Elektryczne samochody Poczty

Poczta Polska stawia na elektromobilność. Do floty dołączają pierwsze dostawcze e-auta – Nissany e-NV200, które na jednym ładowaniu są w stanie pokonać do 301 km.

Od połowy listopada pracownicy poczty będą doręczać paczki przy pomocy elektrycznych Nissanów e-NV200, które w usłudze wynajmu długoterminowego dostarczy firma Arval Service Lease Polska.

Zasilane prądem auta o ładowności 742 kg oraz 4,2 m³ przestrzeni ładunkowej . pojawią się na ulicach Białegostoku, Bydgoszczy, Gdańska, Katowic, Krakowa, Lublina, Łodzi, Poznania, Szczecina, Warszawy oraz Wrocławia. Wynajem aut elektrycznych przez państwową spółkę wpisuje się w przygotowany przez Ministerstwo Energii „Plan rozwoju elektromobilności w Polsce”, będący częścią „Planu na rzecz odpowiedzialnego rozwoju”.

Poczta Polska elektryczne auto
Auta dla Poczty Polskiej w usłudze wynajmu długoterminowego dostarczy Arval Service Lease Polska Sp. z o.o. Poczta skorzysta z 36-miesięcznego najmu tych pojazdów wraz z ich serwisem.

Nissan e-NV200 ma silnik o mocy 109 KM, który umożliwia osiągniecie 123 km/h.  Bateria trakcyjna o pojemności 40 kWh pozwala na pokonanie w cyklu miejskim do 301 km według cyklu WLTP. Auto może być ładowane prądem z gniazd 230V, jak również stacji szybkiego ładowania. Poczta liczy na korzyści związane z wynajmem samochodów elektrycznych. Oszczędności będą związane nie tylko z kosztem „paliwa” (prąd zużywany na dystansie 100 km kosztuje niecałe 10 zł), ale również prostszym serwisowaniem aut, które nie mają sprzęgła czy podlegającego regularnym wymianom oleju.

Redakcja poleca: Ile kosztuje jazda elektrykiem? Koszt ładowania akumulatorów

Wprowadzenie elektrycznych samochodów do parku maszynowego Poczty było poprzedzone trwającymi od 2018 r. testami. Wzięły w nich udział auta siedmiu marek producenckich, o ładowności do 800 kg. Kierowcy Poczty Polskiej przez trzy miesiące sprawdzali m.in. właściwości jezdne (np. przyspieszenie, prędkość, hamowanie, zwrotność), komfort jazdy i ergonomię obsługi, sposób ładowania akumulatorów i możliwą do przejechania liczbę kilometrów. W tym samym czasie, oprócz aut przetestowano również różne rodzaje stacji ładowania użyczone przez ich właścicieli. W połowie maja br. zakończyły się kolejne testy samochodów elektrycznych do 3,5 tony, tym razem o ładowności powyżej 800 kg. Brało w nich udział osiem aut marek dostępnych na polskim rynku. Niedawno pocztowcy testowali także ciągniki siodłowe zasilane gazem skroplonym LNG.

Ile samochody elektryczne w rzeczywistości przejeżdżają na jednym ładowaniu? Zasięgi najpopularniejszych „elektryków”

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here