skoda_octavia_1.5_tsi_e-tec_test_2022_przód_01

Miękka hybryda, która naprawdę się sprawdza – Skoda Octavia ze zelektryfikowanym silnikiem 1.5 TSI okazuję się zauważalnie oszczędniejsza od wcześniejszej wersji stricte benzynowej. I niezmiennie jest wszechstronnym autem „zahaczającym” o standardy klasy średniej.

Sprzedaż Octavii mocno „oberwała” z powodu kryzysu na rynku półprzewodników – tak jak i większości europejskich modeli. Wynik ponad 150 tys. egzemplarzy dostarczonych w ubiegłym roku europejskim klientom wystarczył jednak, by kompaktowa Skoda uplasowała się na drugim miejscu wśród najpopularniejszych modeli w segmencie (za VW Golfem, a przed Toyotą Corollą).

To zarówno zasługa funkcjonalnego nadwozia, które wyrasta gabarytami ponad klasę aut kompaktowych, jak i szerokiej gamy silnikowej, obejmującej wersje z napędem na jedną lub obie osie, odmiany benzynowe i wysokoprężne oraz zespoły hybrydowe – zarówno plug-in, jak i tzw. miękkie lub łagodne hybrydy (ang. mild hybrid), czyli zelektryfikowane jednostki spalinowe.

skoda_octavia_1.5_tsi_e-tec_test_2022_tył_01
Aktualna Octavia ma korzystną aerodynamikę (współczynnik oporu powietrza wersji e-Tec wynosi od 0,236), z korzyścią dla poziomu hałasu w kabinie oraz zużycia paliwa przy wyższych prędkościach.

W teorii to ostatnie rozwiązanie – w postaci miękkiej hybrydy – ma niemal same zalety:

  • po pierwsze – jest tanie;
  • po drugie – niewielki silnik elektryczny (kilka koni mechanicznych, kilkadziesiąt niutonometrów), który tworzy alternator zespolony z rozrusznikiem, może zapewniać dodatkowy „zastrzyk” momentu obrotowego przy przyspieszaniu;
  • po trzecie – energia gromadzona automatycznie (podczas hamowania) w niewielkim akumulatorze pozwala odciążyć silnik spalinowy, w tym np. żeglować przez kilkadziesiąt sekund z wyłączoną jednostką, a także rozbudować system start-stop, który w miękkich hybrydach pracuje błyskawicznie i niemal niezauważalnie. To wszystko przynosi kilkuprocentowe (zazwyczaj) oszczędności na paliwie;
  • po czwarte – połączenie z pokładową instalacją 48 V (niektóre miękkie hybrydy pracują na 12 V) pozwala ograniczyć straty w układzie elektrycznym i/lub zwiększyć jego wydajność pod kątem zasilania coraz bardziej rozbudowanego wyposażenia (4-krotnie większa moc lub 4-krotnie mniejszy opór);
  • no i po piąte – niskonapięciowa instalacja nie wymaga od mechaników specjalnych uprawnień, w przeciwieństwie do tzw. pełnych hybryd, jakie stosują np. Toyota czy Honda.

W praktyce… bywa z tym różnie. Owszem, instalacja miękkiej hybrydy korzystnie wpływa na płynność działania napędu spalinowego („gładkie” uruchamianie, bardziej korzystny przebieg krzywej momentu obrotowego), jednak nierzadko różnice w zużyciu paliwa względem wersji sprzed dodania takiego rozwiązania są znikome.

Sprawdzamy, jak wypada pod tym kątem Skoda Octavia 1.5 TSI e-Tec z układem miękkiej hybrydy 48 V, obowiązkowym dla wersji ze skrzynią DSG (i tylko dla niej zarezerwowanym). Taki samochód w pośredniej wersji wyposażenia Ambition kosztuje, bez rabatów, minimum 113 550 zł, co oznacza 7450 zł dopłaty względem odmiany z przekładnią manualną.

