Tom Cruise - licencja pilota

Legendarny Top Gun powrócił do kin. Nie każdy wie, że Tom Cruise to nie tylko doskonały aktor. Amerykanin doskonale czuje się za kierownicą naprawdę szybkich pojazdów.

Świat ze szklanego ekranu budzi emocje, ale nierzadko drastycznie rozmijają się z rzeczywistością. Niektórzy aktorzy godzą się z tym stanem rzeczy. Inni wręcz przeciwnie – dokładają starań, by filmy w których biorą udział nie stanowiły kompletnej fikcji. Czasami aktor dąży do maksymalnego zidentyfikowania się z odgrywanym bohaterem.

Tym tropem od lat podąża Tom Cruise. Odtwórca roli Mavericka z Top Gun z 1986 r. niecałe osiem lat później zdał egzamin i otrzymał licencję pilota. W ramach poszerzania swoich umiejętności Cruise sięgnął z czasem po uprawnienia do pilotowania śmigłowca. Serwis celebanswers.com podaje, że za sterami zasiadał praktycznie codziennie przez trzy miesiące. Za sterami śmigłowca Tom Cruise zasiadł choćby na planie filmu Mission: Impossible – Fallout.

Jeżeli ktoś zadaje sobie pytanie, czy Cruise pilotował myśliwiec F/A-18 w Top Gun: Maverick, to odpowiedź brzmi… nie. Serwis inews.co.uk podaje jednak, że Tom Cruise zasiadł za sterami legendarnego Mustanga oraz śmigłowców.

Fani motoryzacji na pewno pamiętają występ Toma Cruise’a w programie Top Gear. Za sprawą wykręconego czasu aktor znalazł się na szczycie tabeli w rywalizacji gwiazd. Później Cruise został zdetronizowany (pierwsze dwa miejsca zajęli Matt LeBlanc oraz Rowan Atkinson ze stratą 0,1 s), ale dziewiąta lokata ujmy również nie przynosi.

Zespół Red Bull uznał, że Tom Cruise poradzi sobie ze znacznie poważniejszym motoryzacyjnym wyzwaniem od prowadzenia kompaktowej Kia Cee’d. Aktor został zaproszony na tor, gdzie mógł zasmakować jazdy bolidem F1. Okazało się, że potrafi zachować zimną krew nawet w trudnej sytuacji – mimo że wypadł z trasy, nie doprowadził do zgaszenia silnika, nie zdławił go także podczas ruszania i zamiast czekać na pomoc, ruszył do alei serwisowej.

Sporo pracy za kierownicą Tom Cruise miał na planach filmów Mission: Impossible – Rogue Nation z 2015 r. oraz wspomnianego Mission: Impossible – Fallout. Partnerem produkcji było BMW, więc nie powinno nikogo dziwić, że na ekranie pojawiło się sporo klasyków, najnowszych samochodów oraz motocykli z Bawarii. Za kierownicą niektórych z nich zasiadł Tom Cruise.

Tom Cruise - czy korzysta z kaskaderow
Zdjęcie z planu filmu Mission: Impossible – Fallout. /fot. Paramount Pictures/Chiabella James

Cruise odnalazł się w swojej roli i wielu scenach samodzielnie prowadził samochody i jednoślady. Jeżeli dla podniesienia atrakcyjności danej sceny wskazane było zrezygnowanie z rękawic czy kasku, aktor nie protestował.

Tom Cruise bez kaskadera
Prace nad Mission: Impossible – Fallout. /fot. Paramount Pictures/Chiabella James

Sceny z dynamicznej jazdy motocyklem nie zabrakło również w komedii Knight and Day z 2010 r. Cruise wystąpił w nim m.in. z Cameron Diaz – para rywalizowała później na torze Top Gear.

Dla wielu miłośników motoryzacji jeszcze ciekawsza może okazać się produkcja z 1990 r. – Days of Thunder (Szybki jak błyskawica). Cruise wciela się w nim w rolę kierowcy biorącego udział w wyścigach NASCAR. Wieczór spędzony z tym filmem to nie tylko okazja do podziwiania kunsztu aktorskiego Toma Cruise’a, ale również poznania niemalże od kuchni wyścigów NASCAR.

Zdjęcie główne: Tom Cruise na planie Mission: Impossible – Rogue Nation. (fot. Paramount Pictures/Bo Bridges)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj