PoradyPoradyKierowcy przykrywają kokpity ręcznikami. Mają ważny powód

Kierowcy przykrywają kokpity ręcznikami. Mają ważny powód

Latem można spotkać wiele aut z przykrytą czymś deską rozdzielczą. Po co się to robi? Ta prosta metoda pozwoli uniknąć przykrych niespodzianek podczas upałów.

Lato w Polsce, choć dość krótkie, w nie tak małej części upływa pod znakiem upałów. Wysokie temperatury nikomu nie sprzyjają, ale bywają też szkodliwe dla samochodów. Pod ich wpływem pozostawione na nasłonecznionym miejscu auto w krótkim czasie zamienia się w piekarnik, dlatego co roku służby apelują o uważne sprawdzanie, czy w środku auta nie zostało dziecko lub zwierzę domowe – nie można ich zostawić nawet na moment!

Jak upały niszczą samochody?

Oddziałujące na samochód promienie słoneczne przyczyniają się też do powolnego niszczenia samego pojazdu – głównie lakieru (który zaczyna płowieć) i wnętrza, szczególnie deski rozdzielczej. Niektórzy właściciele aut, zwłaszcza tych starszych, podczas lata odkrywają, że odkształciły się lub popękały plastiki użyte do wykonania kokpitu, a to nie tylko źle wpływa na estetykę – może też przyczynić się do nadmiernego klekotania deski rozdzielczej.

Popękane lub odkształcone tworzywa z wnętrz samochodów są prawdziwą zmorą w krajach, gdzie ciepłe, słoneczne dni utrzymują się przez większą część roku. W Polsce problem nie jest tak dokuczliwy, niemniej zdarzają się serie dni z temperaturą otoczenia przekraczającą 30°C. To już wystarczy, by upały narobiły szkód w aucie.

Przykrywanie deski rozdzielczej ręcznikiem. Czy coś daje?

Nic więc dziwnego, że niektórzy kierowcy stosują prostą metodę pozwalającą uchronić deskę rozdzielczą przed długotrwałym oddziaływaniem słońca. Po prostu nakrywają ją ręcznikiem, kocem lub nawet ubraniami – generalnie czymś, co jest „pod ręką”. W ten sposób niwelują szkody mogące wynikać z bezpośredniego kontaktu tworzywa sztucznego z promieniami słonecznymi. Ten trik jest powszechny w krajach zlokalizowanych na południu Europy, co daje najlepszą gwarancję skuteczności. Mało tego, gdzieniegdzie można nawet kupić dedykowane narzuty, uszyte w taki sposób, by estetycznie zakrywały cały kokpit konkretnego modelu samochodu. Niektórzy właściciele aut nakrywają kokpity kartonami lub zabezpieczają je montowaną na szybę matą odbijającą promienie słoneczne.

Ręcznik na kokpicie
Prowizorycznie zabezpieczony przed słońcem kokpit nie wygląda zbyt estetycznie, ale ta metoda generalnie sprawdza się w praktyce i pozwoli uchronić auto bez ponoszenia dodatkowych kosztów.

W Polsce, gdzie dni z dużymi upałami nie ma tyle co np. we Włoszech, w Hiszpanii czy na Malcie, nie trzeba się aż tak martwić o stan wnętrza w naszym aucie. Przykrycie kokpitu nie zajmie jednak dużo czasu, a pozwoli cieszyć się nienagannie utrzymanym środkiem auta na długie lata. Materiał warto przy okazji naciągnąć jeszcze na kierownicę – wtedy nie będzie aż tak gorąca i będziemy mogli wyruszyć w drogę od razu po zajęciu miejsca.

Polecamy również:

W upały nie zostawiaj butelki z wodą w aucie. Skutki będą opłakane

Jak kierowcy powinni walczyć z upałami?

2 KOMENTARZE

NEWSY
Polecane
Wybór redakcji