Salon Frankfurt 2019 - Lamborghini Sián (4)

Nawet Lamborghini powoli wkracza w proces elektryfikacji samochodów. Ale bez obaw – Sián to tzw. łagodna hybryda z 6,5-litrowym V12, rozpędzającym go do 100 km/h w niecałe 3 sekundy.

O Lamborghini ostatnimi czasy stało się głośno za sprawą debiutu pierwszego SUV-a tej włoskiej marki – stylizowanego na coupe, luksusowego Urusa. Będący pod skrzydłami koncernu Volkswagena producent supersamochodów nie zapomina jednak o swoim stałym gronie nabywców, czyli o osobach ubóstwiających setki koni mechanicznych i sekundowe wartości przyspieszenia do „okrągłych” prędkości. Dlatego przedstawił model Sián – swego rodzaju wstęp do tego, czego możemy się spodziewać w przewidywanym niedługo następcy topowego, będącego na rynku od 2011 roku Aventadora.

Salon Frankfurt 2019 - Lamborghini Sián
Lamborghini Sián FKT 37 (fot. Newspress)

Już w stylistyce najnowszego Lamborghini widać sporo świeżości. Uwagę zwracają LED-owe reflektory zaprojektowane w kształcie litery Y oraz elementy pasa przedniego wykonane z włókna węglowego. Jeszcze więcej dzieje się z tyłu. Nawiązuje on zresztą do kultowego Countacha, głównie za pośrednictwem świateł: na każde przypadają po trzy sześciokąty. Nie zabrakło wysuwanego wraz ze wzrostem prędkości wielkiego spojlera, a o właściwy przepływ powietrza i chłodzenie dbają „inteligentne” wloty (otwierające się pod wpływem temperatury) oraz dodatkowe lotki po obu stronach nadwozia. Informują przy okazji o liczbie, w jakiej zostanie wyprodukowany Lamborghini Sián – 63 sztuki. Z kupnem już nawet nie ma się co spieszyć – wszystkie zostały wyprzedane.

Salon Frankfurt 2019 - Lamborghini Sián (6)
Lamborghini Sián FKT 37 (fot. Newspress)

Sián FKT 37 obecnie jest najmocniejszym Lamborghini w historii marki. I pierwszym z tak zaawansowanym i wydajnym układem tzw. łagodnej hybrydy. Bazę napędu stanowi 6,5-litrowa jednostka napędowa z 12 cylindrami umieszczonymi w układzie V. Generuje 785 KM przy 8500 obr./min. i maksymalny moment obrotowy sięgający 720 Nm przy 6750 obr./min. Wspomaga go ważąca zaledwie 34 kilogramy jednostka elektryczna 48V o mocy 34 KM. Daje to łączną moc 819 KM i piorunujące osiągi: 2,8 s do 100 km/h oraz 350 km/h prędkości maksymalnej.

Salon Frankfurt 2019 - Lamborghini Sián (3)
Lamborghini Sián FKT 37 (fot. Newspress)

W jaki sposób tak mały silnik elektryczny może mieć jakiekolwiek znaczenie w tak mocnym aucie? Tajemnica leży w jego źródle ładowania. W Lamborghini Sián nie odbywa się ono przy użyciu baterii litowo-jonowych, a z wykorzystaniem technologii superkondensatorów. Według producenta zapewniają one trzykrotnie większą wydajność od tradycyjnego akumulatora o tych samych rozmiarach, a o gromadzenie energii dba zaawansowany układ hamulcowy z systemem jej odzyskiwania. Silnik elektryczny poprawia szybkość reakcji na gaz i osiągi samochodu przy prędkościach nieprzekraczających 130 km/h.

Na koniec warto krótko przedstawić genezę nazwy najnowszego Lamborghini. Sián w dialekcie bolońskim oznacza błysk, natomiast dalszą część stanowią inicjały Ferdynanda Karla Piëcha – niedawno zmarłego wnuka Ferdynanda Porsche, urodzonego w 1937 roku (stąd skrót FKP 37).

Salon Frankfurt 2019 - Lamborghini Sián (2)
Lamborghini Sián FKT 37 (fot. Newspress)
Zobacz inne premiery z salonu samochodowego we Frankfurcie:
Oceny czytelników
[Głosów: 3 Średnia: 5]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here