewaną kierownicę, fotele i przednią szybę, system kamer 360° z czujnikami parkowania, ładowarkę bezprzewodową, elektrycznie sterowane fotele i klapę bagażnika oraz reflektory przednie Full LED. Bogatsza Evolve dorzuca do tego panoramiczne okno dachowe, nagłośnienie firmy Bose z 10 głośnikami, wentylację i pamięć ustawień foteli, asystenta parkowania, lusterko wsteczne z kamerą i elektryczną regulację kierowcy oraz konsoli środkowej.

Każdą wersję silnikową można zestawić z obydwiema wersjami wyposażenia. I tak Ariya Advance kosztuje 209 900 zł (63 kWh), 242 900 zł (87 kWh) lub 264 900 zł w odmianie e-4ORCE. Na topową specyfikację Evolvę trzeba wydać odpowiednio 226 900 zł, 259 900 zł i 286 900 zł.

Poniżej znajdziesz szczegółowy cennik nowego Nissana Ariya:

Nissan Ariya (2022) – opis wersji i cennik

Nissan Ariya

Nowy Nissan Ariya (2022) – PODSUMOWANIE

Nissan stworzył naprawdę futurystycznego, a jednocześnie dynamicznego, oszczędnego i przestronnego „elektryka” z doskonale wykończonym wnętrzem. Rodziny mogą jednak słusznie oczekiwać większego bagażnika, którego wygospodarowanie stanowi duże wyzwanie w nadwoziu typu coupe. Ariya dużo kosztuje, ale z drugiej strony już podstawowa specyfikacja (63 kWh 2WD Advance) daje użytkownikowi wiele przydatnych opcji wyposażenia przy zachowaniu dobrych osiągów i nadal satysfakcjonującego zasięgu (ponad 400 km).

Nissan Ariya

Nissan Ariya – dane techniczne, osiągi, zużycie energii

Silnik elektryczny, moc maksymalna 214-301 KM, maksymalny moment obrotowy 300-600 Nm, przyspieszenie 0-100 km/h 7,6-5,7 s, prędkość maksymalna 160-200 km/h, zasięg 403-533 km (WLTP)

Nissan Ariya – dane techniczne, osiągi, zasięg, cena
DANE TECHNICZNENissan Ariya 63 kWh 2WDNissan Ariya 87 kWh 2WDNissan Ariya 87 kWh e-4ORCE
Silnikelektrycznyelektrycznyelektryczny
Moc maksymalna214 KM238 KM301 KM
Maks. moment obrotowy300 Nm300 Nm600 Nm
Napęd/skrzynia biegówprzedni/automatyczna, 1-biegowaprzedni/automatyczna, 1-biegowa4×4/automatyczna, 1-biegowa
Długość/szerokość/wysokość4,60/1,85/1,66 m4,60/1,85/1,66 m4,60/1,85/1,66 m
Rozstaw osi2,78 m2,78 m2,78 m
Prześwit18,5 cm18,0 cm17,0 cm
Masa własna1800-2300 kg1800-2300 kg1800-2300 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.)468 l468 l415 l
Pojemność akumulatora63 kWh netto87 kWh netto87 kWh netto
Opony235/55 R19235/55 R19235/55 R19
OSIĄGI (DANE PRODUCENTA)
Prędkość maksymalna160 km/h160 km/h200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h7,5 s7,6 s5,7 s
Zasięg WLTP (cykl mieszany)do 403 kmdo 533 kmdo 500 km
CENA
WersjaNissan Ariya 63 kWh 2WDNissan Ariya 87 kWh 2WDNissan Ariya 87 kWh e-4ORCE
Cena wersji podstawowej (Advance)209 900 zł242 900 zł264 900 zł
Cena wersji topowej (Evolve)226 900 zł259 900 zł286 900 zł

Nissan Ariya (2022) – galeria zdjęć

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj