Skoda_fabia_1.0_tsi_2022_test_monte_carlo_przód_01

Zamiast kompaktu – Skoda Fabia już nie jest taka miejska. Podczas gdy samochody kompaktowe równają do zanikającej klasy średniej, Fabia puka do segmentu kompaktów. A w wersji Monte Carlo pozwala połączyć sportowy wygląd z rozsądnym silnikiem.

Obecna Skoda Fabia reprezentuje koncepcję, która już nieraz pomogła Skodzie w zdobyciu klientów. To koncepcja, której od początku swojej rynkowej kariery hołdują współczesna Octavia oraz Superb – więcej samochodu w ramach tej samej klasy. Trzecia generacja Fabii urosła więc do standardów, które jakieś dwie dekady temu obowiązywały wśród aut kompaktowych. Na długość mierzy 411 cm, na szerokość – 178 cm (o 1 cm mniej niż kompaktowa Scala), a jej rozstaw osi wynosi 256 cm. To wartości zbliżone do… VW Golfa IV.

Niedawno do gamy Fabii dołączyła nowa wersja wyposażenia – Monte Carlo. Jej nazwa nawiązuje do sukcesów Skody w legendarnym rajdzie. Monte Carlo to wizualnie usportowione odmiany mniejszych modeli Skody (Fabia, Kamiq, Scala). Za dopłatą 3750 zł względem topowego wcześniej wariantu Style otrzymujemy tu m.in. zestaw czarnych dodatków karoserii (ramka grilla, obudowy lusterek bocznych, listwy zderzaka i progowe, dyfuzor), 16-calowe alufelgi o specjalnym wzorze i przyciemniane szyby. Z kolei wewnątrz czekają sportowe fotele ze zintegrowanymi zagłówkami, czarna podsufitka oraz szereg akcentów typowych dla sportowych aut.

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo (2022) - test - tył
Abstrahując od czarnych dodatków wersji Monte Carlo, Fabię można zamówić z czarnym lub szarym dachem (1050 zł dopłaty).

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo – nadwozie, wnętrze

Na żywo rezultat jest naprawdę „wow” – Fabia Monte Carlo wygląda jak samochód GTI. Wrażenie nie mija po otwarciu drzwi: czerwone dodatki oraz pseudokarbonowe listwy skutecznie ożywiają ciemną kolorystykę i sprawiają, że pod względem wizualnej jakości wykończenia mała Skoda zahacza o poziom aut kompaktowych. Wspomniane siedzenia ze zintegrowanymi zagłówkami naprawdę można nazwać sportowymi, bo „trzymają” wyjątkowo porządnie, choć najlepiej będą czuć się w nich szczuplejsze osoby – oparcia są dość wąskie, a wydatne wyprofilowanie siedzisk nieco utrudnia wsiadanie i wysiadanie. W wersji Monte Carlo oba fotele można ustawiać na wysokość, ale za ręczną regulację podparcia lędźwiowego trzeba już dopłacić 350 zł (warto).

Niezależnie od wersji Fabia to już nie jest auto miejskie, lecz międzyklasowe. Z przodu zapewnia dużo swobody nie tylko nad głowami i na nogi (kolumna kierownicy i fotel kierowcy oferują szeroki zakres regulacji wzdłużnej), ale i na szerokość. Na wysokości łokci szerokość kabiny z przodu wynosi 143 cm, a z tyłu – 141 cm, czyli podobnie jak np. aktualny Hyundai i30. Standard ciaśniejszych, ale jednak kompaktów reprezentuje też ilość przestrzeni na nogi z tyłu. Po odsunięciu siedzenia kierowcy o 1 m od pedału (co odpowiada ustawieniu dla osoby przeciętnego wzrostu) na kolana w drugim rzędzie zostaje ok. 68-69 cm. To wartość typowa dla kompaktów sprzed 7-10 lat. Docenić należy także duże otwory drzwi, ułatwiające zajmowanie miejsc, oraz obszerne, wygodne siedzisko kanapy. Są nawet centralne otwory wentylacyjne dla podróżujących z tyłu. Minus: masywny tunel środkowy, który zabiera przestrzeń na nogi pasażerowi pośrodku (aczkolwiek Fabia i tak najlepiej sprawdzi się podczas podróży maksymalnie we czwórkę).

