samochód elektryczny ładowanie

Oto jak sprzedają się samochody elektryczne w 27 krajach w Europie w 2019 roku i gdzie cieszą się największą popularnością.

Europa pomału odwraca się od diesli. To wyraźny trend i nic nie wskazuje na to, by w najbliższym czasie miał ulec zahamowaniu. W pierwszym kwartale 2019 r. w 27 krajach Europy sprzedano ponad 4,1 mln nowych samochodów osobowych. Tych, napędzanych silnikiem wysokoprężnym było 1,3 mln, czyli 31,9%. Trzeba pamiętać, że jeszcze kilka lat temu udział diesli wynosił blisko 50%. Diesel jest wprawdzie nadal drugim najpopularniejszym rodzajem napędu samochodów w Europie, ale jego udział w całości sprzedaży spadł w porównaniu z pierwszym kwartałem 2018 r. aż o 17,8%.

W Europie prym wiodą silniki benzynowe

Najwięcej nowych samochodów osobowych kupowanych w Europie jest za to wyposażonych w silniki benzynowe. W ciągu trzech miesięcy zdecydowało się na nie 2,4 mln klientów (58,9% całości).  Trzeba przy tym zaznaczyć, że to o 3,1% więcej niż w I kw. ubiegłego roku. Widać wyraźnie, że rozwój jednostek benzynowych – zmniejszenie pojemności, turbodoładowanie, wzrost mocy oraz momentu obrotowego i poprawa osiągów przy jednoczesnym zmniejszeniu zużycia paliwa (a co za tym idzie ograniczeniu emisji zanieczyszczeń, wspieranej przez coraz częstsze stosowanie filtrów cząstek stałych) – przynosi rezultaty.

Samochody elektryczne coraz lepiej się sprzedają

Bardzo ciekawie przedstawia się sytuacja, jeśli chodzi o popularność samochodów z napędami alternatywnymi. Na pierwszym miejscu wśród tego typu pojazdów znajdują się tradycyjne hybrydy. Takich aut kupiono w Europie 192 tys. – niemal o 33% więcej niż przed rokiem. Tym samym hybrydy są na trzecim miejscu, z udziałem w rynku zbliżającym się do poziomu pięciu procent.

samochód elektryczny ładowanie

Rekordowo wysoki wzrost sprzedaży zanotowały samochody elektryczne. W I kw. br. kupiono ich na Starym Kontynencie 83,6 tys., czyli aż o 87,5% więcej niż w I kw. 2018 r. Sprawiło to, że osiągnęły one rekordowy – choć nadal niewielki – udział w rynku wynoszący 2%. Wydaje się, że elektrycznej rewolucji nic już nie zatrzyma, a już na pewno sprzyjają jej ustawodawcy forsujący coraz ostrzejsze normy emisji zanieczyszczeń. W coraz szybszym tempie przybywa bowiem nowych modeli (np. właśnie debiutowały elektryczne Skody, Opel Corsa, a w blokach startowych czeka już rewolucyjny Volkswagen ID.3), a to przyspieszy rozwój infrastruktury i prace nad nowymi, wydajniejszymi akumulatorami.

Pod względem popularności „elektryków” absolutnym liderem w Europie jest Norwegia – tam samochody tego rodzaju stanowią niemal połowę sprzedanych! Jest ich tak dużo, że choć Norwegia nie jest potężnym rynkiem i tak w żadnym państwie w Europie nie kupiono ich więcej (ponad 18,6 tys.).

W poniższej tabeli zamieszczamy dane o sprzedaży samochodów elektrycznych w 27 krajach Europy w I kwartale 2019 r., uszeregowane pod względem ich udziału w całości sprzedaży na danym rynku.

udzial-sprzedazy-samochodow-elektrycznych-w-28-krajach-europy-w-i-kwartale-2019-r

Trzeba jeszcze wspomnieć o dwóch rodzajach napędu, których popularność się zmniejszyła. Są to gaz (LPG, CNG) i etanol oraz hybrydy typu plug-in. Producenci usilnie starają się promować te ostatnie, ale dopóki ich realny zasięg na prądzie nie będzie wynosił około 80 km (obecnie często nie sięga nawet połowy) klienci nie widzą powodu, by sporo dopłacać za niewielki zysk, jaki dają małe silniki i akumulatory tych samochodów.

Procentowy udział samochodów z poszczególnymi rodzajami napędu w całości sprzedaży w 27 krajach w Europie ( I kw. 2019 r.)
Rodzaj napędu Procentowy udział w rynku
Silnik benzynowy 58,9
Diesel 31,9
Hybrydowy 4,7
Elektryczny 2
Gaz i etanol 1,4
Hybryda Plug-in 1

 

Źródło danych: ACEA
Zdjęcia: Newspress, Automedienportal

Oceny czytelników
[Głosów: 4 Średnia: 5]

1 KOMENTARZ

  1. Jasna sprawa, że nam jeszcze baaaardzo dużo brakuje żeby mówić tu o osiąganiu jakichkolwiek standardów. Póki co pracujemy nad dostepnościa ładowarek, co widać po danych greenway’a postepuje zgodnie z planem. Jest tez mowa o dodatkach do zakupu elektryków… no miejmy nadzieję, że lada moment sytuacja nabierze tempa i w Polsce

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here