PoradyPoradyWiększość lekceważy taką wymianę oleju. To poważny błąd

Większość lekceważy taką wymianę oleju. To poważny błąd

Po zakupie używanego auta wiele osób zleca kompleksowy przegląd połączony z wymianą płynów eksploatacyjnych. Jeden z nich jest traktowany po macoszemu, a także powinien być wymieniany.

Turbosprężarki są najpopularniejszym sposobem na doładowanie silnika. Na rynku nie brakuje jednak modeli z benzynowymi silnikami, które są wyposażone w kompresor, czyli mechaniczną sprężarkę, która jest napędzana paskiem lub w inny sposób połączona z wałem korbowym. Takie rozwiązanie znajdziemy m.in. w Audi, Porsche, autach koncernu VAG z mocniejszymi, podwójnie doładowanymi silnikami 1.4 TSI, starszych Mercedesach oraz wielu autach z USA.

Wirniki kompresora
Kompresor ma prostą budowę i nie wymaga zbyt wielu zabiegów serwisowych. Wpływ na jego trwałość mogą mieć regularne wymiany filtra powietrza oraz oleju w przekładni.

Wewnątrz kompresora znajdują się dwa wirniki, które odpowiadają za sprężanie powietrza. Jeden z wirników jest napędzany bezpośrednio paskiem. Drugi natomiast odbiera napęd za pomocą koła zębatego.

Żeby ograniczyć tempo zużywania się kół oraz utrzymywać je w optymalnej temperaturze, dno tej prostej przekładni zostało wypełnione olejem. Jest go niewiele – może to być nawet 100-150 ml. Nieszczelności mogą więc doprowadzić do poważnych ubytków środka smarnego. Olej jest też zanieczyszczany przez opiłki powstające w wyniku tarcia o siebie kół przekładni. Wpływ na stan oleju ma też zmęczenie cieplne czy proces starzenia i związane z nim utlenienie.

Redakcja poleca: Objawy uszkodzonego łańcucha rozrządu. Ile kosztuje wymiana rozrządu?

Mając na względzie stan kompresora warto pomyśleć o okresowej wymianie. Zdania na temat interwałów są podzielone, ale zwykle mówi się o 20-60 tys. km. Operacja jest prosta, a w wielu modelach wiąże się z koniecznością odkręcenia jednej śruby, odessania starego oleju i wlania nowego, więc nie należy z niej rezygnować. Można spotkać się z opiniami, że dopóki nie pojawią się problemy, oleju nie należy ruszać. Pominięcie wymian oleju raczej nie doprowadzi do zniszczenia kompresora. Jego zużyta przekładnia może jednak zacząć głośniej pracować.

Do smarowania kompresorów mogą być używane specyficzne oleje. Np. w starszych modelach Mercedesa jest to Mobil Jet Oil II, który został opracowany z myślą o smarowaniu… turbin lotniczych (ale dziwi to mniej, gdy dowiemy się, że kompresory dostarczała produkujący na potrzeby przemysłu lotniczego japoński koncern IHI). Informacje na temat typu oleju można znaleźć w instrukcji obsługi lub książce serwisowej.

Wiele kompresorów ma tylko jeden otwór. Po odkręceniu śruby można odciągnąć olej, a następnie wlać świeży. Uwaga! Zwykle nie trzeba wlewać oleju aż do jego przelania się przez otwór wlewowy, jak ma to miejsce w przypadku skrzyń biegów czy dyferencjałów. Bardzo często należy wlać tylko określoną ilość oleju. By nie popełnić błędu trzeba zapoznać się z instrukcją serwisową lub obejrzeć poradniki w sieci.

NEWSY
Polecane
Wybór redakcji