skoda superb iv toyota camry hybrid test 2020 01

Dwa uznane samochody klasy średniej i dwa podejścia do napędu hybrydowego. Skoda Superb iV z napędem typu plug-in oraz Toyota Camry Hybrid jako „tradycyjna” hybryda. Oto zacięty pojedynek nie tylko na rozsądek.

W 2019 roku, po kilku latach „drenowania” ze strony SUV-ów, segment aut klasy średniej w Europie przestał notować spadki. Ani Skoda Superb, ani Toyota Camry nie mogą zresztą narzekać na popularność – dostawy Superbów były wówczas wyższe niż jeszcze parę lat temu, a Camry zaliczyła udany powrót na Stary Kontynent i szybko przegoniła w statystykach inne azjatyckie modele klasy średniej.

Czytaj takze Toyota Yaris, Renaul Clio, Honda Jazz

Oba te modele mają ugruntowaną pozycję na rynku – ale każdy na swój sposób. Camry cieszy się w Polsce szczególną sympatią z uwagi na generacje z lat 80. i 90., niekiedy nazywane „japońskimi Mercedesami”. Później na wiele lat zniknęła z europejskiego rynku, choć wciąż była produkowana i oferowana np. w Ameryce Północnej, gdzie należała do najpopularniejszych aut osobowych. W 2019 roku, po latach przerwy, Toyota znów wprowadziła Camry do europejskiej oferty, zapełniając miejsce po mniejszym Avensisie. Jej najnowsza generacja powstała na nowej, modułowej platformie i jest u nas dostępna wyłącznie z klasycznym napędem hybrydowym (Toyota nazywa go „samoładującym”).

skoda superb iv toyota camry hybrid test 2020 02
Skoda Superb iV oraz Toyota Camry Hybrid: dwa bardzo zbliżone samochody klasy średniej z napędami hybrydowymi o odmiennej koncepcji.

Skoda Superb trafiła na rynek w 2001 r. i od początku pozostaje samochodem zaprojektowanym przede wszystkim z myślą o Europie. Z biegiem lat skutecznie zadomowiła się na rynku i dotarła do czołówki najchętniej wybieranych aut klasy średniej na Starym Kontynencie. Przy okazji liftingu w 2018 r. także aktualny Superb zyskał wariant hybrydowy, zwany iV. W tym przypadku, w przeciwieństwie do Toyoty, jest to napęd plug-in, czyli z większym wysokonapięciowym akumulatorem z możliwością ładowania z zewnętrznego źródła prądu.

Mamy więc do czynienia z bardzo zbliżonymi, a jednocześnie cenionymi samochodami klasy średniej – ale oba korzystają z hybrydowych układów napędowych o odmiennej koncepcji. Sprawdzamy, która z nich jest lepsza i który model wyjdzie zwycięsko z tego porównania: Toyota Camry Hybrid czy Skoda Superb iV?

Skoda Superb, Toyota Camry: nadwozie, wymiary, przestronność

Pod względem gabarytów różnice pomiędzy Superbem a Camry są symboliczne. Oba auta mierzą blisko 490 cm długości (Skoda: 487 cm, Toyota: 489 cm). Skoda jest nieco szersza (186 cm wobec 184 cm) i wyższa (147 cm wobec 145 cm), ma o ok. 1,5 cm większy rozstaw osi (284 wobec 282,5 cm) i jest bardziej zwrotna (średnica zawracania Superba wynosi 11,1 m, Camry – 11,4 m).

Także pod względem ilości miejsca wewnątrz na nogi oraz na szerokość oba modele wypadają bardzo podobnie – w obu rzędach jest przestronnie i swobodnie. Superb oferuje jednak nieco więcej „powietrza” nad głowami podróżujących z tyłu i ma przewagę, jeśli chodzi o wygodę siedzenia: zarówno przednie fotele, jak i kanapa zapewniają tu nieco lepsze podparcie ciała.

Nie znaczy to jednak, że Camry jest niewygodna – wręcz przeciwnie. I tu siedzenia są wystarczająco obszerne nawet dla wysokich osób, a miejsca w drugim rzędzie nie zabraknie osobom mierzącym do 1,85 m wzrostu. Podróżujący z tyłu mają do dyspozycji „swoje” gniazda USB, a egzemplarze z pakietem VIP (18 tys. zł) oferują niespotykaną w tej klasie regulację kąta pochylenia oparcia kanapy. Pakiet ten obejmuje m.in. specjalną konsolę w podłokietniku, która poza ustawieniem oparcia pozwala na sterowanie audio, temperaturą wentylacji z tyłu (3-strefowa klimatyzacja ze specjalną techniką oczyszczania i nawilżania powietrza Nanoe) oraz roletą tylnej szyby.

Na życzenie również Skoda Superb może oferować 3-strefową klimatyzację i, tak jak Camry, rolety tylnych szyb.

Skoda Superb, Toyota Camry: pojemność bagażnika

W kwestii bazowej wielkości bagażnika wygrywa Toyota, która oferuje pojemność 524 l i „dorzuca” do tego seryjną ochronną wykładzinę podłogi bagażnika, siatkę do mocowania bagażu, a także koło dojazdowe, które w Skodzie w ogóle nie jest dostępne. Uwaga: w egzemplarzach z pakietem VIP nie ma możliwości złożenia oparć kanapy.

Pojemność bagażnika w Superbie iV wynosi 485 l i jest o 140 l mniejsza niż w innych wersjach silnikowych – to ​cena zamontowania wysokonapięciowego akumulatora napędu plug-in. „Kufer” Skody oferuje jednak praktyczne haki do mocowania toreb, ma dogodny kształt, a przede wszystkim zapewnia lepszy dostęp – Superb jest bowiem liftbackiem. Camry ma nadwozie sedan i w przeciwieństwie do rywala nie jest dostępna jako kombi.

Skoda Superb, Toyota Camry: deska rozdzielcza, miejsce kierowcy

Z perspektywy kierowcy różnice nie ograniczają się już tylko do niuansów. Fakt – oba samochody mają czytelne, ergonomicznie rozplanowane kokpity z „analogowej” epoki. Do obsługi podstawowych funkcji służą tu fizyczne przyciski i pokrętła, a nie dotykowe panele (na szczęście). W tych „smartfonowych” czasach dużą zaletą testowanych aut są bezprzewodowe ładowarki dla urządzeń mobilnych, w obu przypadkach zlokalizowane w idealnym miejscu – za dźwignią zmiany biegów.

Superb iV punktuje efektownymi cyfrowymi wskaźnikami (opcja za 1850 zł), które mogą wyświetlać np. mapę nawigacji, dobrze wyprofilowanymi fotelami z „trójwymiarową” regulacją podparcia lędźwiowego (w 4 kierunkach), a także starannością wykończenia: w topowej wersji Laurin & Klement uchwyty drzwi mają efektowne przeszycia i metalizowane inkrustacje, a schowki i kieszenie w drzwiach wyłożono miękką tkaniną. Niestety, Skodzie brakuje lepszej integracji z kierowcą. Siedzi się tu wyżej niż w Toyocie, jakby „nad samochodem”. W dodatku słupki „zlane” z mocowaniem lusterek bocznych ograniczają widoczność bardziej niż u rywala, gdzie lusterka zamontowano na poszyciu drzwi. Na co dzień nieco przeszkadza też dość nisko umieszczony dotykowy ekran systemu multimedialnego, który działa nieco wolniej niż w konkurencyjnym samochodzie. Ma za to interfejsy Apple CarPlay i Android Auto.

Nieco „otulający” kokpit Camry zapewnia kierowcy znacznie lepszą „łączność” z samochodem. Fotel zamocowano tu niżej, dzięki czemu siedzi się w naturalniejszej pozycji, z bardziej wyprostowanymi nogami, w sąsiedztwie masywnego tunelu środkowego pełniącego funkcję podłokietnika. Toyota jest nieco nowszą konstrukcją, co czuć m.in. po wspomnianej już lepszej widoczności czy wyżej umieszczonym ekranie systemu operacyjnego. Ten ostatni sprawniej niż w Skodzie reaguje na dotyk i ma bardziej przejrzyste menu, a obsługę znacznie ułatwiają umieszczone obok wyświetlacza przyciski-skróty do zasadniczych funkcji, których brakuje w Superbie. Szkoda tylko, że nie ma interfejsów do integracji smartfonów (mają pojawić się niebawem). Jakość montażu jest równie wysoka, co u rywala, a estetykę wykończenia poprawiają liczne tapicerowane wstawki z kontrastowymi przeszyciami. Toyota nie ma cyfrowych zegarów, ale można ją doposażyć w kolorowy, „prawdziwy” (dane prezentowane wprost na szybie) wyświetlacz head-up, który zwalnia kierowcę ze spoglądania na wskaźniki.

Skoda Superb, Toyota Camry: prowadzenie, komfort jazdy

skoda superb iv toyota camry hybrid test 2020 06
Superb iV jest o kilkadziesiąt kilogramów cięższy od Camry Hybrid – i czuć to za kierownicą.

Atmosfera zza kierownicy obu aut ma swoje odzwierciedlenie w ich zachowaniu na drodze. Superb, m.in. za sprawą układu kierowniczego o zmiennym przełożeniu, chętnie zmienia kierunek jazdy, ale na tle Camry jest bardziej stateczny i leniwy. Czuć, że to samochód o większych gabarytach. Pod obciążeniem w zakręcie Skoda przejawia bezpieczną, łatwą do ujarzmienia podsterowność, a sprowokowana potrafi lekko zarzucić tyłem – co spodoba się ofensywnym kierowcom. Plus za płynne, skuteczne działanie asystenta pasa ruchu, który starannie pilnuje toru jazdy bez irytowania kierowcy.

Skoda Superb iV (2020) - test - komfort jazdy
Adaptacyjne zawieszenie Superba ma regulowaną charakterystykę, ale pojedyncze nierówności tłumi mniej kulturalnie niż w Camry.

Superb iV jest standardowo wyposażony w adaptacyjne amortyzatory z trzema trybami tłumienia. Ogólnie układ jezdny ma jednak dość miękką charakterystykę – zawieszenie ugina się bardziej niż w Toyocie i zostało dostrojone pod kątem gładszych dróg o łagodnych pofalowaniach. Na pojedynczych dziurach Skoda jest mniej spokojna niż rywal, a spod kół dobiegają głośniejsze dźwięki. Jeśli o hałasie mowa – wygłuszenie kabin obu aut jest całkiem porządne. Toyota okazuje się nieco cichsza przy niskich prędkościach (przy 50 km/h: 56 wobec 57 dB), a Skoda – przy 130 km/h (66 wobec 67 dB).

Toyota Camry Hybrid 2020 - test - komfort jazdy
Camry jest bardziej zwarta od Superba, a jej zawieszenie pracuje ciszej.

Camry jest o minimum 60 kg lżejsza od Superba (1595 wobec 1655 kg), a zza kierownicy sprawia wrażenie mniejszego, zwinniejszego samochodu. Jest mniej podsterowna na łukach, a jej kontrola stabilności swoim działaniem pomaga zacieśnić skręt – na szczęście bardzo płynnie, bez gwałtownych interwencji. Układ kierowniczy jest tu nieco bardziej wytłumiony niż w Skodzie, ale to akurat nie wada, tylko cecha charakteru: z jednej strony Toyota jest bowiem lekka i intuicyjna w prowadzeniu, a z drugiej skutecznie relaksuje podróżujących. Ciszej i bardziej harmonijnie od konkurenta wygasza krótkie nierówności, i to bez adaptacyjnych amortyzatorów. Wstrząsy odczuwa się tu tylko przy pokonywaniu poprzecznych łączeń nawierzchni.

Skoda Superb iV, Toyota Camry Hybrid: napęd, osiągi

I dochodzimy do największej różnicy pomiędzy Superbem iV a Camry Hybrid. Skoda jest hybrydą „z wtyczką”, co oznacza, że jej wysokonapięciowy akumulator można ładować z zewnętrznego źródła prądu, a jego spora pojemność (13 kWh brutto, 10,4 kWh netto) pozwala jednorazowo pokonać w trybie elektrycznym kilkadziesiąt kilometrów. Pod maską pracuje tu 1,4-litrowy benzynowy silnik turbo (156 KM/250 Nm) połączony ze 115-konną jednostką elektryczną (330 Nm) oraz 6-biegową skrzynią dwusprzęgłową.

W praktyce Superb iV jest bardzo dynamiczny (przyspiesza od 0 do 100 km/h w 7,5 s), a wspomaganie motoru elektrycznego czuć tu nawet przy niewielkim dodaniu gazu – kierowca ma łącznie do dyspozycji 218 KM oraz 400 Nm. Jeśli akumulator nie jest rozładowany, domyślnym trybem pracy napędu jest tryb w 100% elektryczny. Maksymalna prędkość jest wówczas ograniczona do 130 km/h, ale nawet wtedy Skoda potrafi sprawnie ruszyć spod świateł i bez trudu radzi sobie na drogach pozamiejskich. Latem na jednym ładowaniu Superb iV potrafi przejechać nawet ok. 55 km, ale w chłodnych miesiącach będzie to już tylko ok. 40 km. Z domowego gniazdka „tankowanie” jego baterii trwa nieco ponad 5 h.

Właśnie – gniazdko. Zakup hybrydy plug-in ma sens, jeśli mamy dostęp do źródła prądu i możemy taki samochód regularnie ładować. Wówczas codzienne potrzeby, jak np. dojazdy do pracy, można odbywać, korzystając wyłącznie z silnika elektrycznego. Jeśli jednak nie podłączamy auta do gniazdka, to niepotrzebnie wozimy ze sobą nielekki akumulator, a to zwiększa zużycie benzyny. Co prawda po rozładowaniu baterii Superb iV zostawia sobie resztkę energii i jeździ jak „zwykła” hybryda (rusza „na prądzie”, okresowo wyłącza silnik spalinowy i odzyskuje energię podczas hamowania), ale nie jest wtedy dużo bardziej oszczędny od tradycyjnych wersji benzynowych. W trasie potrzebuje ok. 5,5 l/100 km, w mieście ok. 7,5 l/100 km (średnia prędkość 29-32 km/h), a na autostradzie ok. 8,0-9,0 l/100 km.

Camry Hybrid to hybryda o innej koncepcji – taka, która doładowuje się wyłącznie samoczynnie. Pod maską pracuje tu wolnossący silnik benzynowy, 2,5-litrowy o mocy 177 KM i 221 Nm maksymalnego momentu obrotowego, a do współpracy ma 88-konną jednostkę elektryczną (202 Nm). Razem tandem ten generuje moc taką jak w Skodzie, czyli 218 KM (Toyota nie podaje systemowego momentu obrotowego). Za przeniesienie siły napędowej odpowiada przekładnia planetarna E-CVT, działająca jak skrzynia bezstopniowa.

Teoretycznie akumulator wysokonapięciowy w Toyocie jest dużo mniejszy i pozwala pokonać w trybie elektrycznym maksymalnie ok. 2 km. W praktyce Camry bardzo często uruchamia jednak jazdę wyłącznie „na prądzie”: podczas ruszania, rozpędzania się i jednostajnej jazdy, nawet z prędkością ponad 100 km/h. W rezultacie, przy zbliżonych osiągach (0-100 km/h w 8,1 s), spala o 0,5-1,5 l benzyny na 100 km mniej niż rywal. W trasie potrzebuje ok. 5,0 l/100 km, w mieście ok. 6,0 l/100 km, a na autostradzie – ok. 6,5 l/100 km (nasze pomiary z 800-kilometrowej trasy, zależnie od natężenia ruchu, obciążenia i kierunku jazdy, wskazały wyniki od 6,2 do 7,0 l/100 km).

Na uwagę zasługuje kultura pracy hybrydowego napędu Toyoty. Nawet przy agresywnym przyspieszaniu spod maski dobiega przyjemnie stłumiony dźwięk, a przełączanie pomiędzy poszczególnymi konfiguracjami silników odbywa się zupełnie „gładko” i praktycznie niezauważalnie dla kierowcy. Zastosowanie przekładni E-CVT ma jeszcze jedną korzyść: sprawia, że napęd błyskawicznie reaguje na gaz. Pozostaje też kwestia bezobsługowości: Camry nie trzeba ładować. Zużycie paliwa ani osiągi nie są tu uzależnione od podłączania auta do gniazda.

Skoda Superb iV, Toyota Camry Hybrid: ceny, wyposażenie

Rozsądne samochody muszą mieć rozsądne ceny. Do zestawienia kosztów wybraliśmy topowe odmiany testowanych hybryd, wyposażone m.in. w 18-calowe obręcze z lekkich stopów, skórzane tapicerki oraz zestaw systemów wspomagających. Camry Hybrid Executive jest teraz objęta blisko 20 000 zł rabatu i kosztuje 148 644 zł. Do tego doliczamy pakiet VIP za 18 000 zł i lakier metalizowany za 2900 zł, co łącznie daje kwotę 169 544 zł. Obecnie nabywcy Camry w wersji Executive bezpłatnie otrzymają podświetlane nakładki progów i wbudowane w drzwi projektory logo modelu na nawierzchni (wartość 2600 zł). Dodatkowo przy aktywacji aplikacji MyT na smartfon, pozwalającej zdalnie komunikować się z samochodem (m.in. zaplanować trasę w domu, zlokalizować miejsce postoju auta oraz przeanalizować swój styl jazdy i zoptymalizować go pod kątem niższego zużycia paliwa), obowiązuje 1000 zł rabatu na dowolnie wybrane akcesoria.

Atutem Toyoty jest 3-letnia gwarancja mechaniczna (ograniczona przebiegiem 100 000 km), 5-letnia gwarancja na układ hybrydowy (z możliwością wydłużenia do 10 lat przy odbywaniu regularnych przeglądów), a także prognozowana wysoka bezawaryjność i niska utrata wartości – hybrydy japońskiego producenta cieszą się wzięciem na rynku wtórnym.

Także Superb iV jest teraz objęty rabatem, ale znacznie skromniejszym – 5000 zł. Po upuście odmiana Laurin & Klement kosztuje 174 900 zł, czyli o ponad 26 000 zł więcej od Camry Hybrid Executive. Niedostępne są tu niektóre elementy występujące w Toyocie (np. wyświetlacz head-up), mamy za to – seryjnie – adaptacyjne zawieszenie oraz matrycowe reflektory LED (w Camry są LED-y z asystentem świateł drogowych). Aby mniej więcej zrównać wyposażenie obu aut, do Skody trzeba dokupić m.in. alarm (1300 zł), pakiet z adaptacyjnym tempomatem, funkcją rozpoznawania znaków drogowych i cyfrowymi zegarami (4700 zł), rolety tylnych szyb (1300 zł) oraz lakier metalizowany za 2700 zł. Razem daje to 184 900 zł, czyli o ok. 15 000 zł więcej niż Camry.

Na Superba iV obowiązuje co prawda krótsza gwarancja mechaniczna (2 lata bez limitu km), ale Skoda oferuje dla niego promocyjnie wycenione pakiety serwisowe (np. na 4 lata do 80 000 km za 1200 zł), a na wysokonapięciowy akumulator udziela 8 lat gwarancji (do 160 tys. km). Ponadto Superb ma dłuższą listę opcji (oferuje m.in. wentylowane fotele, kamery 360 stopni). Należy się jednak spodziewać gorszych warunków odsprzedaży – hybrydy plug-in dopiero pojawiają się na rynku i są traktowane przez nabywców z rezerwą.

Skoda Superb iV, Toyota Camry Hybrid – podsumowanie

Dwa dopracowane samochody klasy średniej. Przestronne i komfortowe – zarówno z perspektywy kierowcy, jak i osoby wożonej na tylnej kanapie. A do tego gotowe na przyszłość – przy mocy ponad 200 KM ich hybrydowe napędy potrafią być naprawdę oszczędne.

skoda superb iv toyota camry hybrid test 2020 00
Skoda Superb iV kontra Toyota Camry Hybrid – test, porównanie

Walka była wyrównana, ale nasze porównanie wygrywa Toyota Camry Hybrid. Przede wszystkim dlatego, że jest bezwarunkowo oszczędna – nie trzeba jej ładować, a w dodatku jej napęd reaguje płynnie i sprawnie, nie wymagając od kierowcy żadnych zabiegów. Do atutów Camry należą też przyjazna obsługa oraz udane połączenie zwinnego prowadzenia i komfortowego resorowania. A to wszystko w relatywnie atrakcyjnej cenie w połączeniu z bogatym wyposażeniem.

Skoda Superb iV zapewnia dobre osiągi i może jeździć lokalnie bezemisyjnie na sporych dystansach – ale pod warunkiem regularnego ładowania wysokonapięciowego akumulatora. A to wymaga dostępu do własnego gniazdka. Superb punktuje doskonałymi fotelami i z tego powodu dobrze sprawdzi się w roli samochodu, którym jeździ się z szoferem. Szkoda, że zawieszenie nieco mniej harmonijnie niż u rywala tłumi nierówności, a wersja iV nie jest objęta tak dużymi rabatami jak pozostałe Superby. W rezultacie po doposażeniu okazuje się sporo droższa od konkurencyjnej Camry Hybrid Executive.

Skoda Superb iV, Toyota Camry Hybrid (2020) – dane techniczne, osiągi, spalanie, cena

Skoda Superb iV, Toyota Camry Hybrid – dane techniczne, osiągi, spalanie, cena
DANE TECHNICZNESkoda Superb iVToyota Camry Hybrid
Silnikbenzynowy, turbo + elektrycznybenzynowy + elektryczny
Układ cyl./zaw./poj.R4/16/1395 cm³R4/16/2487 cm³
Moc systemowa218 KM218 KM
Syst. moment obrotowy400 Nmb.d.
Napędprzedniprzedni
Skrzynia biegówautomatyczna/6-biegowabezstopniowa
Długość/szerokość/wysokość4,86/1,86/1,47 m4,89/1,84/1,45 m
Rozstaw osi2,84 m2,83 m
Średnica zawracania11,1 m11,7 m
Masa/ładowność1655/596 kg1595/505 kg
Poj. bagażnika (min./maks.)485 l524 l
Poj. zbiornika paliwa50 l (Pb 95)50 l (Pb 95)
Opony235/45 R18235/45 R18
OSIĄGI (DANE PRODUCENTA)
Prędkość maksymalna224 km/h180 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h7,7 s8,3 s
Średnie zużycie paliwa1,9 l/100 km5,3 l/100 km
DANE TESTOWE
0-100 km/h7,5 s8,1 s
100-0 km/h (zimne/ciepłe)36,3/36,1 m37,1/36,9 m
Hałas przy 50/100 km/h57,1/62,0 dB56,1/61,8 dB
Liczba obrotów kierownicą2,22,5
Zużycie paliwa w teście (miasto/trasa/średnie)7,5/5,0/6,3 l/100 km6,0/5,0/5,5 l/100 km
CENA
WersjaSkoda Superb iVToyota Camry Hybrid
Cenaod 148 900 zł (wersja Ambition)
174 900 zł (testowana wersja Laurin & Klement)
od 121 177 zł (wersja Comfort)
148 644 zł (testowana wersja Executive)

 

Skoda Superb iV, Toyota Camry Hybrid: test, porównanie – punktacja
WYBÓR KIEROWCÓWMaks. pkt.ToyotaSkoda
Przestronność wnętrza
Ergonomia miejsca kierowcy
Bagażnik
544,5
Osiągi
Responsywność napędu
Zużycie paliwa/energii
54,54,5
Właściwości jezdne
Układ kierowniczy
Komfort tłumienia
54,54
Cena zakupu/oferta
Wyposażenie/opcje
Warunki gwarancyjne
54,54
ŚREDNIA4,44,3
MIEJSCE12

Skoda Superb iV (2020) – ZDJĘCIA

Toyota Camry Hybrid (2020) – ZDJĘCIA

2 KOMENTARZE

    • Pewnie chodziło o to że zamiast marnować energię na cieplną przy hamowaniu zamieniana jest na energię elektryczną i magazynowana. Ogólnie toyocie wyszło niesamowicie dobre auto. Dużo większe od malutkiej w środku corolli ( bardzo wąska, mało miejsca na głowę z przodu i z tyłu dla 183cm człowieka) a przy okazji bez padających turbin pękających intercoolerow, przegrzewających się głowic pękających tłoków itp. więc jest szansa że dzięki automatowi i wolnossące mu silnikowi silnik pożyje dłużej niż vagowskie 200tys do remontu przy ostrzejszej jeździe. Dwa mega niskie spalanie. To jest fascynujące ale jak auto przy 150km/h na tempomacie pali mniej niż 8 litrów to dla mnie bomba. Mnie jeszcze cieszy że koszt przeglądu jest niski koło 1100zl co przy cenach np jakie płacę za obecną mazde 3 jest mega atrakcyjne. Ogólnie oba fajne autka rodzinne na wakacje. Do skody superb wsiadałem tylko do starszej wersji to byłem zaskoczony jak dużo mam miejsca na nogi z tyłu a jak mało na szerokość. Całym bokiem byłem oparty o drzwi a głowa prawie o szybę. Mam nadzieję że w nowej wersji jest to poprawione i na szerokość z tyłu już jest wygodnie.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here