Pewien mieszkaniec Niemiec swoim i3 przejechał już prawie 300 000 km. Jak sprawdziło się elektryczne BMW podczas 5-letniej eksploatacji?

Choć użytkowanie samochodu elektrycznego nie zawsze okazuje się tańsze od eksploatacji auta z silnikiem spalinowym (m.in. ze względu na koszt ładowania), to po raz kolejny okazuje się, że „elektryki” mają wyraźną przewagę pod względem serwisowania. Przekonuje o tym historia Helmuta Neumana i jego BMW i3, którą prezentujemy poniżej.

Helmut Neuman z Titz w Nadrenii Północnej-Westfalii na zachodzie Niemiec w 2014 r. kupił nowe BMW i3 60 Ah. Od tego czasu przejechał swoim autem ponad 277 000 km. Samochód był wykorzystywany do codziennych dojazdów do pracy, ale zdarzały się również dalsze wyjazdy – do Berlina czy na narty w Alpy.

Czytając relację pana Neumana z eksploatacji elektrycznego BMW, największe wrażenie robi fakt, że auto nadal ma oryginalne tarcze i klocki hamulcowe. To przede wszystkim za sprawą skutecznego układu rekuperacji, odzyskującego energię w czasie jazdy i po zdjęciu nogi z „gazu”.

Zobacz również: Nowe BMW iX3 – oficjalne informacje

Do tej pory czynności serwisowe przy opisywanym i3 sprowadzały się jedynie do wymiany opon. Helmut Neuman zdecydował się również na skorzystanie z programu modernizacji BMW i oryginalny akumulator z jego auta został zastąpiony większym (pojemność 33 kWh zamiast 22,6 kWh) z nowszego modelu 94 Ah. Jak mówi właściciel, „dzięki temu długie trasy są zdecydowanie wygodniejsze”.

A ile kosztuje przejechanie 100 km za kierownicą elektrycznego BMW i3? Pan Neuman wyliczył, że w jego przypadku to 3,90 euro, czyli zaledwie 4 centy za 1 km! W przeliczeniu na złotówki przejechanie 100 km kosztuje ok. 16-17 zł. To zasługa niskiego zużycia energii, które na dotychczasowym dystansie wyniosło ok. 13 kWh na 100 km.

Redakcja poleca: Honda Civic z przebiegiem 1,6 miliona km

Oceny czytelników
[Głosów: 32 Średnia: 3.8]

16 KOMENTARZE

  1. VW up w gazie pali 5.5 l gazu na 100km przy ekonomicznej jedzie! Za cenę bmw i3 mam za to 3 nowe vw up lub citygo… A jakie koszty są przy wymianie baterii można za to kupić kolejnego nowego vw… Pozdrawiam…

    • Chore podejscie do sprawy. Akumulator i akumulator. Jak kupujesz diesel to myslisz o wymianie dwumasy czy czego innego? Nie? Ale dlaczego to tez wysoki koszt naprawy. Auta elektryczne maja juz prawie 10lat i jezdza do dzisiaj i przejechane maja juz ponad 300, 400 tys km. Nie kupuj telefonu komorkowego bo padnie ci bateria kup se telefon stacjonarny. Tyle w temacie. ?

    • Porównanie budżetowego VW Upa 1.0 do elektryka BMW i3 170KM 250Nm zrobionego w całości z kompozytów z dużym udziałem włókna węglowego nie ma najmniejszego sensu to dwa rożne światy.
      Wiadomi i3 nie jest tanie, ale oferuje świetne osiągi dostępne „od zaraz”, gwarancja na akumulatory to 8 lat lub 100 tys km, samochodzik naprawdę daje wiele frajdy z jazdy i jest całkiem pakowny, praktyczny, na miasto genialny. Generalnie i3 to samochód przeznaczony dla zamożnych ludzi na 2 autko do śmigania po mieście i tyle.

    • Taaa. I tym swoim Lupo 18 sek. do setki (6,9 sek. i3s). Bateria ma gwarancję 8 lat, a w tym czasie Lupo pójdzie na złom. Nie jestem Helmutem i koszt przejechania 100 km w moim i3s to średnio 9 zł. Jeśli dodasz do tego darmowy serwis przez 5 lat i gwarancja na całe auto 4 lata, to naprawdę jeździ się prawie za darmo.

  2. Placac za paliwo placisz za komfort podrozowania i problem z glowy mniej. Wole wiecej zaplacic a nie martwic sie ladowaniem baterii + to bmw jest paskudne. Auto ma byc na kazde zawolanie a nie zmieniac mi plany, bo musze je ladowac o.O

    • Placac za paliwo nie masz komfortu, a jak myslisz ze masz to napewno nie jezdzilas elektrykiem. Cisza szybkość niezawodnosc bezawaryjnosc iszczednie i wiele innych zalet jest. Nie masz problemu z olejem rozrusznikiem klockami tarczami alternatorem rozrzadem itd. Polecam przejazdzke takim autem?

    • Fakt autko nie jest za piękne, ale polecam spróbować bo jeździ się nim genialnie, a zasięg spokojnie wystarcza do jazdy po mieście czy na mały wypad za miasto. Gdyby mnie było stać na drugi samochód do jazdy głównie miejskiej, to chętnie przygarną bym takie i3, szczególnie, że elektrykiem można legalnie śmigać po bus pasach.

  3. Jedna rzecz rzuca się w oczy – abstrahując od napędu. Jaki dar muszą mieć handlarze, że przywożą do Polski auta z Niemiec, które często mają po 10 lat a przebiegi bliższe 150 000km? Tutaj 5 letni elektryk ma prawie 280 000km.

  4. Ale żałosne komentarze, ludzie ogarnięcie się może i elektryk jest trochę droższy ale jedyny koszt który się ponosi to koszt zakupu….wolicie zaoszczędzić na zakupie a wydawać na paliwo i serwis…proszę bardzo. Przyjemnie się stoji na ładowarce przy stacji benzynowej i patrzy jak każdy leci zapłacić 200, 300 zł za paliwo… a ja nie płacę ani grosza, poczekam 30 minut, albo idę do Lidla na zakupy wracam i auto jest naladowane, albo w garażu. To ile to trwa takie ładowanie? Tyle ile wspinasz i wypijasz auto do prądu. No tak i temat najważniejszy baterie no bo przecież to tak gigantyczny koszt że trzeba z tego robić burze a baterie co ile się wymienia???? Poczytajcie sobie ile baterie wytrzymują lat użytkowania. I co potem dalej się z nią robi. Elektryki najmniej tracą na wartości gdyż się nie psuja, niedawno producent przedłużył gwarancję na baterie do 160 tys km lub 8 lat. To oczyma to świadczy…znam ludzi co jeżdżą i są zadowoleni. Zapewne nikt z was nie miał okazji jechać jako pasażer ale hejtować to przecież nic nie kosztuje…

  5. Chore podejscie do sprawy. Akumulator i akumulator. Jak kupujesz diesel to myslisz o wymianie dwumasy czy czego innego? Nie? Ale dlaczego to tez wysoki koszt naprawy. Auta elektryczne maja juz prawie 10lat i jezdza do dzisiaj i przejechane maja juz ponad 300, 400 tys km. Nie kupuj telefonu komorkowego bo padnie ci bateria kup se telefon stacjonarny. Tyle w temacie. ?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here