Nacho Jeep® Concept

Moda na crossovery i SUV-y nie przemija. Dzięki niej Jeep znalazł się w doskonałym położeniu. Jest w stanie przekuć lata swojego dziedzictwa w kolejne rekordy sprzedaży. Wystarczy, że zadba o kolejne modele.

Klienci z Europy świetnie przyjęli kompaktowego Jeepa Renegade. Ale nie każdy potrzebuje tak dużego i drogiego auta. Odpowiedzią Jeepa na oczekiwania rynku będzie więc mniejszy, subkompaktowy model, który pojawi się do 2022 r. Plany marki zakładają też powrót do korzeni i wprowadzenie modeli Wagoneer i Grand Wagoneer (zapowiadanych jako samochody klasy super-premium i z cenami znacznie przekraczającymi pułap 100 tys. dolarów) oraz nowych odsłon Cherokee, Grand Cherokee i Renegade. Marka przymierza się też do wprowadzenia pickupa (roboczo jest nazywany Jeep Truck), najprawdopodobniej opartego o Wranglera. Dzięki nowym modelom marka Jeep pojawi się w trzech nowych dla siebie segmentach rynku.

Prototypowy Jeep 4Speed

W najbliższych latach będziemy świadkami wzbogacenia wyposażenia Jeepa o nowe systemy multimedialne z funkcją connected oraz rozwiązania umożliwiające półautonomiczną jazdę. Ma być to autonomia trzeciego poziomu, co oznacza, że w określonych sytuacjach – np. w korku – samochód będzie zdolny do całkowicie samodzielnej jazdy. Kierowca nie będzie jednak zbędny, gdyż elektronika będzie mogła zasygnalizować, że powinien on przejąć kontrolę nad pojazdem.

Rosnąca presja na zmniejszenie uciążliwości samochodów skłoniła Jeepa do rozszerzenia oferty o wersje elektryczne i hybrydy typu plug-in, których akumulatory można ładować prądem z sieci. Plany marki zakładają wprowadzenie dziesięciu odmian hybrydowych i czterech wariantów elektrycznych. Odbędzie się to kosztem wykreślenia z gamy silników wysokoprężnych.