Poznaliśmy pierwsze szkice przedstawiające kolejną generację dostawczego Volkswagena. Co już wiadomo o nowym Caddy?

Aktualne wcielenie Caddy jest na rynku od 2003 roku, czyli w świecie współczesnej motoryzacji – wieczność. To prawda, że w ciągu tych 16 lat dostawczy Volkswagen przeszedł dwie większe modernizacje, ale wieku konstrukcji nie da się ukryć nawet najbardziej przemyślanym liftingiem. Dlatego wreszcie przyszła kolej na nowy model.

W informacji prasowej niemiecki producent podkreśla, że następna generacja Caddy będzie łączyła ogień z wodą – wysoką funkcjonalność ze sportowym charakterem. Za sprawą m.in. bardziej pochylonej przedniej szyby, większych kół i wąskiej atrapy chłodnicy nowy model zyska dynamiczny wygląd.

W wyposażeniu kolejnego wcielenia dostawczego Volkswagena nie zabraknie nowoczesnych i znanych już z osobowych modeli marki rozwiązań, takich jak np. reflektory i tylne światła LED. Klienci będą mogli zdecydować się na podnoszoną do góry tylną klapę lub drzwi skrzydłowe, otwierane na boki.

Volkswagen stara się, aby Caddy był atrakcyjny dla szerszego niż dotąd grona odbiorców, ale nie zapomina przy tym, że w aucie dostawczym najważniejsza jest użyteczność. Ambicje niemieckiego producenta są spore – chciałby, żeby nowy model stanowił punkt odniesienia dla konkurentów w swoim segmencie, tak jak Golf wyznacza standardy w klasie kompaktów.

Czy uda się osiągnąć ten cel? Przekonamy się za jakiś czas. Póki co musimy czekać na oficjalną premierę nowego Volkswagena Caddy, którą zapowiedziano na luty 2020 r.

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here