Skoda Karoq po liftingu

Nadszedł czas modernizacji drugiej (po Octavii) najlepiej sprzedającej się Skody na świecie. Co się zmieniło w Skodzie Karoq po liftingu? Oto nasze wrażenia z pierwszych jazd testowych.

Skoda Karoq pojawiła się w 2017 r. jako drugi model nowej linii SUV-ów z nazwami kończącymi się literą „Q”. Najpierw zadebiutował największy Kodiaq, potem właśnie Karoq (kompaktowy SUV), następnie Kamiq (miejski crossover), a w 2020 r. byliśmy świadkami premiery pierwszego w pełni elektrycznego auta Skody – Enyaqa iV. Doczekał się też odmiany Coupe, która niebawem trafi do polskich salonów. W międzyczasie (2021 r.) światło dzienne ujrzał produkowany i sprzedawany w Indiach model Kushaq.

NASZ SKLEP

W Polsce Karoq nie zalicza się do grona bestsellerów Skody, niemniej trudno o nim powiedzieć, że nie cieszy się popularnością: zajął 33. miejsce w rankingu najchętniej kupowanych aut w 2021 r. To dobry wynik, ale czyni go dopiero szóstą najlepiej sprzedającą się Skodą w Polsce. Co innego mówią globalne statystyki. Karoq produkowany jest bowiem w kilku miejscach na świecie i oferowany w aż 60 krajach, a od 2017 r. z zakładów Skody wyjechało już pół miliona tych aut. Kompaktowy SUV był zatem drugim (po Octavii) najczęściej dostarczanym modelem w 2020 i pierwszej połowie 2021 roku.

Skoda Karoq po liftingu

Biorąc pod uwagę globalny sukces Karoqa, nic dziwnego, że producent z Mlada Boleslav wolał nie zwlekać z przeprowadzeniem liftingu. Jesteśmy już po jazdach testowych tym autem po północnej części Portugalii. Jakie są główne różnice względem starszej wersji? Czy zmiany odniosły się wyłącznie do aspektów wizualnych? Oto nasze wrażenia po przejażdżce Skodą Karoq po liftingu.

Skoda Karoq po liftingu – nadwozie, wymiary

Modernizacja Karoqa od strony wizualnej objęła głównie atrapę chłodnicy – zwiększono jej rozmiary i przemodelowano kształt. Dla wzmocnienia efektu dodano szerszą chromowaną listwę okalającą „grill”. Oprócz tego zmieniono kształt przedniego i tylnego zderzaka i odświeżono światła. Po raz pierwszy w Karoqu pojawią się przednie reflektory Full LED Matrix (jako wyposażenie opcjonalne), z kolei tylne światła otrzymają diody LED w standardzie (dostępne także z dynamicznymi kierunkowskazami i iluminacją na powitanie).

Skoda Karoq po liftingu

Wymiary Karoqa praktycznie nie uległy zmianie. Minimalnie, bo o niecały centymetr wzrosła długość (do równych 439 cm), reszta pozostała nietknięta. Kosmetyczne różnice tyczą się wysokości nadwozia i wartości rozstawu osi: głównie w wariantach Sportline (o nich w dalszej części) i samochodach z napędem 4×4. Nadwozie może zostać pomalowane w 9 kolorów, z czego dwa (pomarańczowy Phoenix i szary Graphite) pojawią się w Karoqu po raz pierwszy.

Skoda Karoq po liftingu

Modernizując Karoqa inżynierowie Skody nie skupili się wyłącznie na wyglądzie samochodu. Zastosowali bowiem szereg zmian mających poprawić aerodynamikę, a co za tym idzie – polepszyć osiągi, zmniejszyć zużycie paliwa i ograniczyć emisję CO2. Według zapewnień producenta przeprowadzone modyfikacje zmniejszyły opór powietrza o ponad 9%, zaś uzyskany współczynnik oporu wynosi 0,30. To zasługa m.in. nowych osłon zbiornika paliwa, wydłużonego tylnego spojlera z bocznymi wlotami i debiutujących w Karoqu felg aluminiowych z plastikowymi nakładkami Aero (17 i 19 cali). Nie będą one dostępne w kołach 18-calowych, niemniej Skoda zapewnia, że i one zostały zoptymalizowane pod kątem aerodynamiki.

