Czy samochód elektryczny można ładować w deszczu

Wielu potencjalnych pretendentów do kupna auta elektrycznego ma słuszne obawy o to, czy można go bezpiecznie naładować w deszczową lub śnieżną pogodę. Rozwiewamy wszelkie wątpliwości.

Fakty są takie, że samochodów elektrycznych systematycznie przybywa na naszych drogach. Według danych z końca kwietnia tego roku w Polsce zarejestrowano blisko 12 tysięcy aut posiadających napęd wyłącznie elektryczny oraz prawie 14 tysięcy hybryd plug-in, czyli z możliwością naładowania wyłącznie elektrycznej części napędu (posiadających tym samym tryb jazdy wyłącznie „na prąd”).

Wraz ze wzrostem popularności „elektryków” pojawia się coraz więcej pytań odnośnie codziennej eksploatacji tego typu pojazdów. Bardzo dużo tyczy się uzupełnienia w nim energii, czyli po prostu naładowania akumulatorów. Jak wiadomo, w polskim klimacie nie da się uniknąć deszczowych dni, niezależnie od pory roku. Zimą dochodzą do tego obfite opady śniegu. Już wtedy pojawiają się wątpliwości co do bezpieczeństwa podłączenia samochodu elektrycznego do ładowania w momencie, gdy na zewnątrz pada deszcz lub śnieg. Te obawy wcale nie są bezpodstawne, wszak jakikolwiek kontakt elektryczności z wodą może mieć tragiczne skutki. Czy wobec tego lepiej sobie odpuścić ładowanie auta elektrycznego w deszczową/śnieżną pogodę?

Czy w deszczu lub śniegu można podłączyć „elektryka” do ładowania?

Na szczęście mamy dobre wiadomości. Producenci samochodów elektrycznych zadbali o wszelkie kwestie bezpieczeństwa w tej sprawie i wyposażyli pojazdy w wiele systemów czuwających nad prawidłowością procesu ładowania. Już same gniazdka i wtyczki są na tyle szczelne, że przedostanie się do nich wody lub zabrudzeń jest w zasadzie minimalne. Poza tym prąd nie popłynie w kierunku auta dopóki kierowca poprawnie nie zainstaluje obydwu wtyczek. W międzyczasie przeprowadzany jest szereg kontroli weryfikujących obecność jakichkolwiek niepożądanych cieczy/obiektów mogących zakłócić proces ładowania. Nie musimy się też obawiać o porażenie prądem w wyniku poluzowania przewodów i dotknięcia karoserii auta: przed tym również chronią stosowne zabezpieczenia. Można wobec tego powiedzieć, że samochód na wiele sposobów zapobiega i chroni nas przed niepożądanymi skutkami ładowania w niesprzyjających warunkach atmosferycznych.

Czy auto elektryczne można bezpiecznie myć na myjni?

Nie powinniśmy także mieć żadnych obaw co do mycia auta elektrycznego na myjni. Klapki kryjące gniazda do ładowania są na tyle szczelne, że ryzyko wtłoczenia do środka wody pozostaje minimalne lub wręcz zerowe. Wbrew pozorom autem elektrycznym łatwiej też pokonać głęboką kałużę: nie zasysa jej bowiem w żaden sposób (jak to robi samochód spalinowy przez układ dolotowy), a układ napędowy posiada zabezpieczenia odłączające zasilanie w razie nagłego kontaktu z wodą.

Uważaj podczas burzy

Zalecamy jednak rozwagę w ładowaniu samochodu elektrycznego podczas burzy. Stacje ładowania co prawda posiadają zabezpieczenia przed wyładowaniami atmosferycznymi, ale stara zasada mówi, żeby podczas burzy unikać kontaktu z jakimikolwiek urządzeniami elektrycznymi. Dlatego mimo wszystko warto poczekać z podłączeniem auta dopóki pogoda się nie poprawi, a przynajmniej upewnić się co do zabezpieczeń konkretnej stacji u jej operatora.

Redakcja poleca:

Czy samochód elektryczny można ładować w domu? Jak to robić?

10 pytań i odpowiedzi na temat samochodów elektrycznych

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here