Izera

Jesteśmy już po premierze polskiej marki samochodów elektrycznych. Oto Izera i jej dwa pierwsze modele: SUV i hatchback. Poznaj szczegóły.

Punktualnie o godzinie 14:00 rozpoczęła się transmisja na żywo z prezentacji Izery – polskiej marki samochodów elektrycznych. Chwilę później na scenie pojawiły się one: dwa prototypy, czerwony hatchback i biały SUV. Podczas pokazu zaproszeni goście mówili wiele na temat wyglądu i samej koncepcji auta elektrycznego, ale padło mało konkretnych informacji, co wielu internautów wytknęło w komentarzach. Dlatego my od razu przechodzimy do rzeczy.

Zacznijmy od nazwy – Izera. Twórcom zależało na tym, żeby podkreślić polskość nowej marki i zdecydowali się nawiązać do Gór Izerskich. Izera to także rzeka płynąca przez Czechy i wzdłuż granicy z Polską. Jak można przeczytać w Internecie, ta nazwa ma rodowód celtycki – isirás, co znaczyło „szybki”, „silny”, „bystry”. Jeśli takie cechy mają mieć polskie auta elektryczne, to jak najbardziej jesteśmy za.

Za przygotowanie dwóch prototypów odpowiadają polscy inżynierowie i specjaliści z włoskiego studia Torino Design, które od 15 lat współpracuje z największymi koncernami motoryzacyjnymi. Konsultantem projektu jest Tadeusz Jelec, projektant Jaguara. Wielokrotnie podkreślano, że Izera jest marką rodzinną, co oznacza oba zaprezentowane samochody wyróżniają się przestronnym wnętrzem. To zasługa m.in. stosunkowo długiego rozstawu osi w porównaniu z innymi modelami klasy kompakt.

Przedstawiciele ElectroMobility Poland wydają się czerpać inspirację od najlepszych, ponieważ tak jak w przypadku Tesli, nie poznaliśmy dokładnych parametrów pokazanych prototypów. Nieoficjalnie mówi się, że prototypy powstały na platformie MEB od Volkswagena. To akurat mocno by nie zdziwiło, ponieważ od początku mówiono o korzystaniu z licencji na podzespoły od innych producentów.

Natomiast ze strony nowej marki możemy dowiedzieć się jedynie, że „przyspieszenie od 0 do 100 km/h w niecałe 8 sekund” oraz „zasięg do 400 km na jednym ładowaniu”. Czyli na obecną chwilę – całkiem nieźle. Ciekawe tylko, czy w momencie, gdy pierwsze auta trafiają do sprzedaży (nastąpi to prawdopodobnie w 2024 r.), konkurencja nie będzie już oferować więcej…

Izera
Pomimo „rodzinnego charakteru”, pojemność bagażnika wydaje się dosyć skromna.

Polski samochód elektryczny – ceny

Żeby nie trzymać Was w niepewności, napiszemy od razu – ceny pozostają nieznane. W komunikacie prasowym pojawia się informacja, że „samochody elektryczne marki Izera nie mają być luksusowymi towarami, ale pojazdami, na które mogą sobie pozwolić Polacy”. Dodatkową zachętą do zakupu polskiego „elektryka” ma być atrakcyjny system sprzedaży ratalnej.

Więcej na temat Izery i dwóch prototypów możecie dowiedzieć się z poniższego materiału:

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here