Przestronna kabina nie rzutuje na walory przewozowe. Bazowo pojemność bagażnika Fabii wynosi 380 litrów, co również jest wartością typową dla aut kompaktowych. Trzeba tylko pogodzić się z tym, że kufer jest dość głęboki, ma plastikowe burty (na szczęście dość odporne na zarysowania), a złożeniu oparć nie powstaje płaska powierzchnia. Także wystająca z klapy rączka nie jest najwygodniejsza; zwyczajny uchwyt w osłonie pokrywy od wewnątrz byłby lepszy. Plus za wysoką ładowność (testowana wersja – 530 kg) oraz liczne udogodnienia do mocowania drobniejszego bagażu, w tym masywne haki na torby.

Deska rozdzielcza Fabii łączy estetyczne wykończenie z ergonomicznym rozplanowaniem instrumentów. Na uwagę zasługują w szczególności cyfrowe wskaźniki z licznymi widokami (w tym duża mapa nawigacji oraz sportowa grafika) oraz przejrzysty system operacyjny z dopracowaną obsługą głosową. Co istotne, standardowy w wersji Monte Carlo system Bolero z 8-calowym ekranem (testowany egzemplarz miał opcjonalny Amundsen z wyświetlaczem 9,2″) ma tradycyjne pokrętła – i ten wariant polecamy.

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo (2022) - test - kokpit, deska rozdzielcza
Estetycznie i porządnie – jak na tę klasę – wykończony kokpit, szybko reagujący ekran, łatwa obsługa. Trójramienna kierownica – seryjna w Monte Carlo.

Na korzyść Fabii przemawiają nie tylko wygodna pozycja za kierownicą i łatwy dostęp do elementów obsługi, ale także sporo schowków. Pod konsolą środkową znalazły się łatwo dostępne miejsce na smartfon, na życzenie z bezprzewodowym ładowaniem smartfona (1300 zł). Za dopłatą (200 zł) występuje też gniazdo USB-C w podsufitce, ułatwiające podłączenie kamery pokładowej. Nie polecamy natomiast dopłaty do panoramicznego dachu (3100 zł), który po pierwsze ma ręcznie składaną i rozkładaną roletę (chowaną w bagażniku), a po drugie – powoduje, że na dużych dziurach słychać „pracujące” uszczelki drzwi.

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo – silnik, skrzynia biegów

Odmianę Monte Carlo można łączyć z niemal wszystkimi silnikami, włącznie z 1.0 MPI (80 KM). Optymalnym źródłem napędu Fabii będzie jednak 110-konny motor 1.0 TSI, standardowo łączony z 6-biegową skrzynią manualną (1.0 TSI 95 KM: tylko 5 biegów). Typowo dla jednostek po downsizingu ma on wszechstronną charakterystykę: „ciągnie” już od ok. 1,5 tys. obr./min i nie traci tchu aż do ponad 6 tys. obr./min. Na tle poprzedniej generacji został przy tym lepiej wyciszony i wygłuszony – podczas przyspieszania dźwięk jego pracy słychać jedynie „w tle”.

Fabia nie należy już do lekkich aut (1095 kg), więc dynamika jest przyzwoita i to wszystko (0-100 km/h w pomiarach w 10,5 s), ale zużycie paliwa okazuje się naprawdę niskie: 4,5 l/100 km na drogach jednopasmowych, 7-7,5 l na autostradzie i tyle samo podczas dynamicznej jazdy po mniej lub bardziej zatłoczonym mieście.

Na uwagę zasługuje wyjątkowo precyzyjna pracy ręcznej przekładni. Jej drążek działa lekko, nie wymagając przykładania dużej siły, a mimo to biegi niemal same „wskakują” na odpowiednią pozycję. Za dopłatą 5000 zł Fabię można wyposażyć w 7-biegową skrzynię DSG, która ma bardzo zbliżone osiągi do „manuala”, ale nieco podnosi zużycie paliwa (o ok. 0,3-0,5 l/100 km).