Skoda Karoq po liftingu
Niektóre felgi aluminiowe otrzymają specjalne nakładki z tworzywa sztucznego, które mają za zadanie zmniejszyć możliwy opór powietrza.

Poliftowa Skoda Karoq będzie oferowana w wersjach wyposażenia Ambition, Style (pomarańczowy samochód na zdjęcia) i jako Sportline. Ta wersja otrzyma felgi 18″ z wkładkami Aero (opcjonalnie 19″) i liczne motywy w kolorze czarnym. Tym lakierem pokryte zostaną m.in. atrapa chłodnicy, lusterka, emblematy, obramowanie okien i tylny dyfuzor. Poza tym delikatnie zmieniono kształt zderzaków i osłon progów, malując je w większej części w kolor nadwozia. Tym sposobem Karoq Sportline zyskał odrobinę zadziorności, choć też sprawia wrażenie „cięższego” od zwykłych wersji.

Skoda Karoq po liftingu – wnętrze, bagażnik

Motyw przewodni we wnętrzu odświeżonej Skody Karoq wiodą… materiały, z których go wykonano. Pojawi się opcja zamówienia pakietu Eco, z skład którego wejdą fotele z tapicerką wykonaną z materiałów wegańskich i pochodzących z recyklingu (w dużej mierze ze zużytych butelek PET). Ekologicznym materiałem wykończono także przedni podłokietnik (przesuwany w zakresie przód-tył) oraz boczki drzwi. Jest bardzo miły w dotyku i, przynajmniej w nowym samochodzie, prezentuje się estetycznie i elegancko.

Kształt samych foteli nie uległ większym zmianom: nadal są przyjemnie miękkie i dobrze wyprofilowane. Karoq Sportline otrzymał jeszcze lepsze odpowiedniki ze zintegrowanymi zagłówkami, które niemal wzorowo utrzymują ciało w jednej pozycji w momencie wchodzenia w zakręt. Nowość stanowi funkcja elektrycznego sterowania z pamięcią ustawień dla fotela pasażera.

W Karoqu po liftingu nie zrezygnowano z jednego z najbardziej innowacyjnych systemów w tym samochodzie, pamiętający jeszcze czasy poprzednika – Skody Yeti. Chodzi o system VarioFlex umożliwiający podzielenie drugiego rzędu siedzeń w proporcji 40:20:40, a także złożenie go na dwa sposoby: poprzez położenie samego oparcia lub złożenie całego fotela i pochylenie go do przodu. Możliwe jest również całkowite wyjęcie tylnych foteli. W efekcie pojemność bagażnika rośnie do 1810 l w konfiguracji 2-osobowej. Gdy złożymy same oparcia, Karoq zabierze na pokład 1605 l pakunków (1630 l bez VarioFlex). W standardowym ustawieniu dostępne jest 521 l przestrzeni bagażowej (588 l z VarioFlex).

Skoda Karoq po liftingu
Atutem bagażnika Karoqa jest nie tylko pojemność (ponad 500 l), ale i wyposażenie w rozmaite gadżety pomagające utrzymać w nim porządek.
Skoda Karoq po liftingu
System VarioFlex daje kilka możliwości powiększenia bagażnika włącznie z całkowitym wyjęciem drugiego rzędu siedzeń.

Skoda Karoq po liftingu – deska rozdzielcza, multimedia

Zamiast rewolucji Skoda postawiła na subtelną ewolucję kokpitu Karoqa. Uwagę zwraca znana już z poprzednika kierownica, wizualnie bardzo przypominająca odpowiednik m.in. z Enyaqa iV: posiada zatem lakierowane na połysk wstawki i charakterystyczne chropowate kółka do regulacji m.in. głośności radia. Oprócz tego, że świetnie wygląda, jest mięsista i doskonale leży w dłoniach.

