Car-sharing 05

Dzięki firmom carsharingowym możemy szybko i tanio przemieszczać się autem wypożyczonym na minuty. Jednak jeśli spowodujemy nim szkodę, będziemy musieli za nią odpowiedzieć.

W ciągu ostatnich kilku lat w dużych miastach nastąpił prawdziwy boom na tzw. carsharing, czyli wypożyczanie samochodu na krótki czas liczony w godzinach, a nawet w minutach. Dzięki firmom oferującym usługi carsharingu nie zachodziła konieczność drogiego wynajmu auta na dobę. Tani koszt przejazdu i wygodna obsługa przy użyciu aplikacji mobilnej przyciągnęły klientów jak magnes. Niektórzy, zwłaszcza mieszkańcy największych metropolii, zaczęli traktować auta na minuty jako alternatywę dla posiadania własnego samochodu. Efekt: dziś w Polsce w można wypożyczyć samochody kilku firm carsharingowych. Nie muszą to być najzwyklejsze auta miejskie: oferta InnogyGO! obejmuje elektryczne BMW i3, 4mobility – BMW serii 3, a firmy Panek – nawet poczciwego Poloneza lub Fiata 126p.

Samochód na minuty: jak to działa? Ile kosztuje?

Tanio, ale do momentu

Zainteresowani krótkotrwałym wynajmem auta swoją uwagę skupiają głównie na kosztach, jakie poniosą za przejazd. Obszerne regulaminy przedsiębiorstw wynajmujących samochody na minuty zawierają jednak masę innych, istotnych z punktu widzenia użytkownika punktów. Mówią, na przykład, o konsekwencjach, jakie nas czekają w przypadku kolizji wypożyczonym samochodem lub uszkodzenia go, a nawet zabrudzenia. Jak się okazuje, pomimo że auta na minuty mają wykupione polisy ubezpieczeniowe, za ewentualne szkody będziemy musieli zapłacić w własnej kieszeni. Większość firm car-sharingowych stosuje tzw. udział własny, który będziemy musieli uiścić bez względu na skalę uszkodzeń auta. W przypadku firm 4mobility, InnogyGo! i Panek wynosi on 1000 zł. W pierwszej z nich można jednak wykupić ubezpieczenie „Spokojna Głowa”, dzięki któremu unikniemy konieczności naprawy uszkodzeń z własnej kieszeni. Kosztuje ono 60 zł za 3 miesiące lub 100 zł za pół roku.

Car-sharing 02
Przed wypożyczeniem samochodu na minuty dokładnie go obejrzyjmy i zgłośmy wszelkie defekty. Jeśli tego nie zrobimy, firma może nas oskarżyć o spowodowanie uszkodzeń, których nie zrobiliśmy.

Kiedy będziemy musieli w całości zapłacić za szkody?

Istnieją jednak sytuacje, podczas których wykupione ubezpieczenie od udziału własnego nie będzie obowiązywać. W ich przypadku za naprawę spowodowanej szkody musimy w całości zapłacić z własnej kieszeni. Dzieje się tak, gdy:

  • kierowaliśmy pod wpływem alkoholu, narkotyków albo innych podobnie działających środków;
  • nie posiadamy odpowiednich uprawnień do prowadzenia auta;
  • uciekniemy z miejsca zdarzenia;
  • szkodę spowodowała inna osoba niż dokonująca rezerwacji pojazdu.

W regulaminach nie brakuje również zapisów informujących o konieczności opłacenia naprawy szkody, jeśli doszło do tzw. „niedbalstwa” albo naruszenia przepisów drogowych. Oznacza to, że obciążeni zostaniemy niemal w każdej sytuacji, bo zdecydowana większość kolizji jest właśnie wynikiem złamania przepisów ruchu drogowego albo w poruszania się z nadmierną prędkością bądź niezachowania odpowiedniego odstępu względem poprzedzającego pojazdu.

Tysiące złotych kary za przewóz zwierząt lub zgubienie wyposażenia

To nie wszystko. Firmy car-sharingowe pociągną nas do odpowiedzialności nawet gdy w ich samochodzie przewieziemy w nieodpowiedni sposób zwierzę (bez transportera), będziemy palić papierosy, zabrudzimy wnętrze albo zgubimy podstawowe wyposażenie, typu trójkąt, gaśnicę, kluczyki, a nawet kabel od ładowarki. Karę zapłacimy także gdy nie zamkniemy auta i zaparkujemy go w niedozwolonym miejscu. W poniższej tabeli przedstawiamy, jakich kwot będą od swoich użytkowników żądać 4 najpopularniejsze firmy wynajmujące samochody na minuty.

carsharing-oplaty (1)

Poinformuj o szkodzie, której nie zrobiłeś

Aby zabezpieczyć się przed poniesieniem odpowiedzialności za uszkodzenia, których się nie wyrządziło, wszelkie skazy warto zgłosić wypożyczalni przed wyruszeniem się w drogę (poprzez aplikację lub infolinię). Nie ukrywajmy przed firmą car-sharingową żadnych usterek ani faktu uczestnictwa w kolizji drogowej, nawet jeśli powstały z naszej winy.

Podsumowanie

Stłuczka może zdarzyć się każdemu. Jeśli jednak do niej dojdzie, większość firm car-sharingowych pociągnie nas do odpowiedzialności za koszty naprawy wynajmowanego auta. Dlatego przed skorzystaniem z ich usług dokładnie przeczytajmy regulamin i dowiedzmy się, jakie grożą nam ewentualne kary finansowe.

Car-sharing 06

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 4.3]

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here