Nawiasem mówiąc, Octavia e-Tec z DSG jest też oferowana ze 110-konnym benzynowym silnikiem 1.0 TSI, aczkolwiek tu dopłata względem „manuala” wynosi 9550 zł (106 950 zł wobec 97 400 zł, też wersja Ambition).

Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec – silnik, skrzynia biegów

1,5-litrowa benzynowa jednostka turbo napędza mnóstwo aut koncernu VW i jest znana od lat; obecnie występuje w zmodernizowanej wersji evo (EA211 evo), z maksymalnym ciśnieniem wtrysku zwiększonym do 350 barów. Uwaga: odmiana 150 KM nie pracuje w efektywniejszym cyklu Millera (dotyczy 1.0 TSI evo oraz 1.5 TSI evo 130 KM). Motor pod maską Octavii generuje moc 150 KM w zakresie 5000-6000 obr./min oraz 250 Nm maksymalnego momentu obrotowego w przedziale 1500-3500 obr./min. Połączono go z rozrusznikoalternatorem z napędem pasowym, współpracującym z instalacją 48 V.

Jak widać po przebiegu krzywej momentu obrotowego, wspomaganie ze strony silnika elektrycznego (do 50 Nm) następuje tam, gdzie najbardziej go potrzeba – przy niskich obrotach:

skoda_octavia_1.5_tsi_e-tec_test_2022_silnik_krzywa_momentu
Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec: krzywa mocy i momentu obrotowego.

Za przeniesienie mocy na przednie koła odpowiada 7-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa DSG, a do gromadzenia energii służy akumulator litowo-jonowy o pojemności 0,6 kWh, umieszczony pod fotelem pasażera (nieładowany z zewnątrz).

W praktyce zespół napędowy zapewnia bardzo przyzwoitą dynamikę (0-100 km/h według pomiarów w 8,6 s), a tandem dwóch silników oddaje moc w bardzo przyjazny sposób. Odczuwalny przypływ momentu obrotowego czuć tu już w okolicach 1600 obr./min. Jednostka spalinowa ma niskoobrotową naturę z energicznym środkowym zakresem obrotów – kolejne przełożenie załączane jest przy ok. 5800 obr./min. Taka wygładzona charakterystyka sprawia, że autem można sprawnie jeździć bez konieczności zapędzania wskazówki obrotomierza w górne rejestry.

skoda_octavia_1.5_tsi_e-tec_test_2022_skrzynia_DSG
Czy to zasługa oprogramowania napędu, czy dodatkowych niutonometrów ze strony silniczka elektrycznego – Octavii e-Tec nie doskwiera problem opóźnionej reakcji przy wduszeniu pedału gazu, znany z niektórych modeli koncernu VW.

Na szczęście testowana Octavia 1.5 TSI e-Tec nie przejawiała uciążliwych objawów „laga”, czyli opóźnienia w reakcji na dodanie pedału gazu przy ruszaniu oraz podczas redukcji, które od kilku lat trapi niektóre wersje silnikowe samochodów z grupy VW (w tym Audi). W standardowym trybie jazdy skrzynia DSG odpowiadała na zmiany obciążenia dostatecznie przytomnie, a w razie potrzeby w odwodzie jest jeszcze sensownie skonfigurowany tryb sportowy. Przyjemnie „wyostrza” on reakcje na gaz, ale podczas jednostajnej jazdy wrzuca najwyższe dostępne przełożenie – co istotne z punktu widzenia zużycia paliwa oraz komfortu akustycznego.

Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec – zużycie paliwa

Poza wspomnianymi rozwiązaniami i zabiegami o obniżenie zużycia paliwa w testowanej Octavii dba system odłączania cylindrów przy niewielkim obciążeniu. Najważniejsze pytanie brzmi: ile to pali? Skoda deklaruje, że średnio o 0,4 l/100 km mniej niż zużywałby wariant 1.5 TSI DSG bez układu miękkiej hybrydy.

skoda_octavia_1.5_tsi_e-tec_test_2022_silnik
1,5-litrowa benzynowa jednostka turbo pracuje kulturalnie i nienachalnie, a z instalacją miękkiej hybrydy ma bardzo przyjazną charakterystykę.

