Egzamin na prawo jazdy

Epidemia koronawirusa wpłynęła na różne aspekty naszego życia. Dotknęła nawet zmotoryzowanych, którzy powinni mieć się na baczności, bo łatwiej o utratę prawa jazdy.

Kierowca ma do dyspozycji 24 punkty karne. Przekroczenie tego progu oznacza skierowanie na egzamin sprawdzający – tożsamy z egzaminem na prawo jazdy. Jeżeli kierowca nie ukończy go z pozytywnym, utraci uprawnienia.

Redakcja poleca: Wirus sieje pogrom na polskich drogach. Dane nie pozostawiają wątpliwości

Ustawodawca zostawił jednak wentyl bezpieczeństwa w postaci kursu reedukacyjnego. Na uczestnictwo w nim trzeba przeznaczyć jeden dzień i 300 zł. W zamian z konta jest odpisywanych sześć punktów. W szkoleniu prowadzonym przez WORD-y można brać udział raz na pół roku.

Redakcja poleca: Wirus sieje pogrom na polskich drogach. Dane nie pozostawiają wątpliwości
Komunikaty o podobnej treści pojawiły się na stronach WORD-ów. Dla osoby zainteresowanej zdobyciem, utrzymaniem czy rozszerzeniem uprawnień to poważny problem.

Epidemia koronawirusa sprawiła jednak, że Wojewódzkie Ośrodki Ruchu Drogowego zawiesiły swoją działalność do odwołania. Tym samym wszyscy zainteresowani zmniejszeniem liczby punktów karnych muszą poczekać.

Problem może pojawić się także w przypadku otrzymania od starosty skierowania na egzamin sprawdzający kwalifikacje ze wskazanym terminem do którego należy go zdać – nie sposób zapisać się na egzamin. Ewentualne oblanie egzaminu również będzie mogło mieć poważne konsekwencje – po wznowieniu pracy WORD-y na pewno będą szturmowane przez osoby starające się o prawa jazdy, co oznacza kolejki.

Zobacz również:

Co dalej z odwołanymi egzaminami na prawo jazdy?

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here