Renault - silnik dCi

Renault ogłosiło, że kończy prace nad rozwojem silników wysokoprężnych. To już ostatnia szansa na zakup francuskiego auta z Dieslem pod maską.

Ostatnie dni mijają pod znakiem śmiałych deklaracji ze strony Renault. W poniedziałek pisaliśmy o tym, że francuski producent zamierza ograniczyć prędkość maksymalną swoich aut spalinowych do 180 km/h, a „elektryków” do 160 km/h. Z kolei dziś media obiegła informacja, że Renault rezygnuje z dalszych prac nad silnikami Diesla.

Czytaj takze Toyota Yaris, Renaul Clio, Honda Jazz

Ta decyzja tak naprawdę nie powinna nikogo dziwić – przecież już od dłuższego czasu francuski koncern ogranicza liczbę modeli dostępnych w wersjach wysokoprężnych. Jednostek o zapłonie samoczynnym nie znajdziemy już w gamie Clio ani Captura. Silniki Diesla uchowały się jeszcze pod maskami większych aut (m.in. Megane, Talisman i Espace), jednak zapewne i tutaj zostaną one wkrótce całkowicie wyparte przez zasilane benzyną i „elektronami” hybrydy plug-in.

Zaostrzające się normy emisji spalin w Europie nie pozostawiają producentom samochodów dużego pola do manewru – żeby nie płacić ogromnych kar za przekroczenie limitów CO2, muszą oni inwestować w auta elektryczne oraz hybrydy, najlepiej z możliwością ładowania z gniazda i jazdy wyłącznie na prądzie. Na koniec pozostaje pytanie: który producent jako kolejny ogłosi, że kończy z dieslami?

Zobacz również:

8 używanych turbodiesli o pojemności 1.5 i 1.6 – przegląd rynku

Źródło: Motor1

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here