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo – komfort, prowadzenie

Cały ten awans Fabii w kierunku aut kompaktowych dotyczy także podwozia. Zawieszenie (w wersji Monte Carlo takie samo jak w pozostałych) tłumi dziury z odrobiną sztywności, ale nawet z opcjonalnymi 17-calowymi felgami pracuje cicho i kulturalnie, starannie „wygładzając” pofalowania. Zapewnia przy tym pewne prowadzenie – nieprzesadnie miękka konfiguracja podwozia w połączeniu z dobrą trakcją sprawiają, że w zakrętach Skoda wykazuje dużą dozę neutralności, a po odjęciu gazu przyjemnie zacieśnia promień skrętu. I nawet podczas jazdy autostradowej „nie pływa” po drodze. Układ kierowniczy pracuje dość syntetycznie, ale reaguje komunikatywnie i w trybie sportowym efektownie się usztywnia, dając namiastkę jazdy samochodem GTI.

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo (2022) - test - bok
Fabia jest zwinna i całkiem pewnie prowadzi się nawet podczas jazdy autostradowej.

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo – cena, wyposażenie

Tanio już było. Z optymalnym motorem 1.0 TSI o mocy 110 KM Fabia, zależnie od wersji i wybranych opcji, kosztuje około 70-85 tys. zł. Testowany wariant Monte Carlo to wydatek 81 tys. zł. To kwota, za którą całkiem niedawno można było nabyć auto kompaktowe, ale miejska Skoda nie stoi na przegranej pozycji – bo już nie jest taka miejska. Abstrahując od przestronności, wykończenia i komfortu, można ją wyposażyć w rozwiązania typowe dla droższych samochodów, takie jak Travel Assist – połączenie asystenta pasa, aktywnego tempomatu oraz kierownicy z czujnikami dotyku (!).

Po zagłębieniu się w cennik nowej Fabii warto jednak zastanowić się, czy zamiast Monte Carlo nie lepiej zostać przy tańszej odmianie Style, która nie ma co prawda np. przyciemnianych szyb, ale seryjnie oferuje automatyczną klimatyzację i bezkluczykowy dostęp (w Monte Carlo elementy te występują za dopłatą).

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo – test PODSUMOWANIE

Skoda Fabia to samochód, który może pełnić funkcję małego kompaktu. Dojrzalszy niż znakomita większość miejskich aut, funkcjonalny, komfortowy, a przy tym wciąż poręczny i oszczędny jako pojazd do miasta. Wersja Monte Carlo to jednak niszowa propozycja dla osób, którym zależy na efektownym, sportowym wzornictwie.

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo – plusy i minusy

 ZALETY 
+ przestronna kabina i spory bagażnik
+ dopracowana ergonomia
+ dobra jakość wykonania
+ oszczędny silnik
+ przyzwoity komfort jazdy (również akustyczny)
+ przewidywalne prowadzenie

 WADY 
– niemała cena
– zakup wersji Monte Carlo wychodzi mniej korzystnie niż odmiany Style
– szklany dach z ręczną osłoną

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo (2022) - test - przód

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo – dane techniczne, osiągi, zużycie paliwa

Silnik: benzynowy (R3, 12V; 999 cm³), moc maksymalna 110 KM, maksymalny moment obrotowy 200 Nm, prędkość maksymalna 205 km/h, przyspieszenie 0-100 km/h 9,7 s, średnie zużycie paliwa 5,1 l/100 km (WLTP)

Skoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo – dane techniczne, osiągi, spalanie, cena
DANE TECHNICZNESkoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo
Silnikbenzynowy, turbo
Układ cylindrów/zawory/pojemnośćR3/13/999 cm³
Moc maksymalna (benz.)110 KM/5500
Maks. moment obrotowy (benz.)200 Nm/2000
Napęd/skrzynia biegówprzedni/manualna, 6-biegowa
Długość/szerokość/wysokość/rozstaw osi4,11/1,78/1,46/2,56 m
Średnica zawracania10,4 m
Masa/ładowność1090/530 kg
Pojemność bagażnika (min./maks.)640/1700 l
Pojemność zbiornika paliwa40 l (Pb 95)
Opony195/55 R16
OSIĄGI (DANE PRODUCENTA)
Prędkość maksymalna205 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h9,7 s
Średnie zużycie paliwa (WLTP)5,1 l/100 km
CENA
WersjaSkoda Fabia 1.0 TSI Monte Carlo
Cena wersji testowanej81 000 zł

Skoda Fabia Monte Carlo 1.0 TSI – galeria zdjęć

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj