Po zeszłotygodniowej obniżce cen paliw, na stacjach zaczęły ustawiać się kolejki aut. Podpowiadamy, czy warto tankować na zapas i jak należy przechowywać paliwo.

Ubiegłotygodniowa obniżka stawki VAT na paliwa wyraźnie odbiła się na ich cenach – zarówno za litr benzyny, jak i oleju napędowego zapłacimy teraz o kilkadziesiąt groszy mniej. Wielu kierowców postanowiło skorzystać z okazji, a na stacjach zaczęły ustawiać się kolejki chętnych na zatankowanie. Część użytkowników decyduje się nawet gromadzić paliwo na zapas, na wypadek, gdyby ceny znów poszybowały w górę. Poniżej wyjaśniamy, jaka jest trwałość paliw i czy warto decydować się na ich długotrwałe przechowywanie.

Zgodnie z przepisami przeciwpożarowymi obowiązuje zakaz przechowywania paliwa w pomieszczeniach mieszkalnych i piwnicach.

Trwałość paliw sprzedawanych obecnie na stacjach określa się na ok. 6 miesięcy. Dawniej ten okres był znacznie dłuższy, jednak współczesne paliwa są mniej trwałe ze względu na zawarte w nich biokomponenty. W benzynie jest to alkohol, a w oleju napędowym – FAME, czyli estry metylowe kwasów tłuszczowych.

Domieszki te negatywnie wpływają na trwałość paliw, których właściwości już po kilku miesiącach składowania zaczynają się pogarszać. W przypadku benzyny może dojść do jej zawodnienia, z kolei olej napędowy jest narażony na działanie bakterii beztlenowych, grzybów i pleśni, które mogą rozwijać się w paliwie. Co więcej, wspomniane FAME wraz z upływem czasu ulegają rozpadowi, przez co w oleju napędowym wytrącają się kwasy oraz woda. Dlatego tankując na zapas, najlepiej wybrać paliwo premium, które ma w swoim składzie mniej biokomponentów.

Paliwa nie należy przechowywać za długo – najpóźniej po upływie pół roku należy wlać je do baku w aucie.

Wskutek długiego przechowywania może także dojść do rozwarstwienia się mieszaniny, jaką jest benzyna czy olej napędowy, a co za tym idzie paliwo na dnie zbiornika będzie miało inne właściwości niż to na górze. Oprócz tego problem stanowi wytrącanie się dodatków uszlachetniających oraz wszelkiego rodzaju zanieczyszczeń. Z tego względu paliwo składowane w kanistrach warto co jakiś czas przemieszać. Można również zastosować tzw. stabilizator, który dodatkowo wydłuży trwałość. Przed napełnianiem zbiornika w samochodzie najlepiej przepuścić paliwo przez sitko lub filtr, co pozwoli zatrzymać niepożądane zanieczyszczenia.

Metalowy kanister to już relikt przeszłości. Lepiej wybrać plastikowy zbiornik z atestem.

Gromadząc paliwo na zapas, należy mieć na uwadze, że jest to substancja łatwopalna o wybuchowych oparach, która powinna być przechowywana z dala od potencjalnych źródeł ognia. Najlepiej stosować wyłącznie zbiorniki wykonane z tworzyw sztucznych, certyfikowane do przechowywania paliw i posiadające szczelne zamknięcie. Zwykły plastikowy pojemnik może się zniekształcić, a nawet rozpuścić pod wpływem paliwa, natomiast opisywane wyżej biokomponenty mogą przyspieszać korozję metalowego kanistra od środka.

Polecamy również:

Jak taniej kupować paliwo? Można zaoszczędzić setki złotych!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj