VOLKSWAGEN T-Cross

W ramach jednej miesięcznej raty możesz mieć wliczone niemal wszelkie koszty użytkowania samochodu. Nie musisz więc pamiętać o ubezpieczeniu, serwisie, zmianie oprocentowania kredytu czy wymianie opon, a po kilku latach szukać nabywcy na swoje auto.

Rozglądając się za nowym samochodem, kierujemy się zwykle sercem, oczywiście na miarę naszych możliwości finansowych. Lśniąca karoseria i zapach nowości powoduje, że zapominamy, iż zakup wymarzonych czterech kółek to dopiero początek wydatków, ale i obowiązków.

Trzeba liczyć

Niestety, większość kierowców zwraca uwagę tylko na koszt zakupu pojazdu. Nie zdaje sobie sprawy, że prawdziwe wydatki dopiero nastąpią. Jakie? Na to pytanie odpowiada TCO (ang. Total Cost of Ownership) – w przypadku pojazdów jest to ogół wydatków, z jakimi wiąże się zakup i eksploatacja samochodu. W skład TCO wchodzą koszty bezpośrednie i pośrednie związane z autem. Do tych pierwszych można zaliczyć finansowanie (w ramach środków własnych lub np. leasingu czy kredytu), zakup paliwa, ubezpieczenie, amortyzację/utratę wartości pojazdu, przeglądy serwisowe i naprawy mechaniczne, a także ogumienie. Finalnie suma kosztów w największym stopniu zależy od utraty wartości samochodu oraz nakładów na paliwo i płyny eksploatacyjne – stanowią one łącznie niemal 2/3 zsumowanych wydatków. Do pozostałej 1/3 kosztów zaliczamy szeroko rozumiane serwisowanie pojazdu oraz jego ubezpieczenie.

Jakie są, więc całkowite koszty używania auta, czyli TCO? Na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Oczywiście w chwili zakupu można jedynie je szacować, ale niestety, nie da się przewidzieć wszystkiego, np. poważnych awarii, których usunięcie może być dość kosztowne. Obecnie sprawa jeszcze bardziej się komplikuje, ponieważ szalejąca inflacja powoduje wzrost wysokości rat kredytu czy leasingu, ale również wpływa niekorzystnie na koszt ubezpieczenia, czy serwisu. Niewiadomą pozostaje również, przyszła cena samochodów używanych, zasilanych konwencjonalnym paliwem. Bez wątpienia, wysokie ceny ropy będą zniechęcać od zakupu samochodów z silnikami diesla lub benzynowymi, co odbije się na ich przyszłych wartościach.

Efekt? Większość kierowców, ostateczne wydatki pozna, gdy postanowi sprzedać pojazd.

VOLKSWAGEN T-Roc

Bez zaskoczeń

Kwestie TCO można jednak znacznie uprościć. Od kilku lat na rynku jest dostępne finansowanie z niskimi ratami. Prekursorem takich rozwiązań jest Volkswagen, który umożliwia wyjazd z salonu nowym samochodem bez żadnego wkładu własnego, a co miesiąc płacić raty nawet o połowę niższe niż w klasycznym kredycie czy leasingu na auto. Po okresie umowy (zwykle od 2 do 4 lat) samochód można po prostu oddać i wziąć kolejny, również na niskie raty.

Od października można skorzystać również z nowej oferty — Najmu, to propozycja dla firm i klientów indywidualnych, która uzupełni ofertę finansowania marki z Wolfsburga w naszym kraju. Będzie on oferowany obok leasingu i kredytu. Co istotne – przez cały okres trwania umowy opłaty miesięczne będą stałe, a ich wysokość zostanie określona przed podpisaniem umowy.

Miesięczny koszt użytkowania nowego Volkswagena w ramach Najmu zależy od długości trwania umowy, zadeklarowanych rocznych przebiegów (od 10 do 40 tys. km), a także wysokości opłaty początkowej. Ta ostatnia wynosi od 0 do 10% (0-20% w przypadku samochodów elektrycznych). Oznacza to, że można jeździć nowym Volkswagenem, nie angażując żadnych środków na wstępie. Prowadzący firmy mogą zaliczyć wszystkie wydatki związane z Najmem w koszty działalności.

VOLKSWAGEN ID.5

Maksymalna wygoda

Najem Volkswagena to wygoda i oszczędność czasu – w ramach jednej, stałej miesięcznej opłaty klient zyskuje nie tylko możliwość użytkowania samochodu, lecz także ubezpieczenie, przeglądy, naprawy, samochód zastępczy, assistance czy zarządzanie szkodami. Opcjonalnie klient może zdecydować się na pakiet z oponami i ich sezonową wymianą. Najem to rozwiązanie dla klientów, którzy cenią przewidywalność i chcą płacić stałe miesięczne opłaty (na ich wysokość nie ma wpływu zmiana np. WIBORu). To propozycja dla osób, które nie chcą tracić czasu na zbędne formalności, nie przywiązują się do samochodu, chcą być na bieżąco z najnowszymi rozwiązaniami w motoryzacji i lubią często zmieniać auta. W ofercie Najmu dostępne są wszystkie modele Volkswagena.

Zawsze nowy

Dzięki usłudze Najmu mamy zawsze najnowszy model Volkswagena, który zostanie wyposażony w systemy bezpieczeństwa, które jeszcze kilka lat wcześniej nie były dostępne na rynku. Co więcej, podczas podpisywania umowy, możemy go dowolnie skonfigurować, wybierając wyposażenie dopasowane do własnych potrzeb i preferencji.

Na koniec nie pozostaje nic innego, jak cieszyć się samochodem i nie martwić się przykrymi obowiązkami związanymi z jego użytkowaniem, jak ma to miejsce w przypadku standardowych form zakupu pojazdu.