Nasz test przeprowadzaliśmy na początku lutego, gdy temperatury oscylowały w okolicach zera stopni. Podczas jazdy po mieście poza godzinami szczytu Octavia potrzebowała ok. 7,2 l/100 km, czyli tyle, ile Fabia 1.0 TSI DSG, a w gęstszym ruchu i na krótkich dystansach (średnia prędkość 34 km/h) spalanie wzrosło do ok. 8 l/100 km. W trasie zużycie paliwa (90 km/h, drogi jednopasmowe) wynosiło ok. 5 l/100 km, a na autostradzie – niewiele ponad 8 l/100 km (pomiar odbywał się jednak przy sporym wietrze).

Biorąc pod uwagę rozmiary i osiągi samochodu oraz fakt, że mamy do czynienia z elektrycznym wspomaganiem w niewielkim zakresie, to satysfakcjonujące rezultaty, na tle Octavii III 1.5 TSI DSG niższe o ok. 0,5 l/100 km. Co istotne, spory wpływ na osiągane wyniki ma sam kierowca. Układ miękkiej hybrydy premiuje zrównoważony styl jazdy i odpowiednie przewidywanie sytuacji na drodze – jeśli nauczymy się odpuszczać pedał gazu w określonych sytuacjach i wykorzystywać zalety żeglowania, oszczędności mogą być nawet większe. Za wadę można uznać ograniczone hamowanie silnikiem, a w konsekwencji – częstsze użycie hamulców. W przypadku automatycznych skrzyń i tak trzeba je jednak wymusić manetką (można też skorzystać z trybu sportowego).

Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec – komfort jazdy, prowadzenie

Na tle benzynowych Octavii „uhybrydowiona” wersja e-Tec wyróżnia się wyższym poziomem komfortu jazdy. To zasługa szybkiego, praktycznie bezwibracyjnego włączania i unieruchamiania silnika spalinowego przez układ start-stop. Poza tym docenić należy skuteczne wyciszenie: przy 130 km/h poziom hałasu w kabinie wynosi 64,7 dB, a więc tyle, ile w wielu popularnych modelach kompaktowych (w tym SUV-ach) przy 100 km/h. Testowana Skoda miała jednak dźwiękoszczelne przednie szyby za 550 zł.

skoda_octavia_1.5_tsi_e-tec_test_2022_komfort
W bezpiecznej odległości od droższych modeli koncernu VW: podwoziu Skody brakuje nieco wyporności na pojedyncze wstrząsy. Zawieszenie potrafi na nich hałasować.

„Nasz” egzemplarz, zaopatrzony w adaptacyjne amortyzatory DCC (opcja 4150 zł), bardzo dobrze radził sobie z pofalowaniami asfaltu, ale na pojedynczych wyrwach do kabiny przedostawały się już krótkie stuki, na które wpływ miały także duże obręcze (18”).

Najlepiej Octavia spisuje się w komfortowym trybie jazdy. W sportowym podwozie okazuje się mało przyjemnie napięte, co nie pasuje do rodzinnego charakteru samochodu, a i tak nadwozie pozwala sobie wtedy na lekkie bujanie.

Pozytywnie zaskakuje za to intuicyjne, lekkie prowadzenie, które ukierunkowano na bezpieczne, bezwysiłkowe pokonywanie dalekich tras. W zakrętach, za sprawą niewygórowanej masy własnej (bazowo niecałe 1,3 t), Octavia nieźle kamufluje jednak swoje niemałe gabaryty nadwozia. Owszem, nie jest chirurgicznie precyzyjna w reakcjach ani szczególnie zwarta, ale w zamian wykazuje się niewielką, łatwą w kontroli podsterownością, i sprawia wrażenie całkiem zwinnej – przednia oś lekko reaguje na zmiany kierunku jazdy, a tylna po odpuszczeniu gazu w łuku wspomaga kierowcę, zacieśniając tor jazdy.

Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec – nadwozie, wnętrze

Poza tym to wciąż ta sama Octavia, która jest „nadkompaktem”. Nie ma co prawda największego rozstawu osi w segmencie (268,6 cm), ale z długim na blisko 4,7 m nadwozie oferuje bardzo przestronną kabinę (z wyjątkiem masywnego tunelu środkowego) oraz przepastny, 600-litrowy bagażnik (lub 640 l, jeśli mówimy o kombi).

Nie mniej ważne są przemyślane detale: choćby obszerne, starannie uformowane fotele (jednak ze zbyt skromnym zakresem regulacji podparcia lędźwi), ustawiany w dwóch płaszczyznach podłokietnik, ponadprzeciętnie wysoka jakość wykonania (np. miękko wyściełane schowki), wygodna kanapa z długim siedziskiem czy wysoko unoszona tylna pokrywa oraz liczne akcesoria do mocowania drobniejszych przedmiotów w bagażniku. Dojazdowe koło zapasowe wymaga co prawda dopłaty 600 zł, ale można je zamówić. Minus: brak podwójnej podłogi, przez co po złożeniu oparć powstaje uskok (dla kombi, za 1100 zł, dostępna jest tzw. wielofunkcyjna podłoga bagażnika).

Swojemu kierowcy Octavia oferuje ergonomiczne, przyjemne miejsce „pracy” – nie tylko z uwagi na wspomniane już fotel oraz podłokietnik z szerokim zakresem regulacji, a także równie szeroki zakres ustawień kolumny kierownicy. Deska rozdzielcza czwartej generacji modelu jest estetycznie wykończona i ma lekką, nieprzytłaczającą formę oraz opcjonalne cyfrowe zegary z licznymi możliwości parametryzacji wskazań (m.in. duża mapa, niestety niewspółpracująca z interfejsami do integracji smartfonów).

Plus za liczne schowki, w tym łatwo dostępną ładowarkę indukcyjną dla smartfona (1250 zł), a także za czytelny interfejs systemu multimedialnego. Co prawda za jego pomocą obsługuje się też wentylację, ale pola dotykowe odpowiadające za regulację temperatury są stale widoczne. Ekran sprawnie reaguje na dotyk, menu da się szybko „ogarnąć”, a pod wyświetlaczem znalazły się przyciski skróty do zasadniczych funkcji. Główny widok można zresztą spersonalizować zgodnie z własnymi preferencjami. Do dyspozycji jest też dobrze działająca obsługa głosowa. Przeszkadzać mogą nieco „porozrzucane” ustawienia niektórych funkcji (np. nastrojowe oświetlenie zajmuje osobną pozycję w menu) oraz zbyt rozbudowane sterowanie komputerem pokładowym, ale to głównie kwestia przyzwyczajenia. No i nie mieliśmy tu żadnych problemów z „kapryszącym” interfejsem CarPlay, na które natknęliśmy się w testowanej wcześniej Octavii RS.

Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec – wyposażenie, cena

Octavia w wersji Ambition oferuje rozsądne minimum wyposażenia dla auta tej klasy, m.in. czujniki cofania, zmierzchu i deszczu, 2-strefową klimatyzację automatyczną, kamerę cofania, LED-owe reflektory, tempomat, automatycznie przyciemniane lusterko wewnętrzne, fotele z regulacją wysokości i podparcia lędźwi oraz 17-calowe alufelgi.

Plus za niedrogie opcje oraz atrakcyjne pakiety (np. dostęp bezkluczykowy, przyciemniane szyby oraz komplet czujników parkowania za 2450 zł), a także za liczne dodatki typowe dla droższych aut, na czele z dopracowanymi systemami wspomagającymi (m.in. Travel Assist, czyli połączenie aktywnego centrowania auta na pasie, adaptacyjnego tempomatu oraz kierownicy z czujnikami pojemnościowymi – zestaw dostępny w pakiecie z fabryczną nawigacją i cyfrowymi zegarami za 7000 zł).

Skoda oferuje dla Octavii także bardzo sensownie wycenione pakiety serwisowe oraz gwarancyjne.

A biorąc pod uwagę, że układ miękkiej hybrydy jest standardowo powiązany z DSG… nie ma się nad czym zastanawiać.

Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec (2022) test – PODSUMOWANIE

Praktycznie kompletny samochód kompaktowy o kompetencjach godnych auta klasy średniej: pakowny, funkcjonalny, wygodny, wystarczająco dynamiczny i oszczędny. Dobre rozwiązanie do mieszanego trybu eksploatacji z umiarkowanymi rocznymi przebiegami, gdy zakup diesla jest nieuzasadniony (częsta jazda po mieście) i nieopłacalny.

Na swoje wady, czyli niezbyt finezyjne tłumienie oraz brak hamowania silnikiem, Octavia ma radę w postaci indywidualnego trybu jazdy: z komfortowym ustawieniem zawieszenia oraz sportowym napędu. Jedynie nie najniższą cenę trzeba zaakceptować.

Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec (2022): test – plusy i minusy

Nadwozie i wnętrze
 +  obszerne fotele i kanapa, przestronne wnętrze, duży bagażnik, porządne wykończenie, łatwa obsługa
 –  dyskusyjna lokalizacja środkowych nawiewów w kokpicie (wieją na dłonie), obsługa miejscami wymaga
przyzwyczajenia

Układ napędowy
 +  satysfakcjonujące osiągi, korzystna charakterystyka silnika, bardzo niskie zużycie benzyny, sprawna zmiana biegów, dobrze skonfigurowane tryby jazdy, często aktywowana funkcja żeglowania, płynnie działający start-stop, niskie zużycie paliwa
 –  zbiornik paliwa mógłby być większy (45 l)

Właściwości jezdne
 +  harmonijne tłumienie długich nierówności, zadowalająca stabilność przy wysokich prędkościach i w zakrętach, bezpieczna, przewidywalna charakterystyka, lekka praca układu kierowniczego
 –  przeciętne wyczucie układu kierowniczego, hałasy spod kół na dziurach

Wyposażenie i cena
 +  akceptowalna cena, atrakcyjna oferta dodatków oraz pakietów, rozległa sieć ASO
 –  tylko podstawowe warunki gwarancji

Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec (2022) – dane techniczne, osiągi, spalanie

Silnik benzynowy, turbo (R4, 16 V, 1498 cm³): moc maksymalna 150 KM, maksymalny moment obrotowy 250 Nm, przyspieszenie 0-100 km/h 8,5 s, prędkość maksymalna 230 km/h, średnie zużycie paliwa 5,3 l/100 km (WLTP)

Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec (2022) – dane techniczne, osiągi, spalanie, cena
DANE TECHNICZNESkoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec
Silnikbenzynowy, turbo
Układ cyl./zaw./pojemność (benz.)R4/16/1498 cm³
Moc maksymalna150 KM przy 5000-6000 obr./min
Maks. moment obrotowy (benz./elektr./systemowy)250 Nm przy 1500-3500 obr./min
Napęd/skrzynia biegówprzedni/automatyczna (dwusprzęgłowa), 7-biegowa
Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi4,69/1,83/1,47/2,69 m
Masa/ładowność1298/450-603 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.)600/1555 l
Poj. zbiornika paliwa45 l (Pb 95)
Opony205/55 R17
OSIĄGI (DANE PRODUCENTA)
Prędkość maksymalna230 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h8,5 s
Średnie zużycie paliwa5,4 l/100 km
DANE TESTOWE (OPONY ZIMOWE)
0-100 km/h8,6 s
100-0 km/h (zimne/ciepłe)40,9/40,2 m
Hałas przy 50/100 km/h56,5/63,0 dB
Liczba obrotów kierownicą2,2
Zużycie paliwa w teście (miasto/trasa/średnie)7,7/5,2/6,5 l/100 km
CENA
WersjaSkoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec
Cenaod 113 550 zł (wersja Ambition)

 

Skoda Octavia 1.5 TSI DSG e-Tec (2022): galeria zdjęć

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj