F1 2020

Tegoroczny sezon wyścigów Formuły 1 zmaga się z problemami wywołanymi przez ogólnoświatową pandemię. Jednak dzięki temu rośnie popularność wirtualnych zmagań. Oto test gry F1 2020.

Jak zapewne wiecie, sezon F1 2020 miał wystartować w Australii 15 marca. Jednak cały początek sezonu został zawieszony, kolejne wyścigi odwołane. Dopiero teraz, w lipcu odbyły się pierwsze dwie eliminacje na torze w Austrii. Ale nawet te imprezy rozegrano przy pustych trybunach i w rozszerzonym reżimie sanitarnym.

Seria gier, symulacji wyścigów Formuły 1 produkowana jest w studiu Codemasters od 2009 roku. Przez 11 lat, co roku otrzymujemy nową edycję, lekko zmodyfikowaną i z uwzględnieniem zmian jakie dotyczą konkretnego sezonu. Mamy więc za każdym razem aktualne składy zespołów, odpowiednie malowania i wygląd bolidów, aktualne tory i oczywiście uwzględnione zmiany przepisów.

F1 2020 Mercedes
Najnowsza aktualizacja wprowadziła nowe malowanie bolidów Mercedesa.

W tym roku jednak, sytuacja jest nieco odmienna. Tak naprawdę otrzymujemy grę odnoszącą się do wyidealizowanego sezonu 2020, takiego jak powinien wyglądać jeżeli nie wybuchłaby ogólnoświatowa pandemia. Mamy więc wszystkie tory na jakich powinni ścigać się kierowcy w 2020 roku – także nowe GP Wietnamu i GP Holandii. Jednak aktualne zmiany w kalendarzu spowodowały, że zabrakło w grze torów, na których jednak będą rywalizować kierowcy – ot chociażby jak ogłoszone ostatnio nowe wyścigi na Nurburgringu, Imoli, czy Mugello.

F1 2020 – co nowego?

Z serią gier F1 od Codemasters jest tak, że każda kolejna odsłona nie różni się wiele od poprzedniej. Wydawane co rok edycje są coraz lepsze, ale nie są to rewolucyjne zmiany. Poza oczywiście nowymi samochodami, torami i kierowcami.

W tym roku dodano tryb managerski, co pozwala nam się wczuć w rolę szefa zespołu. Zaczynamy z małym budżetem i niewielkim zespołem a naszym zadaniem jest rozwijać ekipę, zdobywać punkty i w przyszłości zdobyć tytuł mistrzowski. Co ciekawe, w tym trybie poniekąd stajemy się jednocześnie szefem jak i kierowcą. W przerwach pomiędzy wyścigami zasiadamy na fotelu prezesa i decydujemy o kolejnych elementach rozwoju bolidu, podpisujemy kontrakty sponsorskie, zatrudniamy kierowców i inżynierów czy decydujemy o strategii na wyścig.

Ale gdy zbliża się weekend wyścigowy, odwieszamy garnitur do szafy, zakładamy niepalny kombinezon i zasiadamy za kierownicą samochodu. Naszym zdaniem, wraz z partnerem zespołu jest przeprowadzanie jazd testowych i oczywiście zajecie jak najlepszych miejsc w kwalifikacjach oraz zdobycie jak największej liczby punktów w wyścigu.

Tryb managerski to fajna innowacja i pozwoli nam cieszyć się grą dużo dłużej, niż miało to miejsce w przypadku tradycyjnej walki o zdobycie tytułu Mistrza Świata.

F1 2020 - tryb podzielonego ekranu
F1 2020 – tryb podzielonego ekranu to fajne rozwiązanie do zabawy na kanapie.

Drugą innowacją, jaka pojawiła się w F1 2020 jest, zapomniany już w wielu grach, tryb jazdy dla dwóch graczy na podzielonym ekranie. Dzięki temu, możemy walczyć na jednej konsoli z kolegą – wystarczy, że będziecie mieli dwa pady. Ten tryb zapewni wiele emocji w przypadku rywalizacji na kanapie. Wadą jest wyraźnie niższa jakość grafiki oraz mniejsza ilość wyświetlanych klatek na sekundę (FPS).

F1 2020 – grafika i dźwięk

Od strony technicznej F1 2020 oferuje przyzwoity poziom. Wszystkie tory są doskonale odwzorowane, bolidy wyglądają jak prawdziwe, efekty kolizji widoczne są na samochodach a zmienne warunki pogodowe wyglądają oszałamiająco. Przyczepić się można jedynie do spadku jakości w trybie podzielonego ekranu.

Do jakości dźwięku także nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Silniki poszczególnych bolidów brzmią realistycznie (także tych z F2 oraz historycznych), komunikaty podawane przez zespół wypadają naturalnie.

F1 2020 – zawartość

W grze poza wszystkimi torami i bolidami z sezonu 2020 znajdziemy także dodatkowe wyścigi Formuły 2. Pojawiło się także kilkanaście historycznych bolidów sprzed lat, które pozwolą nam zapoznać się z samochodami takich sław jak Ayrton Senna, czy Alain Prost. W sprzedaży dostępna jest także edycja specjalna Deluxe Schumacher – w niej znajdziemy dodatkowe cztery bolidy Michaela Schumachera:

  • 1991 Jordan 191
  • 1994 Benetton B194
  • 1995 Benetton B195
  • 2000 Ferrari F1-2000
F1 2020 - Jordan
W takim Jordanie, na torze Spa w 1991 roku debiutował w F1 Michael Schumacher. W tym bolidzie wystartował w tylko jednym wyścigu. W następnym siedział już za kierownicą Benettona.

F1 2020 – rozgrywka

Jeżeli chodzi  o prowadzenie i realizm gry, to F1 2020 jest połączeniem symulacji z grą zręcznościową. Nie jest to zdecydowanie taka rozbudowana symulacja jak Assetto Corsa, czy rFactor. O ile mamy poczucie prędkości i panowania nad maszyną, jednak spora dostępność systemów ułatwiających jazdę pozwala na dobrą zabawę także mniej zaawansowanym graczom. I co najważniejsze, jeżeli nie posiadacie kierownicy i korzystacie ze zwykłego gamepada, także możecie przyjemnie spędzić czas z F1 2020.

To czego najbardziej brakuje w F1 2020 to rozbudowanej telemetrii pozwalającej na precyzyjne ustawienie parametrów samochodu do aktualnego toru. Tutaj co prawda zlecamy to naszym inżynierom, ale jednak takie własnoręczne grzebanie jest naprawdę przyjemną sprawą – zwłaszcza dla najbardziej zagorzałych fanów motorsportu.

F1 2020 - start
Niezależnie od wyścigu, sezonu, czy od obecności kibiców na trybunach – chaos po stracie i walka koło w koło na pierwszym zakręcie zawsze dostarczają odpowiedniej porcji emocji.

Przeszkadza także nieco niesprawiedliwy system kar za ścinanie zakrętów. Chodzi o to, że czasem drobne błędy są kwalifikowane za niesportowe zachowanie, a czasem poważne ścinanie zakrętów nie jest zauważane przez system. Na tym polu autorzy F1 2020 powinni jeszcze popracować. Zwłaszcza ze podobne uwagi zgłaszali gracze w poprzednich edycjach.

F1 2020 – PODSUMOWANIE

Obowiązkowa pozycja dla fanów F1. Oni spędzą długie godziny zarówno jeżdżąc, jak i w trybie zarządzania i tworzenia własnego zespołu. Miłośnicy rozbudowanych symulacji mogą poczuć się jednak nieco rozczarowani – dla nich jednak pozostają gry pokroju iRacing, czy Assetto Corsa. Miłośników e-sportu skusi rozbudowany tryb online, oferujący całe e-sportowe mistrzostwa. Pamiętajcie, że początek tegorocznego sezonu rozegrano właśnie w poprzedniej edycji opisywanej gry – F1 2019. I wirtualnym Mistrzem Świata został George Russel!

F1 2020 to dobra gra, która stara się jak najlepiej oddać realia tegorocznego sezonu – nawet jeżeli pandemia wszystko poprzewracała. Jako ciekawostkę warto dodać, że w ostatniej aktualizacji Codemasters zmieniło malowanie bolidów Mercedesa na aktualne – czarne.

Nasza ocena: 8/10

Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here