Wbrew postępującej cyfryzacji inżynierowie nie zdecydowali się na „obsianie” kokpitu Karoqa dotykowymi panelami znanymi z aktualnie produkowanych modeli Volkswagena. Zachowano „przyciskową” obsługę klimatyzacji wraz z kierunkiem nawiewu, nie zlikwidowano także przyrządów do szybkiej aktywacji asystenta parkowania czy zmiany trybu jazdy. Skoda ambitnie podeszła jednak do wskaźników, bowiem w odświeżonym Karoqu nie będą już dostępne analogowe zegary, a wyłącznie cyfrowe (tzw. wirtualny kokpit) wyświetlane na 8- lub 10,25-calowym ekranie. W przypadku Skody to raczej zmiana na plus, bo wirtualnym wskaźnikom niczego nie brakuje pod względem czytelności i możliwości konfiguracji. Są bardzo przydatne, gdy np. potrzebujemy wyświetlić mapę nawigacji, a na głównym ekranie zmienić ustawienia radia lub innych funkcji.

Skoda Karoq po liftingu

Kluczowe rozwiązania technologiczne w Karoqu skupione są, rzecz jasna, na wyświetlaczu w centralnej części kokpitu. W zależności od wersji wyposażenia jego przekątna wynosi 6,5, 8 lub 9,2 cala. Największy wchodzi w skład systemu multimedialnego Amundsen z nawigacją i hotspotem Wi-Fi, natomiast już w „uboższych” znajdziemy sterowanie głosowe i stałe podłączenie do internetu dzięki wbudowanej karcie eSIM. Dzięki temu kierowca może skorzystać z usług online (Skoda Connect), np. zlokalizować samochód na parkingu lub połączyć się z kalendarzem Google. Nie zabraknie funkcji bezprzewodowego łączenia ze smartfonem poprzez SmartLink, Android Auto lub Apple CarPlay.

Skoda Karoq po liftingu – silniki

Odświeżony Karoq przejmie silniki po dotychczas oferowanym modelu. W skład gamy benzynowej wejdzie zatem 3-cylindrowy 1.0 TSI (110 KM) i 4-cylindrowy 1.5 TSI (150 KM) wyposażony w funkcję odłączania dwóch cylindrów przy mniejszym obciążeniu (ACT). Obydwa pochodzą z rodziny EVO, w której zmodyfikowano układ wtryskowy i skrzynię korbową w taki sposób, by zmniejszyć obciążenie cieplne silnika.

Chętni na Karoqa po liftingu otrzymają możliwość wyboru jeszcze jednej jednostki benzynowej, mianowicie 2.0 TSI (190 KM) dostępnej wyłącznie w wariancie Sportline. Jako jedyna seryjnie łączy się zarówno z napędem 4×4, jak i skrzynią DSG (7-biegową). Trafi ona jako opcja do 1.5 TSI, natomiast wybór 1.0 TSI oznacza akceptację przedniego napędu i skrzyni ręcznej.

Skoda Karoq po liftingu
Zainteresowani kupnem Karoqa Sportline otrzymają możliwość wyboru między trzema silnikami: 1.5 TSI, 2.0 TSI i 2.0 TDI/150 KM.

Paleta silników wysokoprężnych pozostanie niezmieniona: w ofercie pozostanie znany turbodiesel 2.0 TDI w dwóch wersjach mocy: 116 i 150 KM. W odróżnieniu od odmian benzynowych, obydwa będzie można zamówić ze skrzyniami DSG, natomiast z napędem na wszystkie koła – tylko mocniejszego. Skoda deklaruje też sprzedaż 150-konnego diesla w wariancie Sportline.

Skoda Karoq po liftingu – wrażenia z jazdy, prowadzenie, komfort

Skoda dosłownie „napakowała” zmodernizowanego Karoqa (oczywiście w droższych wersjach) rozmaitymi asystentami kierowcy, które można w każdej chwili dezaktywować z poziomu dotykowego ekranu. W standardzie znajdziemy układ Front Assist z wykrywaniem pieszych i automatycznym hamowaniem w mieście (w przypadku wykrycia przeszkody), natomiast prym wiedzie tu opcjonalny Travel Assist z adaptacyjnym tempomatem, rozpoznawaniem znaków, asystentem utrzymywania pasa ruchu, asystentem jazdy w korku i ostrzegaczem przed zbliżającymi się pojazdami z odległości do 70 m i kilkoma innymi funkcjami.

Skoda Karoq po liftingu

Praca systemu Travel Assist zazwyczaj upływa bez niespodzianek: auto samoczynnie zwalnia przed samochodem jadącym z przodu i po wykryciu znaku ograniczenia prędkości, po czym automatycznie przyspiesza. Zdarzały się jednak pojedyncze przypadki błędnego odczytania znaku dopuszczalnej prędkości, np. z pasa ruchu prowadzącego do zjazdu z autostrady, w efekcie czego Karoq nagle zwalniał, mimo iż poruszał się na pasie biegnącym dalej drogą szybkiego ruchu. Potrafił też na wyrost odczytać sylwetkę dużej ciężarówki, traktując ją jako przeszkodę bezpośrednio przed autem (mimo że jechała sąsiednim pasem ruchu). Nie zmienia to faktu, że Travel Assist i tak pozostaje wiernym kompanem podróży, pod warunkiem traktowania go jako „wspomagacza”, a nie czegoś zastępującego kierowcę. W konfiguracji ze skrzynią DSG potrafi nawet całkowicie wyhamować samochód, po czym samoistnie ruszyć.

Przy prędkości 120 km/h dało się odczuć minimalne braki w odizolowaniu Karoqa od hałasów z zewnątrz. O ile silnik pozostawał praktycznie niesłyszalny, tak szum powietrza omiatającego karoserię docierał do uszu podróżnych, jednak nie w sposób zauważalnie obniżający komfort jazdy. Doceniliśmy natomiast dobrą precyzję prowadzenia Skody na każdym rodzaju dróg (czy to szybkiego ruchu, czy miejskich, czy wąskich, górskich „serpentynach”) i niezłe tłumienie nierówności gorszych jakościowo nawierzchni w mniejszych portugalskich miejscowościach.

Skoda Karoq po liftingu

Mieliśmy okazję przejechać się dwoma egzemplarzami ze 150-konnymi silnikami – 1.5 TSI (skrzynia ręczna) oraz 2.0 TDI (DSG). Trudno wskazać istotne różnice pod względem osiągów czy kultury pracy: nawet diesel jest na tyle dobrze wyciszony, że prawie nie słychać charakterystycznego klekotu. Na ok. 50-kilometrowych odcinkach testowych wysokoprężny Karoq spalił 6,2 l/100 km (miasto + drogi podmiejskie), benzynowy z kolei 7,5 l/100 km (w znacznej części na autostradzie przy prędkości 110-120 km/h).

Odnośnie skrzyni biegów, bardzo pozytywnie zaskoczyła nas… ręczna przekładnia o wysokiej precyzji wybierania przełożeń i przyjemnie leżącym w dłoni lewarkiem. Automatyczna DSG wymaga wyrobienia odpowiedniego stylu jazdy, ponieważ przy łagodnym muskaniu pedału gazu „niewiele się dzieje”, podczas gdy mocniejsze naciśnięcie niemalże katapultuje auto do przodu. W efekcie najlepiej pracuje ona w trybie Sport, który jednak przesadnie przeciąga silnik na obrotach (i wymaga od kierowcy więcej siły przy obracaniu kierownicą). Z kolei Karoqiem „w manualu” bez wyrzeczeń i nerwów da się jeździć w ustawieniu Eco (jest jeszcze Comfort, Normal i Individual).

Skoda Karoq po liftingu

Skoda Karoq po liftingu – cena

Cennik odświeżonej Skody Karoq otwiera kwota 106 750 zł za auto z silnikiem 1.0 TSI w podstawowej wersji Ambition. Co ciekawe, dostępne są w niej praktycznie wszystkie jednostki napędowe – poza 2.0 TSI, który łączy się tylko ze specyfikacją Sportline (dlatego kosztuje aż 158 100 zł). Na wysokoprężnego Karoqa trzeba wydać minimum 121 550 zł (116 KM), z kolei dopłata do odmiany 150-konnej z napędem 4×4 i skrzynią DSG wynosi niemal 30 tys. zł (wciąż rozpatrując bazową wersję Ambition). Widoczny na wielu zdjęciach Karoq Style oznacza wydatek od 113 100 zł (1.0 TSI) do 154 800 zł (2.0 TDI/150 KM DSG 4×4).

Po więcej informacji na temat cen i wyposażenia Skody Karoq po liftingu odsyłamy do naszego cennika:

Skoda Karoq po liftingu (2022) – opis wersji i cennik

Skoda Karoq po liftingu – PODSUMOWANIE

Odświeżona Skoda Karoq wyładniała i nabrała wyrazu. Wyznacza też drogę, którą powinni podążać producenci aut spalinowych, by uczynić je jak najmniej szkodliwe środowisku. Zastosowane w niej pro-ekologiczne rozwiązania mają być zresztą korzystne dla samego użytkownika: samochód w końcu powinien spalać mniej paliwa. Czy tak będzie, przekonamy się w obszerniejszym teście, gdy Karoq po liftingu trafi do polskich salonów.

Skoda Karoq po liftingu

Skoda Karoq po liftingu – dane techniczne, osiągi, spalanie
DANE TECHNICZNE1.0 TSI1.5 TSI2.0 TSI2.0 TDI2.0 TDI
Silnikbenzynowybenzynowybenzynowyturbodieselturbodiesel
Układ cyl./zaw./pojemnośćR3/12/999 cm³R4/16/1498 cm³R4/16/1984 cm³R4/16/1968 cm³R4/16/1968 cm³
Moc maksymalna110 KM/5500150 KM/5000-6000190 KM/4200-6000116 KM/2750-4250 (116 KM/3250-4250*)150 KM/3250-4200 (150 KM/3000-4200*)
Maks. moment obrotowy200 Nm/2000-3000250 Nm/1500-3500320 Nm/1500-4100300 Nm/1600-2500 (250 Nm/1500-3250*)340 Nm/1600-3000 (360 Nm/1600-2750*)
Napędprzedniprzedni4×4przedniprzedni/4×4
Skrzynia biegówman./6-biegowaman./6-biegowa lub aut./7-biegowaaut./7-biegowaman./6-biegowa lub aut./7-biegowaman./6-biegowa lub aut./7-biegowa
Długość/szerokość/wysokość4,39/1,84/1,60 m4,39/1,84/1,60-1,61 m4,39/1,84/1,61 m4,39/1,84/1,60 m4,39/1,84/1,60-1,61 m
Rozstaw osi2,64 m2,64 m2,63 m2,64 m2,63-2,64 m
Prześwit16,4 cm16,4-16,9 cm17,3 cm16,4 cm16,4-17,3 cm
Średnica zawracania10,2 m10,2 m10,2 m10,2 m10,2 m
Masa własna1355-1577 kg1389-1617 kg1583-1755 kg1474-1708 kg1477-1826 kg
Dopuszczalna masa całkowita (DMC)1874-1890 kg1910-1920 kg2114-2220 kg1980-2008 kg1980-2250 kg
Poj. bagażnika (min./maks.)521-1810 l521-1810 l521-1810 l521-1810 l521-1810 l
Poj. zbiornika paliwa50 l (Pb 95)50 l (Pb 95)50 l (Pb 95)50 l (ON)50 l (ON)
OSIĄGI (DANE PRODUCENTA)
Prędkość maksymalna191 km/h211/210 km/h**221 km/h193/192 km/h**210/204 km/h**
Przyspieszenie 0-100 km/h11,2 s8,8/8,9 s**7,0 s10,6/11,0 s8,9/8,7 s*
Średnie zużycie paliwa5,7-6,4 l/100 km6,0-6,7/6,1-6,7 l/100 km**7,5-8,0 l/100 km4,7-5,2/4,9-5,3 l/100 km**4,8-5,3/5,5-6,2 l/100 km**
CENA
WersjaAmbitionAmbitionSportlineAmbitionAmbition
Cena (bez wyposażenia dodatkowego)106 750 zł115 250 zł158 100 zł121 550 zł129 550 zł

*ze skrzynią DSG
**ze skrzynią manualną/ze skrzynią DSG

Skoda Karoq po liftingu – galeria zdjęć

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj