Mandat w Niemczech

Fotoradary są wyraźnie oznakowane w wielu krajach Europy. Kto z premedytacją łamie prawo, naraża się na dotkliwą karę, o czym przekonał się jeden z kierowców w Niemczech.

Kierujący BMW X5 przekroczył dozwoloną prędkość o 11 km/h. Cóż, zdarza się, a za Odrą kosztuje 20 euro. Problem w tym, że osoba łamiąca prawo postanowiła zadrwić z funkcjonariuszy obsługujących sprawy mandatowe i pokazała do obiektywu fotoradaru środkowy palec.

Sprawa została skierowana do sądu. Ten orzekł, że 26-latek musi zapłacić aż 1500 euro kary, czyli równowartość 6600 zł. Aby niesforny zmotoryzowany miał chwilę na przemyślenie swojego postępowania, zasądzono także miesięczny zakaz prowadzenia pojazdów. Policja opublikowała informację na ten temat w mediach społecznościowych, a wieści lotem błyskawicy obiegły świat.

Źródło: Facebook/PolizeiOberfranken

Oceny czytelników
[Głosów: 5 Średnia: 4.2]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here