Automatyczne sprawdzanie opłat za parkowanie

Warszawa jako pierwsze miasto w Polsce wprowadza system e-kontroli. Specjalne pojazdy z kamerami będą automatycznie wykrywać kierowców, którzy nie zapłacili za parkowanie.

Każdego dnia ze stołecznej Strefy Płatnego Parkowania korzysta ok. 120 tys. samochodów. Ta liczba po przemnożeniu przez godziny oraz opłaty należne za każdą z nich przekłada się na ogromną kwotę, która powinna zasilać miejską kasę, finansującą później m.in. remonty i modernizację dróg. Nie wszyscy kierowcy płacą jednak za parkowanie. Wiedzą, że ryzyko wpadki przy prowadzonej przez pracowników ZDM kontroli jest małe. Co więcej, kara za brak opłaty (50 zł), okazuje się tylko nieco wyższa od kosztu całodniowego postoju.

Poczucie bezkarności staje się przeszłością. Na ulice Warszawy ruszyły dwa pojazdy do automatycznej kontroli opłat za parkowanie. W ciągu 10 minut są w stanie sprawdzić blisko 260 samochodów (kontroler potrzebuje średnio godziny na sprawdzenie takiej liczby pojazdów). Dzięki e-kontroli każde miejsce w strefie będzie skontrolowane przynajmniej raz dziennie. Dotychczas w grę wchodziła kontrola ok. 40 proc. miejsc dziennie.

Redakcja poleca: Mandat za złe parkowanie. Za co można go dostać i na jaką kwotę?

E-kontrola ma na celu weryfikację, czy kierowca uiścił opłatę za postój w Strefie Płatnego Parkowania Niestrzeżonego. Kamery zeskanują numery rejestracyjne pojazdów zaparkowanych w SPPN i przekażą dane do bazy Zarządu Dróg Miejskich, który zweryfikuje wniesienie opłaty za dany pojazd. System jest bardzo precyzyjny i skanuje jedynie tablicę rejestracyjną kontrolowanego pojazdu, automatycznie wymazując wszystkie obrazy i wizerunki osób, które mogą pojawić się podczas robienia zdjęć. Kontrola jest wykonywana dwukrotnie w krótkim odstępie czasu, aby wyeliminować pomyłki lub pojazdy, których kierowcy właśnie idą do parkomatu. Informacja o zeskanowanych tablicach rejestracyjnych jest wysyłana przez system do bazy ZDM, gdzie następuje ponowna weryfikacja – porównanie odczytanego przez system numeru rejestracyjnego ze zdjęciem. Pozwoli to wyeliminować pomyłki. Cały proces odbywa się w pełni automatycznie. System komputerowy wskazuje numery pojazdów, których kierowcy nie wnieśli opłaty. Następnie w sposób automatyczny są generowane wezwania do uiszczenia opłaty dodatkowej. Rola człowieka to jedynie zaklejenie koperty i wysłanie wezwania do wniesienia opłaty dodatkowej. W pierwszym dniu skontrolowano 13 147 samochodów. W 4481 przypadkach wykryto brak wniesienia opłaty.

Warto wiedzieć: Limity i ograniczenia prędkości w Polsce. Jak szybko można jechać?

Pomimo wprowadzenia automatycznej kontroli warszawski ZDM nie rezygnuje z pieszych patroli. SPPN będzie dalej kontrolować 50 pracowników, których działania teraz skupią się na na placach i w miejscach mniej dostępnych, gdzie pojazd do automatycznej kontroli musiałby wykonywać manewry i powodowałby niepotrzebne utrudnienia. Wdrożenie nowego rozwiązania jest udogodnieniem także dla kierowców. E-kontrola nie zakończy się wystawieniem wezwania do zapłaty dla osób, które zapłaciły w parkomacie, podając numer rejestracyjny pojazdu, ale nie włożyli biletu za szybę, jak również zmotoryzowanych dokonujących opłaty mobilnej, jednak bez oznaczenia pojazdu.

Oceny czytelników
[Głosów: 1 Średnia: 1]

1 KOMENTARZ

  1. Super państwo policyjne śledzące obywatela na każdym kroku państwo socjalistyczne uważało każdego obywatela za potencjalnego przestępcę którego trzeba kontrolować na kazdym kroku,już niedługo urzędnicy będa nam zaglądać do szuflady,piwnicy,lodówki a może nawet do tylnej części ciała.Gdy słyszę polityków których geby pełne są frazesów o wolności to robi mi sie niedobrze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here