Jeep Avenger

W Tychach ruszyła produkcja pierwszego elektrycznego SUV-a Jeepa. Czy nowy Jeep Avenger będzie hitem? Poznajmy więcej szczegółów na temat tego auta.

We wrześniu Jeep zapowiedział debiut najmniejszego modelu w gamie, a dziś oficjalnie go przedstawił na salonie samochodowym w Paryżu. My jednak już wcześniej mieliśmy okazję go bliżej poznać na prezentacji w Tychach. Nieprzypadkowo, bowiem Jeep Avenger będzie powstawał wyłącznie w polskich zakładach i tym samym stanie się pierwszym wytwarzanym tu w pełni elektrycznym samochodem. To auto jest zresztą prekursorem w wielu innych dziedzinach. Przede wszystkim otwiera producentowi furtkę na klientów lubujących się w małych SUV-ach i crossoverach. Avenger również zapoczątkowuje systematyczną elektryfikację gamy modelowej Jeepa, bowiem sam jest autem „na prąd” – w dodatku pierwszym w historii marki.

Jeep Avenger

Nic dziwnego, że słynąca z rasowych „terenówek” firma pokłada w Avengerze ogromne nadzieje – do tego stopnia, że według szacunków do 2024 roku ma on stać się najlepiej sprzedającym Jeepem. By tego dokonać, potrzebny jest sprawdzony zakład, który sprosta spodziewanemu wysokiemu popytowi na to auto. Być może stąd też decyzja Jeepa o skierowaniu produkcji do Tychów. Polska fabryka od lat słynie z wysokiej wydajności połączonej z zachowaniem ponadprzeciętnej jakości wykonania. W dużej mierze to efekt zautomatyzowania hal produkcyjnych – zwłaszcza spawalni i lakierni, gdzie maszyny wykonują pracę w ponad 90 procentach. Statystyki mówią zresztą same za siebie: zakład w Tychach opuściło już ponad 12,5 miliona samochodów (w latach 1975-2022).

Jeep Avenger
Z tyskich zakładów zjeżdżają już pierwsze egzemplarze Jeepów Avengerów.

Nowy Jeep Avenger – nadwozie, wymiary

Dotychczas najmniejszym Jeepem w gamie był Renegade. Przy Avengerze robi on jednak wrażenie rozmiarami, bowiem nowy model jest naprawdę kompaktowy – mierzy raptem 4,08 m na długość. Zachował przy tym sporo „smaczków” wizualnych wyróżniających markę Jeep i dzięki nim na zdjęciach sprawia wrażenie większego, niż jest w rzeczywistości. Do najciekawszych zabiegów stylistycznych można zaliczyć 7-częściowy grill (całkowicie zakryty, gdyż powietrze przelatuje przez otwory w zderzaku), trapezoidalne nadkola z przetłoczeniami nawiązującymi do kształtu błotników z legendarnego Wilysa, ukryte w tylnych drzwiach klamki czy świecący znak X w tylnych lampach (motyw znany z amerykańskich kanistrów).

Jeep Avenger

Nadwozie Jeepa Avengera podporządkowano też praktyczności. Dookoła chronią je plastikowe nakładki przykrywające progi, nadkola i zderzaki, z kolei reflektory umieszczono we wgłębieniach zapobiegających uszkodzeniu ich podczas niewielkich stłuczek.

Nowy Jeep Avenger – wnętrze, bagażnik

Jak na tak niewielkie auto, Avenger może się pochwalić całkiem przestronnym wnętrzem – a na pewno, gdy z tyłu jadą osoby poniżej 1,8 m wzrostu. Czterem wyższym podróżnym zabraknie swobody w obrębie nóg. Bardzo dobrze prezentuje się bagażnik o pojemności aż 380 l. By coś do niego włożyć, trzeba pokonać próg załadunkowy ustalony na wysokości 72 cm. Klapę bagażnika można otworzyć bez użycia rąk, lecz najprawdopodobniej ten „bajer” nie trafi do wszystkich aut.

Jeep chwali się wysokim stopniem zaadaptowania wolnego miejsca we wnętrzu na schowki i wnęki. Łącznie mieszczą one aż 34 l, podczas gdy średnia wartość w tej klasie aut wynosi 15 l. Na co dzień najbardziej przydatna okaże się zapewne długa półka pod nawiewami oraz głęboka wnęka w konsoli środkowej, przykrywana trzyczęściową, magnetyczną pokrywą. Ponadto do dyspozycji użytkownika pozostanie przesuwany tunel centralny.

Jeep Avenger

Oczy kierowcy w dużej mierze zostaną skierowane na dwa ekrany: jeden zastępujący wskaźniki (7- lub 10,25 cala) oraz 10,25-calowy pośrodku kokpitu. Obsługuje on system multimedialny Uconnect z bezprzewodowym łączeniem ze smartfonem, nawigacją firmy TomTom oraz licznymi możliwościami personalizacji z zakresu ustawień widżetów. Jeep odda do dyspozycji pakiet zdalnych funkcji wchodzących w skład aplikacji Jeep Mobile. Należy do nich chociażby sprawdzenie lokalizacji samochodu, otwarcie/zamknięcie go, podgląd poziomu naładowania akumulatora lub też aktywacja procesu ładowania.

Nowy Jeep Avenger – wyposażenie, nowinki techniczne

Jeep Avenger otrzyma, rzecz jasna, całą plejadę systemów bezpieczeństwa maksymalnie „wyręczających” kierowcę. W skrócie: auto utrzyma się w pasie ruchu i dostosuje prędkość do innych aut (także w korku), odczyta wartości ze znaków drogowych, wykryje pieszych i rowerzystów oraz zahamuje (nawet do zatrzymania) w awaryjnej sytuacji z ich udziałem, ostrzeże kierowcę przed nadmiernym poziomem zmęczenia i wspomoże podczas parkowania asystą czujników i tylną kamerą z kątem widzenia 180 stopni.

Jeep Avenger

Nowy Jeep Avenger – układ napędowy

Ciekawsze technologie zawarto jednak w układzie napędowym. Choć wyjściowo wprawiana w ruch będzie jedynie przednia oś, Avenger ma być samochodem nie bojącym się lekkiego terenu. Producentowi udało się uzyskać dobrą wartość kąta natarcia (20°), zejścia (32°) i rampowego (20°), zaś prześwit ustalono na bezkonkurencyjne 20 centymetrów. W zapuszczaniu się poza asfalt wspomoże także elektronika, konkretnie dwóch asystentów jazdy terenowej – Selec Terrain (kontrola trakcji) i Hill Descent Control (kontrola zjazdu). W skład tego pierwszego wejdzie aż 6 trybów jazdy w różnych warunkach drogowych (Normal, Eco, Sport) i pogodowych (śnieg, błoto, piasek).

Jeep Avenger

Nowy Jeep Avenger – czy będzie 4×4?

Jeep nie mówi jednak „nie” w przypadku koncepcji Avengera z napędem na 4 koła. W Paryżu przedstawił nawet koncept takiego pojazdu. Wyróżniają go poprawione kąty natarcia/zejścia/rampowy (odpowiednio 21/34/20 stopni), karoseria z poszerzonymi błotnikami i szerszym rozstawem kół, terenowe opony oraz dodatkowe światła z przodu. Czas pokaże, czy taka odmiana trafi do produkcji seryjnej – biorąc pod uwagę tradycje Jeepa, byłoby to bardzo pożądane.

Jeep Avenger 4x4

Jeep Avenger 4x4

Nowy Jeep Avenger – silniki

Jeep Avenger wpisuje się w założenia hasła „Wolność bez emisji”, dlatego też na zdecydowanej większości rynków będzie dostępny jedynie z napędem elektrycznym. Producent jednak wierzy, że ta decyzja w żaden sposób nie zaburzy przyjemności z jazdy tym autem, niezależnie od rodzaju pokonywanego terenu. Silnik cechuje 156 KM mocy maksymalnej i 260 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Energię zapewni akumulator o pojemności 54 kWh, ulokowany na podwoziu pod siedzeniami i tunelem środkowym. Naładowanie go szybką ładowarką (100 kW) z poziomu 20% do 80% ma zająć ok. 24 minuty, natomiast urządzeniem 11 kW – 5,5 godziny (od 0% do 100%). Biorąc pod uwagę spodziewane zużycie energii na poziomie 15,9 kWh/100 km, Jeep Avenger ma na jednym ładowaniu przejechać 400 km w cyklu mieszanym lub do 550 km w eksploatacji po mieście.

Jeep Avenger

Nowy Jeep Avenger – kiedy w Polsce?

Jeep rozpocznie przyjmowanie zamówień na Avengera w listopadzie. Dla pierwszych klientów przewidział premierową wersję Launch Edition z najwyższym poziomem wyposażenia. Niebawem poznamy ceny tego modelu na polskim rynku.

Jeep Avenger

Jeep Avenger
Jeep Avenger

3 KOMENTARZE

  1. To ładnie Jeep czyli fiat wmówił ludziom że za 190tyś nie jest wymagane w aucie terenowym napęd 4×4, mało tego silnik ma mniejsze niutonometry niż 12 letnie miejskie auta elekryczne, no ale wmówi że jest liderem i to oni są przełomowi…

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj