Toyota GR Supra - porównanie

Czym oprócz silnika różni się podstawowa wersja nowej Supry od mocniejszej siostry? Przekonajmy się.

W ubiegłym roku sportowa Toyota zaliczyła wielki powrót – na następcę kultowej Supry musieliśmy czekać 17 lat. Opracowane wspólnie z BMW auto zadebiutowało z 6-cylindrowym, rzędowym silnikiem 3.0 Turbo pod maską. Niedawno do sprzedaży trafiła słabsza odmiana, którą napędza 2-litrowa, turbodoładowana jednostka. Sprawdźmy, jakie są różnice między tymi dwiema wersjami.

Najbardziej oczywista różnica jest oczywiście w osiągach. Silnik 2.0 Turbo wytwarza 258 KM i 400 Nm, co pozwala mu na rozpędzenie nowej Supry od 0 do 100 km/h w 5,2 s oraz rozwinięcie maksymalnie 250 km/h. Większa jednostka 3.0 Turbo rozwija 340 KM i 500 Nm. W tej konfiguracji sportowa Toyota osiąga „setkę” w 4,3 s od startu i także osiąga 250 km/h. Obydwa silniki są łączone z 8-biegową skrzynią automatyczną, a napęd trafia na tylne koła.

Na kanale Redline Reviews pojawił się filmik, na którym Youtuber szczegółowo omówił podobieństwa i różnice między tymi dwiema Suprami. Odnośnik do nagrania znajdziecie na końcu artykułu.

Oba samochody na pierwszy rzut oka wyglądają identycznie, jednak dzieli je więcej niż można by przypuszczać. 2-litrowa Supra stoi na 18-calowych felgach aluminiowych, za którymi chowają się srebrne zaciski hamulcowe. Mocniejsza odmiana porusza się na 19-calowych kutych obręczach, a za jej sprawne zatrzymywanie się odpowiadają większe, 4-tłoczkowe zaciski z przodu i 1-tłoczkowe z tyłu w kolorze czerwonym. Z tyłu obydwa auta różnią się jedynie końcówkami wydechu.

Więcej dowiecie się z poniższego filmiku:

Redakcja poleca:

Toyota GR Supra. Opis wersji i cennik

Toyota GR Supra 3.0 Turbo – nasz test

2 KOMENTARZE

  1. To auto robi wrażenie. Dźwięk silnika, cała smukła „sylwetka” pojazdu i dobre osiągi. To zdecydowanie samochód, który zapiera dech. Luksusowy, elegancki, a przy tym szybki. Toyota Supra to na pewno model, z którego producent może być bardzo dumny.

  2. Osobiście to auto mi się podoba bardzo i przymierzałem się do zakupu, ale zdecydowałem się jednak na Mazdę CX-3 4-letnią. Dokupiłem sobie ubezpieczenie, które znalazłem na bo nowe auta niestety trochę za ubezpieczenie się płaci, ale BeeSafe znalazło mi całkiem fajną ofertę 🙂

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here