Bugatti Centodieci 04

Portugalski piłkarz złożył zamówienie na Bugatti Centodieci, który „w liczbach” robi imponujące wrażenie. Sprawdź, jakie osiągi oferuje nowy nabytek Ronaldo i, najważniejsze – ile kosztował.

Ostatnio Cristiano Ronaldo miał wszelkie powody do świętowania – klub, w którym gra (Juventus Turyn) po raz dziewiąty z rzędu wywalczył tytuł Mistrza Włoch, a czego drugi raz w składzie z portugalskim napastnikiem. Wyrazy swojego zadowolenia Ronaldo zrealizował… w salonie Bugatti, gdzie zamówił limitowany do 10 egzemplarzy model Centodieci.

Nazwa nowego włoskiego supersamochodu nie wzięła się znikąd. „Centodieci” to po włosku „sto dziesięć”, czyli dokładnie tyle, ile lat minęło od czasu powstania marki Bugatti. Przy okazji samochód nawiązuje do produkowanego w latach 90. Bugatti EB110, który z kolei upamiętnia 110. rocznicę urodzin założyciela marki – Ettore Bugattiego.

Bugatti Centodieci
Bugatti Centodieci (fot. Netcarshow.com)

Od strony technicznej Bugatti Centodieci stanowi rozwinięcie konstrukcyjne modelu Chiron. Do napędu posłużył przejęty z niego 8-litrowy silnik W16, który po drobnych modyfikacjach rozwija 1600 KM (przy 7000 obr./min.) i aż 1600 Nm momentu obrotowego. Poprawa mocy w połączeniu z lekkim zredukowaniem masy (o 20 kg) przekłada się na następujące „sprinty” Bugatti Centodieci: do 100 km/h – w 2,4 s; do 200 km/h – 6,1 s, a do 300 km/h – 13,1 s. Konstruktorzy nałożyli na zespół napędowy elektroniczną blokadę prędkości maksymalnej do 380 km/h.

Stylistycznie Centodieci stanowi ukłon w stronę wspomnianego wcześniej Bugatti EB110. Nawiązuje do niego m.in. wlotami powietrza w zderzaku i umiejscowieniem loga marki (na masce, nie na atrapie chłodnicy, jak w Chironie). Z pierwowzoru konstrukcyjnego zniknął też „łukowaty” słupek B. Zamiast niego Bugatti Centodieci otrzymał masywny element z pięcioma otworami wentylacyjnymi z każdej strony. W tylnej części uwagę zwracają ułożone „nad sobą” cztery rury wydechowe.

Bugatti Centodieci (fot. Netcarshow.com)
Bugatti Centodieci (fot. Netcarshow.com)

Bugatti postanowiło ograniczyć produkcję modelu Centodieci do zaledwie 10 sztuk. Cristiano Ronaldo stanie się właścicielem jednego z nich, lecz swój egzemplarz najprawdopodobniej otrzyma dopiero w przyszłym roku. Teraz najważniejsze – ile za niego zapłacił? Ok. 9 milionów dolarów, czyli w przeliczeniu ok. 34 miliony złotych.

Jak wygląda Bugatti Chiron z klocków Lego? Zobacz!

Bugatti Centodieci (fot. Netcarshow.com)
Bugatti Centodieci (fot. Netcarshow.com)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here