Dziennikarze brytyjskiego CarBuyer przeprowadzili ankietę wśród swoich czytelników. Zapytali, co denerwuje kierowców w nowych samochodach. Wyniki tego badania mogą Was zaskoczyć.

Ponad 1000 osób wzięło udział w ankiecie przeprowadzonej na portalu CarBuyer.co.uk. Respondenci mieli wskazać wyposażenie, którego obecność (lub brak) w nowych autach najbardziej im przeszkadza. Okazuje się, że Brytyjczykom doskwiera przede wszystkim… brak pełnowymiarowego koła zapasowego. Taką odpowiedź wskazało aż 65% ankietowanych.

Jeszcze dekadę temu „zapas” był podstawowym wyposażeniem samochodu. W późniejszych latach w trosce o obniżenie wagi aut i tym samym uzyskanie niższego zużycia paliwa, czy też po prostu dbając o ograniczenie kosztów produkcji, producenci aut w miejsce pełnowymiarowego koła zaczęli wkładać wąskie dojazdówki (na których prędkość maksymalna nie może przekraczać 80 km/h), a później – jedynie zestawy naprawcze z kompresorem. Oczywiście nikt codziennie „gumy” nie łapie, jednak dobrze mieć świadomość, że w awaryjnej sytuacji nie utkniemy na poboczu. Zwłaszcza, że fabryczne zestawy naprawcze zazwyczaj się nie sprawdzają – nie pomogą, gdy np. po wjechaniu w dziurę uszkodziliśmy oponę wraz z felgą.

Co ciekawe, na dalszych miejscach znalazły się elementy wyposażenia, które przynajmniej w teorii powinny ułatwiać kierowcy obsługę auta oraz zwiększać bezpieczeństwo, czyli m.in. bezkluczykowy dostęp, elektryczny hamulec postojowy czy zbyt głośne sygnały ostrzegające np. o otwarciu drzwi.

Poniżej zamieszczamy szczegółowy wykres z wynikami ankiety i kierujemy pytanie do Naszych Czytelników: co Wam najbardziej przeszkadza w nowych autach? Czekamy na odpowiedzi w komentarzach.

Oceny czytelników
[Głosów: 9 Średnia: 4.4]

5 KOMENTARZE

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here