Współpraca reklamowaAbarth 500e - elektryzujący skorpion

Abarth 500e – elektryzujący skorpion

Motoryzacja rozwija się we wszystkich możliwych kierunkach. Mimo panującej mody, na przykład na SUV-y, producenci aut nie pomijają mniejszych segmentów. Dla kierowców może oznaczać to wiele powodów do radości, czego najlepszym dowodem jest nowy Abarth 500e.

Radość z użytkowania samochodu można czerpać na wiele sposobów. Czasami pierwszym, nierzadko najtrudniejszym do wykonania krokiem, jest wyjście poza tzw. strefę komfortu. Poszukując auta wiele osób zakłada, że powinno być ono pięciodrzwiowe, możliwie jak najbardziej przestronne i pakowne, napędzane silnikiem spalinowym, mieć zawieszenie wygładzające wszelkie nierówności, a do tego kosztować możliwie mało. Nowy Abarth 500e w wielu z wymienionych kwestii znajduje się na drugim biegunie. Jest oferowany wyłącznie z silnikiem elektrycznym, ma sztywne zawieszenie, nie kosztuje mało, a jego wnętrze można porównać raczej z dobrze dopasowaną do ciała niż luźno leżącą na nim odzieżą.

Abarth 500e - osiagi

Wystarczy jednak spojrzeć na ponadczasowy i powszechnie rozpoznawalny na świecie kształt nadwozia, który po przyprawieniu elementami aerodynamicznymi i lakierem w kolorze Zielony Acid oraz 17- lub 18-calowymi obręczami, by wiedzieć, że jazda Abarthem 500e będzie generowała wiele uśmiechów innych użytkowników drogi na każdym z pokonanych kilometrów. Powodów do radości nie zabraknie oczywiście także kierującemu. Zwartość nadwozia zwiększa poczucie prędkości. Z kolei niskoprofilowe opony, sztywne zawieszenie i środek ciężkości obniżany przez niskie osadzenie akumulatora trakcyjnego gwarantują świetną reakcję na każde wydane kierownicą polecenie i neutralne zachowanie na zakrętach. Redakcja serwisu Top Gear dodatkowo pochwaliła za samochód za tendencję do lekkiego nadrzucania tyłem po odjęciu gazu na dynamicznie pokonywanym łuku.

Abarth 500e - czy warto kupicZ kolei redakcja Whatcar.com dodaje, że wyjściowo neutralna charakterystyka prowadzenia w zestawieniu z precyzyjnym układem kierowniczym pozwalają na bardzo dokładne ustawianie przodu auta w kierunku pożądanym przez kierowcę. W ocenie Whatcar.com większego wrażenia na Abarth 500e nie robią nierówności pojawiające się w środku łuku, które potrafiły destabilizować starszego, spalinowego Abartha 500.

Przydałaby się dodatkowa para drzwi i większy bagażnik? Każdy, kto tak pomyślał, powinien uczciwie odpowiedzieć sobie na pytania, jak często podróżował z więcej niż jednym pasażerem oraz jak często wybiera się na zakupy większe, niż te, które robi w supermarkecie. Bo jeżeli sporadycznie, to budowa Abartha 500e nie będzie w żaden sposób przeszkadzała. Na kanapie można przewieźć dwie dorosłe osoby, a składając ją powiększyć przestrzeń ładunkową. Redakcja serwisu Whatcar.com stwierdza wręcz, że Abarth 500e, zarówno w wersji z blaszanym, jak i brezentowym dachem, idealnie sprawdza się w roli samochodu do okazjonalnego przewożenia czterech osób.

Abarth 500e - wnetrze

Podobnie sprawy mają się w kwestii osiągów. Przy stale rosnących parametrach silników 155 KM i 235 Nm mogą nie robić większego wrażenia. Ale nie można zapominać, że w Abarth 500e ich zadaniem jest wprawienie w ruch 1,4 tony, co w zestawieniu z charakterystyką silnika elektrycznego, który jest w stanie natychmiast oddać wysoki moment obrotowy, sprawia, że wrażenia z jazdy okazują się dużo bardziej intensywne, niż mogłoby wynikać z suchych danych. W tak zwartym samochodzie rozpędzanie do 100 km/h w siedem sekund to naprawdę mocne doznanie. Nie bez przyczyny redakcja Top Gear nazwała auto pierwszym elektrycznym hot-hatchem.

Abarth 500e - deska rozdzielcza

Jednak wcale nie trzeba korzystać z pełni osiągów, by cieszyć się jazdą. Część kierowców na pewno będzie delektowała się precyzją prowadzenia czy informacjami o stanie nawierzchni czy zapasie przyczepności, które wysyła sztywne zawieszenie. Dzięki temu można poczuć, że faktycznie prowadzi się samochód, o co bywa trudno w modelach z miękkimi nastawami podwozia, które starają się wszystko filtrować. Nie bez znaczenia jest też możliwość zamówienia Abartha 500e w wersji Cabrio. Po rozwinięciu brezentu można cieszyć się wiatrem we włosach czy dźwiękami przenikającymi do kabiny – w samochodzie elektrycznym na pustej drodze przy niezbyt szybkiej jeździe wyraźnie słyszalny staje się szum drzew czy śpiew ptaków, co jest doświadczeniem jedynym w swoim rodzaju.

Unikalna jest też możliwość… otrzymania dotacji na zakup sportowego samochodu. Napęd elektryczny kwalifikuje Abartha 500e do dopłat realizowanych w ramach programu „Mój Elektryk”.

NEWSY
Polecane
Wybór redakcji