Zdjecie z fotoradaru - cennik, ile punktow, termin

Przez lata nakładanie mandatów za wykroczenia z fotoradarów nie było łatwe. Kierowcy chcący uniknąć grzywny i punktów karnych zasłaniali się niepamięcią lub wskazywali fikcyjnych sprawców.

Teoretycznie fotoradary są najlepszym narzędziem do dokumentowania drogowych wykroczeń. Wykonują bowiem zdjęcia, na których widać pojazd, jego rejestrację, zarejestrowaną prędkość, ewentualne dodatkowe wykroczenia (np. brak zapiętych pasów czy rozmowę przez telefon) oraz wizerunek sprawcy.

Prawo nie nakłada jednak na właścicieli pojazdów prowadzenia rejestru korzystania z samochodu. Kto chciał uniknąć mandatu z fotoradaru, odmawiał wskazania sprawcy – był wówczas karany za niewskazanie sprawcy, co zwykle kończyło się mandatem w wysokości 500 zł, jednak bez punktów karnych. Po przyszłorocznej nowelizacji kodeksu drogowego taki czyn będzie zagrożony mandatem w wysokości do 8000 zł. Jeżeli sprawa trafi do sądu, będzie on mógł nałożyć grzywnę w wysokości do 30 tys. zł.

Rząd chce zablokować także inny sposób na uniknięcie płacenia za mandat z fotoradaru. RMF FM podało, że rząd wraca do prac nad projektem ustawy, który za dwa tygodnie ma trafić do konsultacji społecznych i na posiedzenie rządu.

Co ulegnie zmianie? Przede wszystkim nieodbieranie korespondencji z GITD nie będzie przed niczym chroniło – jeżeli kierowca zlekceważy listy i nie wskaże sprawcy, mandat i tak zostanie nałożony. Nie będzie także można wydłużać procedury mandatowej przez wskazywanie osób, które jako sprawcę wskażą inną osobę. Jeżeli pierwsza z wytypowanych osób nie przyjmie kary, mandat – bez względu na to, kto prowadził pojazd, zostanie nałożony na jego właściciela – podało RMF FM powołując się na wypowiedź wiceministra infrastruktury Rafała Webera. Jeżeli wszystko pójdzie po myśli rządzących, projekt powinien zostać uchwalony w pierwszej połowie przyszłego roku.

Redakcja poleca: Łamiesz przepisy? Stracisz prawo jazdy! Nowy taryfikator jest bezlitosny

Skąd pomysł na tak istotne zmiany w prawie, skoro dotychczas nie przewidywano możliwości nakładania mandatu, gdy nie dojdzie do ustalenia sprawcy, a on nie przyzna się do wykroczenia? Odpowiedzią jest oczywiście planowane podniesienie stawek mandatów. Kiedy na szali będą tysiące złotych, wielu zmotoryzowanych może próbować różnych sposobów na uniknięcie kary.

Źródło: RMF FM

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj