W specjalnym pomieszczeniu testowym Skoda sprawdza szczelność swoich samochodów. Dowiedz się, jak przebiega taka kontrola.

Samochody marki Skoda są poddawane testom szczelności nie tylko podczas prac nad prototypami, ale także w ramach kontroli seryjnie produkowanych modeli. W przystosowanym do tego celu laboratorium sprawdza się, czy to możliwe, aby w czasie deszczu czy pobytu w myjni do wnętrza auta dostała się woda.

Właśnie dlatego jedną z podstawowych prób jest symulacja deszczu, która zazwyczaj trwa kilkadziesiąt minut. Ponadto przeprowadza się także testy, podczas których samochód poddaje się wielogodzinnemu działaniu wody. Wówczas na auto spływa 25 litrów „deszczu” na m2 w ciągu 1 minuty. W tym specjalnie przygotowanym pomieszczeniu można też zasymulować prawdziwe oberwanie chmury, podwajając ilość wody spadającej na testowany samochód.

Laboratorium wodoszczelności w fabryce Skody niedawno zostało w pełni zmodernizowane, dzięki czemu rozszerzono jego funkcjonalność oraz zwiększono wydajność. Jedną z wprowadzonych nowości jest możliwość testowania wodoszczelności aut ustawionych w pochyleniu.

„Nie bylibyśmy w stanie przeprowadzać testów bez zastosowania nowej technologii. Przechylenie samochodu symuluje sytuację, w której jest on zaparkowany np. na stromym wzniesieniu” – komentuje Petr Korinek, koordynator Zarządzania Jakością w Skoda Auto.

Kolejną próbą w ramach testu szczelności jest mycie ciśnieniowe. Do tego celu wykorzystuje się ruchomą ramę, która przypomina sprzęt widywany na zwykłych myjniach automatycznych. W zależności od rodzaju testu, ciśnienie wody w dyszach waha się od 60 do 90 barów.

W laboratorium Skody opracowywana jest także nowa technologia RFID, która w przyszłości będzie wykorzystywana przez całą Grupę Volkswagen. Ta bezkontaktowa metoda umożliwia wykrycie obecności wody we wnętrzu auta przy użyciu cyfrowego systemu identyfikacji radiowej. Małe czujniki RFID, które reagują na wilgoć, mogą zostać umieszczone w środku samochodu. Podczas testu odczytywane są z nich dane, pozwalające stwierdzić, czy auto było narażone na działanie wody. W przypadku stwierdzenia nieprawidłowości wykonuje się szczegółową analizę, dzięki której można odnaleźć źródło wilgoci we wnętrzu. Jeśli taki problem zostaje wykryty w modelu przedprodukcyjnym, pracownicy działu Zarządzania Jakością oraz działu Rozwoju Technicznego wspólnie zajmują się jego usunięciem.

Warto również podkreślić, że Skoda dba o niemarnowanie surowców, dlatego cała woda zużywana do prób szczelności jest odzyskiwana i wykorzystywana ponownie. W ten sposób w obiegu zamkniętym krąży 10 m3 wody.

„Odzyskujemy do 375 litrów wody na minutę, a podczas dużego natężenia pracy nawet do 1000 m3 na miesiąc. Podczas czyszczenia woda przepływa przez filtry i jest codziennie dezynfekowana promieniowaniem UV. Woda w obiegu jest wymieniana raz w miesiącu” – wyjaśnia Pavel Novotny, specjalista działu testowania wodoszczelności w Skodzie.

Oceń ten wpis
[Głosów: 2 Średnia: 5]

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here