Skoda Kamiq Monte Carlo

Fabia, Kamiq i Scala w specjalnych wersjach Monte Carlo nawiązują do sukcesów Skody w kultowym Rajdzie Monte Carlo, Po czym je rozpoznać? Ile kosztują?

Rajd Monte Carlo oficjalnie nazywa się Rallye Automobile de Monte-Carlo, a za jego organizację odpowiada Automobile Club de Monaco. To jedna z najstarszych imprez sportu motorowego na świecie. Po raz pierwszy odbyła się ponad 100 lat temu, w 1911 r., przy wsparciu księcia Monako Alberta I – z jednej strony miała promować motoryzacyjne innowacje oraz wytrzymałość ówczesnych automobili, z drugiej reklamować Monako jako atrakcyjny kurort nad Morzem Śródziemnym.

Przez dziesięciolecia finałową częścią rajdu były słynne etapy na wzgórzach nad Monte Carlo. Dawniej impreza rozpoczynała się w różnych miejscach w Europie, a konkurenci przybywali do Monako na odcinki specjalne. Pierwsze edycje liczyły ok. 1000 km. W 1935 r. zwycięzca Charles Lahaye wystartował z Umeå w Szwecji i minął metę na placu przy kasynie po przejechaniu ok. 3780 km. Obecnie rajd jest znacznie bardziej zwarty, a jego trasy przeniosły się bardziej na północ, w góry ponad Niceą i Maryslią w południowo-wschodniej Francji. Z Nicei lub Monako można łatwo dotrzeć na przykład do słynnej przełęczy Col de Turini, która jest legendarną częścią nowoczesnej interpretacji słynnego rajdu. Trasa ma niecałe 60 km, ale w normalnym tempie przy małym natężeniu ruchu  jej pokonanie zajmuje około godziny i dwudziestu minut. Tutejsze drogi są bowiem bardzo kręte – dlatego nawet dla kierowców rajdowych pozostają wymagającym zadaniem.

Rywalizacja tradycyjnie odbywa się pod koniec stycznia, przy kapryśnej pogodzie, która potrafi zniweczyć nawet najlepiej ułożone strategie. Nagłe burze śnieżne i gwałtowne roztopy są typowe dla Rajdu Monte Carlo.

Skoda ma na swoim koncie kilkanaście klasowych zwycięstw w Rajdzie Monte Carlo. Aby uczcić te sukcesy, producent oferuje wybrane modele w wydaniu Monte Carlo. Obecnie do tego grona należą nowa Fabia, Kamiq oraz Scala (dawniej były to np. Yeti czy Citigo). I choć Monte Carlo to po prostu jedna z wersji wyposażenia figurująca w cenniku, zmiany nie ograniczają się tu jedynie do listy wyposażenia – szczególny nacisk położono na atrakcyjny, usportowiony design, ale bez utraty praktyczności.

W ramach wprowadzenia proponujemy obejrzenie krótkiego filmu na temat najnowszej Skody z rodzinny Monte Carlo, czyli Fabii. Najlepiej włączyć napisy przetłumaczone na język polski (wystarczy kliknąć kółko zębate u dołu obrazu):

Nadwozie: z czarnym akcentami

Z zewnątrz modele Skody w wersji Monte Carlo wyróżniają czarne elementy karoserii, m.in.: dolny przedni spojler i osłony progów, obramowanie przedniego wlotu powietrza, obudowy lusterek, spojler dachowy oraz tylny dyfuzor. Współgrają z nimi czarne oznaczenia na tylnej pokrywie oraz wizualnie dopasowane obręcze kół o średnicy od 16 do 18 cali (zależnie od modelu). Odmiany Monte Carlo są dostępne w różnych kolorach nadwozia, choć najczęściej nabywcy wybierają czerwony.

Sportową atmosferę daje się odczuć także w kabinie, która zyskała mocno wyprofilowane, obszerne fotele ze zintegrowanymi zagłówkami – pokryte unikalną tapicerką z czerwonymi wstawkami. Akcenty w tym samym kolorze znalazły się na desce rozdzielczej i panelach drzwi, a wybrane elementy tapicerki zdobią kontrastowe, białe przeszycia. Zmiany dopełniają listwy, których faktura przypomina matowe włókno węglowe, a także mocno wyprofilowana trójramienna kierownica obszyta perforowaną skórą oraz nakładki na pedały ze stali nierdzewnej.

Silnik i zawieszenie: szeroki wybór

Odmiany Monte Carlo można zamawiać z większością jednostek dostępnych dla poszczególnych modeli. W przypadku całej trójki optymalnym źródłem napędu jest turbodoładowany, benzynowy 3-cylindrowy silnik 1.0 TSI o mocy 110 KM, łączący sensowne osiągi z niewygórowanym spalaniem – nawet w kompaktowej Scali pozwala na przyspieszenie do 100 km/h w 10 s.

Alternatywą jest 150-konna 4-cylindrowa benzynowa jednostka turbo 1.5 TSI, która zapewnia już bardzo dobrą dynamikę. Zasilana nią Fabia rozpędza się do 0 od 100 km/h w zaledwie 8,0 s, a więc na poziomie dawnych aut klasy GTI.

Skody w wersjach Monte Carlo mają standardowe zawieszenia – nie wymagają więc kompromisów, jeśli chodzi o komfort tłumienia nierówności.

Na koniec ważna informacja w tych czasach: dostępność wszystkich modeli Skody w salonach jest teraz znacznie lepsza, zwłaszcza Kamiqa.

Sukcesy Skody w Rajdzie Monte Carlo

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj