Land Rover Defender (2020)

Land Rover przygotowuje najmocniejszego Defendera w historii. Pod jego maskę może trafić 5-litrowe V8 z kompresorem. Sprawdź szczegóły.

Produkowany przez kilka dekad Land Rover Defender (wraz z wcześniejszymi modelami Series I, II i III) stał się jedną z ikon świata motoryzacji, do samego końca pozostając surową terenówką. Dlatego zaprezentowany w ubiegłym roku następca wzbudził sporo kontrowersji. Jest bardziej cywilizowany i bardziej szosowy, a do tego powstał w oparciu o konstrukcję samonośną, a nie ramę jak poprzednik.

Czytaj takze Toyota Yaris, Renaul Clio, Honda Jazz

Pierwsze testy pokazały, że obawy fanów marki były nieuzasadnione i nowy Defender nadal świetnie radzi sobie w terenie. A teraz, w najświeższej i najmocniejszej wersji, powinien odnaleźć się również na… torze. To nie pomyłka – motoryzacyjni szpiedzy widzieli ostatnio tajemniczy prototyp na słynnym Nurburgringu.

Póki co brak oficjalnego potwierdzenia ze strony Land Rovera, ale wiele wskazuje na to, że najpóźniej w pierwszej połowie przyszłego roku otrzymamy Defendera V8. Przypuszczalnie do jego napędu może posłużyć benzynowa jednostka 5.0 z kompresorem, osiągająca co najmniej 500 KM. Taki silnik znajdziemy m.in. pod maską Jaguara F-Pace SVR, w którym rozwija 550 KM.

Poniżej możecie zobaczyć nagranie z testów prototypowego Land Rovera Defendera V8 na torze Nurburgring:

Więcej na temat nowego Land Rovera Defendera:

Land Rover Defender (2020) – nowa odsłona kultowej terenówki

Źródło: Carscoops

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here