PoradyPoradyRzadko używasz kluczyka? Szykuj się na wydatki!

Rzadko używasz kluczyka? Szykuj się na wydatki!

Otwieranie auta za pomocą pilota jest wygodne, ale w okresie jesienno-zimowym może przysporzyć kierowcy sporych problemów. Dowiedz się, dlaczego i jak temu zapobiec.

Zdecydowana większość samochodów jeżdżących po polskich drogach jest już wyposażona w centralny zamek, przybywa również aut z systemem bezkluczykowym, dzięki któremu nie trzeba nawet wyjmować pilota z kieszeni. Obydwa rozwiązania bez wątpienia znacząco ułatwiają codzienną eksploatację, jednak poleganie tylko na nich może przynieść opłakane skutki i okazać się kosztowne.

Kluczyk w aucie - problem
Choć otwieranie auta z pilota jest znacznie wygodniejsze, to warto od czasu do czasu użyć kluczyka.

Jeśli bowiem na co dzień nie korzystamy z kluczyka, a przy tym zapominamy o konserwacji zamków w drzwiach, to z czasem gromadzące się zabrudzenia i korozja mogą doprowadzić do zablokowania się mechanizmu. A to z kolei może oznaczać przykrą niespodziankę, gdy w samochodzie rozładuje się akumulator lub padnie bateria w pilocie. Jak temu zaradzić?

Specjaliści zalecają, aby kilka razy w roku przekręcić kluczyk w zamku, co pozwoli rozruszać mechanizm. O ile w starszych autach ta czynność nie wydaje się trudna, o tyle w nowszych modelach z dostępem bezkluczykowym może okazać się, że będzie trzeba zajrzeć do instrukcji. Wszystko dlatego, że dostanie się do zamka zwykle wymaga zdjęcia obudowy klamki, natomiast grot kluczyka jest ukryty w pilocie i wcale nie tak łatwo go wyjąć. Ponadto należy pamiętać o regularnym smarowaniu mechanizmu. Samodzielna konserwacja zamków nie jest skomplikowana, wystarczy kupić przeznaczony do tego preparat (uniwersalne środki nie zawsze się sprawdzają).

Kluczyk w aucie - problem
W samochodach z systemem keyless dostanie się do zamka wymaga nieco więcej wysiłku.

Skrajnie zaniedbany mechanizm może stawiać tak duży opór, że kluczyka w ogóle nie da się włożyć, a co dopiero przekręcić. To może oznaczać, że w podbramkowej sytuacji jedynym ratunkiem będzie wezwanie firmy, która zajmuje się awaryjnym otwieraniem aut (koszt ok. 150-200 zł) albo wybicie szyby, jeśli potrzebujemy jak najszybciej dostać się do środka (koszt wymiany szyby zależny od modelu).

Przeczytaj także:

Jak awaryjnie otworzyć auto z system bezkluczykowym?

Jak otworzyć zamarznięte drzwi w samochodzie?

NEWSY
Polecane
Wybór redakcji