Opel GT X Experimental - otwierające

Nazywa się GT X Experimental, jest prototypem i zadebiutuje pod koniec bieżącego roku. Typowo dla modeli swojego gatunku zwiastuje przyszłość Opla. A dokładniej – wygląd modeli tej niemieckiej marki.

Opel się zmienia. I nie ma w tym nic dziwnego, szczególnie, jeśli weźmie się pod uwagę fakt, że ta niemiecka marka już od roku ma nowego właściciela. Jest nim francuska Grupa PSA, do której należą m.in. Citroen i Peugeot.

Koncepcyjny model ma dać odpowiedź na to, jak będą wyglądały Ople od 2020 r. Choć na razie na zdjęciu ujawniono jedynie skrawek przedniej części nadwozia, łatwo zauważyć różnice względem tego, do czego do tej pory przywykliśmy.

Na pierwszy plan wysuwają się więc spore logo marki oraz dwie przecinające je linie. Wkomponowano je w prosty, czarny panel (o nazwie „Vizor”), biegnący przez całą szerokość przodu. Z kolei w niego zgrabnie wtopiono reflektory, kamery i czujniki aktywnych systemów wspomagających kierowcę w czasie jazdy.

Opel GT X Experimental - przód

 

Przyszłe Ople mają być jednocześnie bardziej ekscytujące i wyraziste, a także wyróżniać się prostą, czystą formą. Taki zabieg ma zapewne jeszcze mocniej odróżnić niemiecką markę od Citroena i Peugeota, nadając jej własny, niepowtarzalny styl. Premiera koncepcyjnego modelu GT X Experimental nastąpi pod koniec tego roku.

Tymczasem Opel, który przez lata był niechcianym dzieckiem koncernu General Motors i co roku przynosił straty, pod skrzydłami Francuzów nagle zaczął… generować zyski. W ciągu 6 miesięcy bieżącego roku niemiecka marka wypracowała aż 502 miliony euro przychodu! I to pomimo faktu, że sprzedaż (zarówno samochodów marki Opel i Vauxhall) względem tego samego okresu poprzedniego roku spadła z 609 000 na 572 000 egzemplarzy.

Zyski nie są jednak dziełem przypadku. Wprowadzono bowiem lepsze zarządzenie, obcięto koszty oraz skupiono się na sprzedaży bardziej dochodowych modeli.