Kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle

Urządzenia rejestrujące przejazd na czerwonym świetle zmniejszają liczbę wypadków nawet o 30% – oto rezultat badań amerykańskiego instytutu IIHS.

Amerykańska organizacja IIHS (Insurance Institute of Highway Safety), zajmująca się badaniami mającymi na celu poprawę bezpieczeństwa na drodze, wzięła pod lupę skuteczność działania kamer rejestrujących przejazd na czerwonym świetle. Tym razem przyjrzała się skutkom usunięcia kamer z miejskich skrzyżowań oraz temu, jak ta zmiana wpłynęła na liczbę wypadków.

Oceń swojego ubezpieczyciela w Wyborze Kierowców

ikony WK_ubezpieczenie

Z kamerami bezpieczniej

W badaniu wzięto pod uwagę miasta w USA mające więcej niż 200 tysięcy mieszkańców. Sprawdzono 57 aglomeracji, które rozpoczęły i kontynuowały stosowanie kamer od 1992 do 2014 roku. Porównano je z 33 miastami w których nie ma kamer na światłach. W miejscowościach z kamerami doszło do 21% mniej śmiertelnych incydentów drogowych z udziałem aut przejeżdżających na czerwonym świetle. O 14% spadła też liczba zgonów spowodowanych innymi zdarzeniami drogowymi.

Likwidacja kamer zwiększa śmiertelność

By najlepiej poznać efekty usunięcia kamer, IIHS przyjrzał się 14 miejscowościom, które zlikwidowały je w latach 2010 i 2014. Porównał te miasta z 29 innymi o podobnej populacji. Wyniki pokazały, że śmiertelność wypadków z udziałem aut przejeżdżających na czerwonym świetle wzrosła po likwidacji kamer o 30%. O 16% wzrosła liczba zgonów związanych z innymi zdarzeniami drogowymi.

Coraz mniej kamer w USA

Wyniki badań IIHS pokazują, że kamery rejestrujące przejazd na czerwonym świetle ratują życie. Instytut jednak informuje, że w USA jest ich coraz mniej – w 2012 roku działały 533 takie urządzenia, podczas gdy w 2015 roku było ich już 467. Spadek ilości kamer wpływa negatywnie na bezpieczeństwo ruchu drogowego.